Nostalgia · Newsy

15-lecie anime Pokémon w Polsce

Opublikowano 04.09.2015 · Conquest

Archiwum Ten news i komentarze pod nim pochodzą ze starej pokemony.com i są pokazane w niezmienionej formie — łącznie z pisownią i stylem tamtych lat.

15 lat pasji, 15 lat wspólnych zainteresowań...

4 września 2000 roku o godzinie 15:00 wszystko się zaczęło. Po raz pierwszy w polskiej telewizji, w Polsacie, wyemitowano pierwszy premierowy odcinek serialu Pokémon pt. Pokémon, wybieram cię!. Choć polska wersja językowa nie ustrzegła się błędów oraz kilku zmian względem wersji amerykańskiej, to młodzi (ale nie tylko!) widzowie pokochali stworki z Japonii rodem!



Wkrótce po tym uruchomiono pierwsze strony o Pokémonach, w tym także oficjalną, nieistniejącą już, stworki.com.pl. Była ona prowadzona przez producenta zabawek, firmę Hasbro. W tym samym czasie rozpoczęła ona dystrybucję produktów w oparciu o wizerunki stworków. Oprócz tego polski dystrybutor gier Nintendo, firma Lukas Toys, rozpoczął dystrybucję gier Pokémon. ISA rozpoczęła dystrybucję Kolekcjonerskiej Gry Karcianej Pokémon. Zaczęła się Pokémania!

Anime, mimo wielu przeciwności, jest emitowane z przerwami do dziś, a najnowszy sezon pt. Kalos Quest zobaczymy na antenie kanału Disney XD już w październiku.

Z okazji tej rocznicy postanowiliśmy poświęcić w tym roku więcej czasu na opracowanie tekstów traktujących o anime Pokémon w Polsce, czego efekty zobaczycie na Pokemon Valhalli już niedługo!

Może Wy, drodzy Pokéfani, macie jakieś szczególne wspomnienia związane z tamtym dniem? Opowiedzcie o nich w komentarzach pod newsem!

22 komentarzy

Key
I TERAZ PYTANIE:
Kto oglądał wtedy pierwszy odcinek i kto czuje nostalgię tak jak ja i to, że jest stary, też tak trochę; miałem wtedy całe 6 lat :D
IceQueen
Jeszcze nie żyłam :P
noiL
Ojejku.... dobrze ten dzien pamietam. Jakis rok przed premiera (a moze wiecej). Kolega z klasy przyniosl figurki pokemonow ktore dostal od "wujka z ameryki". Wtedy jeszcze nikt nie wiedzial o istnieniu pokemonow i co to takiego jest, poprostu sie bawilismy "fajnymi figurkami". Mimo wszystko ja zakochalem sie w tych figurkach od pierwszego wejrzenia. Najbardziej w pamiec zapadl mi Golem :) I jakis rok lub dwa lata pozniej zobaczylem golema na openingu pierwszego odcinka.... Malo nie wyskoczylem z majtek tak sie cieszylem, ze te "stworki" w koncu zawitaly do Polski. Mialem wtedy 10 lat... Jejku jak to bylo dawno :) Az sie czlowiekowi dziwnie robi w srodku jak pomysle jak jako male dziecko moim najwiekszym marzeniem bylo aby pokemony staly sie realne... zebym naprawde mogl biegac po lasach z wlasnym pokemonem i go trenowac. Dzisiaj jako "dorosly i powazny" mezczyzna.... dalej lubie pokemony i wcale sie tego nie wstydze ;)
Suisho Kasumi
Aj, to już 15 lat? Jak ten czas leci....

Key, ja też wtedy oglądałam polską premierę pierwszego odcinka. To był mój pierwszy kontakt z Pokemonami. Jedenastoletnia smarkula, po "Czarodziejce z Księżyca" i "Super Śwince" zaczynałam się interesować anime. Serial reklamowali, Pikacz mi się skojarzył z Iggym z "Super Świnki", więc postanowiłam sprawdzić. Pierwszy odcinek się spodobał, więc oglądałam dalej i zaczęłam się wciągać - i jak widać już się nie "wyciągnęłam", chociaż serial rzuciłam pod koniec BW, a teraz siedzę głównie w PTCGO.
Conquest
Ja miałem wtedy 5 lat. Och jak lekko i błogo się wtedy żyło ;) Parę lat głównym zajęciem zaraz po szkole było tylko oglądanie anime i zbieranie Tazosów. Aż mnie wzięło żeby napisać tekst (albo i kilka) o Pokemanii.


I tak, Key, czuję się staro :p

'Suisho Kasumi' pid='157966' dateline='1441393949':
"Czarodziejce z Księżyca"


Z kolei Sailorki w niedzielę mają 20-lecie w Polsce!
Tyrantrum
Cóż, mnie wtedy nie było,ale jednak też czuję do tej daty spory respekt.
Kakyuu
Pamiętam jak wybiegałam ze szkoły, żeby zdążyć na odcinek. Nie sądziłam, że potrafię tak szybko pokonać drogę do domu :P

O masakra, to już 15 lat o.O
Conquest
'Kakyuu' pid='157969' dateline='1441395089':
Pamiętam jak wybiegałam ze szkoły, żeby zdążyć na odcinek. Nie sądziłam, że potrafię tak szybko pokonać drogę do domu :P


To można spokojnie robić dalej. Disney XD nas nie oszczędza i notorycznie ładuje Pokemony w najgorsze godziny :p
Qwest
To uczucie, kiedy uświadomisz sobie, że Pokemony stanowią prawie 3/4 twojego życia...

Ja co prawda anime zaczęłam fanatycznie oglądać dopiero po premierze drugiej kinówki w Polszy (czyli niecały rok po premierze pierwszego odcinka serialu) jednak nie zmienia to faktu, że pokemony zainteresowały mnie w wieku ośmiu lat - głównie przez tazosy, które w ówczesnym czasie były bardzo popularne. Niemniej jednak, przez pamięć przemyka mi kilka slajdów odcinków, które oglądałam, zanim pokemonowe szaleństwo mnie ogarnęło - chodzi tutaj o odcinek z Farfetch'd-em oraz walki Magmara z Charizardem oraz Pikachu z Raichu, którymi żyła cała podstawówka, więc siłą rzeczy i ja musiałam je obejrzeć, aby wiedzieć "o co chodzi" :D Ogólnie z poksami bardzo długo się zaprzyjaźniałam, aż w końcu dopadł mnie ten bakcyl pokemanii, od którego - jak się później okazało - jeszcze trudniej się uwolnić. Kilka lat po "wielkiej pokemanii" próbowałam nawet za wszelką cenę odciąć się od kieszonkowych stworków, jednak one zawsze gdzieś-tam pozostały w moim sercu, co w konsekwencji prowadziło do obejrzenia do końca przypadkowo znalezionego odcinka w telewizji lub kupienia paczki chipsów, w poszukiwaniu poketazosa ^^' Ostatecznie dałam sobie spokój z tym zgrywaniem buntowniczki, czego konsekwencją jest to, że w wieku studenckim młócę sobie w poksy na swoim wypaśnym trzydeesie na co nudniejszych zajęciach, wprawiając tym w osłupienie zarówno grupę, jak i wykładowdów :D

Na pokeanime mogę sobie teraz mówić dużo, nie zmienia to jednak faktu, że w czasach mojego dzieciństwa było świętym i nietykalnym tabu, od którego lepiej nie odciągać, jeśli nie chciało się narazić na gniew małej Qwesterki :D I tyle.

PS: A obietnice dotyczące poszerzenia ilości artykułów "już wkrótce" ufam że się spełnią, bo to aż wstyd żeby najbardziej reprezentacyjna polska strona o pokemonach miała tak przestarzałe informacje, chociażby na temat głównych bohaterów tego show :)

PS: Suisho Kasumi, plus za "Superświnkę", też to oglądałam ^^ Choć Pikacz mi się początkowo z jakimś dziwacznym kotem skojarzył, a nie z tą postacią (żółtą mysz po raz pierwszy zobaczyłam na świecącym długopisie, który dostałam bodajże za dobre sprawowanie w szkole ^^).
Lucar
Miałem wtedy miesiąc i jeden dzień - pamiętam wszystko
Conquest
'Qwest' pid='157973' dateline='1441397269':
PS: A obietnice dotyczące poszerzenia ilości artykułów "już wkrótce" ufam że się spełnią, bo to aż wstyd żeby najbardziej reprezentacyjna polska strona o pokemonach miała tak przestarzałe informacje, chociażby na temat głównych bohaterów tego show :)


Tym fragmentem idealnie popsułaś swój post ^^

To co obiecuję, zostanie spełnione. Jednak obiecałem artykuły o anime w Polsce - recenzje VHS-ów, DVD, obsady sezonów (od 15 włącznie), zmiany w wersji polskiej, listy odcinków, listy tłumaczeń itd.

Na inne tematy też będzie, jednak proszę nie przekręcać moich słów :)
Shadic
♪Piętnaście lat minęło jak jeden dzień... ♪ *zauważa że sie na niego głupio gapią* Heh... przeleciało to nie wiadomo kiedy. Też dobrze pamiętam pierwszy odcinek miałem wtedy bodajże 6 lat. Piękne wspomnienia. Po obejrzeniu kilku odcinków zamarzyłem o grze która pozwoli mi wcielić się w trenera i walczyć z innymi. Nawet nie wiedziałem że moje życzenie spełniło się wcześniej niż to sobie pomyślałem
Key
btw Super Świnka i jej drewniany ryjek i jakieś niezrozumiałe dziwne jak na tamte czasy kartki z bazgrołami i pomarańczowy kot ciężko zapomnieć :P
Poki obejrzałem w nagrode za odwagę w przedszkolu
Twister
Miałem wtedy 9 lat. Zawsze oglądałem blok kreskówkowy Polsatu o 15:00. O ile pamiętam to przed samymi Pokemonami w tym bloku leciały Szczenięce lata Toma i Jerry-ego (które bardzo zresztą lubiłem). W dzień premiery pierwszego odcinka patrzę do TeleTygodnia i widzę, że w tym dniu poleci nowa "bajka" o nazwie Pokemon (jeszcze nawet dali zdjęcie). Pomyślałem sobie, obejrzę i zobaczę co to takiego. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że ta "bajka" tak wpłynie na moje życie i że z pokemonami będę siedział do dziś. Ale spodobało mi się, oglądałem kolejne odcinki i nie ominąłem ani jednego, aż do niespodziewanego zniknięcia Pokemonów z anteny po 4-tym sezonie w 2002 roku. Internet w Polsce mieli wtedy nieliczni, niestety ja nie miałem i nie wiedziałem co się stało z moją ulubioną "bajką". Naprawdę myślałem, że po prostu przestali robić nowe odcinki w środku regionu Johto i że końca ligi nie zobaczę. Eh, piękne czasy. Wtedy całe życie kręciło się wokół pokemonów. Rano powtórka odcinka z poprzedniego dnia. Potem w szkole rozmowy o pokemonach, o tym co było w serialu, chwalenie się tazosami, wymiany. Po szkole kolejny odcinek. Potem zabawy z kolegami w trenerów pokemon (walczenie pokemonami na niby). Gazetki z pokemonami. Wszystko czym się zajmowałem było związane z pokemonami. Świetne czasy. Cieszę się, że mogłem to przeżyć.
Qwest
To co obiecuję, zostanie spełnione. Jednak obiecałem artykuły o anime w Polsce - recenzje VHS-ów, DVD, obsady sezonów (od 15 włącznie), zmiany w wersji polskiej, listy odcinków, listy tłumaczeń itd.

Na inne tematy też będzie, jednak proszę nie przekręcać moich słów
Hej, ale w Polsce leci teraz seria XY. Więc artykuł o Serenie czy aktualizację do tekstu o Ashu, dotycząca jego przygód w Kalos, teoretycznie również można podpiąć pod artykuły na temat polskiej emisji pokeanime ^^'
Niemniej jednak, dziękuję za doprecyzowanie.
Turtwiczka
Ja pamiętam, że najpierw - jeszcze przed pierwszym odcinkiem, bo w czerwcu - został opublikowany artykuł w Kawaii o tym, że "mania przyjdzie do nas z USA i na pewno będzie szał" :P Jako osoba, która nie miała wtedy neta ani szansy na oszczędności/kupno czegokolwiek opierałam swoją wiedzę o m&a głównie na tym, co wyczytałam w tamtej gazecie. Tak więc czytałam z zapałem i już po przeczytaniu artykułu zaliczyłam serię do tych, które "na pewno polubię i prawdopodobnie będę miała szansę obejrzeć" (w przeciwieństwie do tych, które "na pewno polubię ale nigdy nie obejrzę" xD). Potem czekałam z zapałem i ciekawością na pierwszy odcinek i modliłam się tylko, żeby emisja mi nie kolidowała z planem zajęć (i aż do połowy Johto było nawet ok, potem trzeba było wstawać o nieludzkiej 7 czy 8 rano w SOBOTĘ żeby zobaczyć powtórki, gdzie obecnie ja nigdy do pracy wcześniej niż na 10 nie idę, także poświęcenie jakich mało, rozumiecie :P). Niedługo potem zaczęły pojawiać się pierwsze podróby Pikachu w lokalnych sklepikach i na rynkach i w okolicy Gwiazdki (a jakże!) zaczęto szerzej reklamować oryginalne (=drogie) zabawki :D Piękne czasy. Co do pierwszej emisji pierwszego odcinka to średnio ją pamiętam. Bardziej zapamiętałam pierwszą emisję "Holy Matrimony!", podczas której na dole ekranu leciał pasek z wiadomościami o ataku na WTC, ja nie wiedziałam czemu robią z tego takie halo i jednocześnie czekałam na kogoś dorosłego, kto mnie zawiezie do szpitala, bo złamałam nogę (i oczywiście która spuchła jak baniak, bo przecież trzeba było szybko wracać żeby zdążyć na odcinek, co tam ból xD). Swoją drogą ciekawe że nie przerwali tego odcinka, jak niektórych programów na innych kanałach.
Z tamtych czasów najbardziej podobało mi się, że gdy człowiek szedł na rynek "kupić ubrania" (według wersji dorosłych) to można było wrócić z Tamagochi w kształcie Pikachu, gatkami w pokemony i z innymi dziwnymi rzeczami xD a z kolei na jarmarkach staroci można było się obłowić w rzadkie tazo za grosze :heart:
Arsen23
Nie pamiętam ile miałem dokładnie lat ale bylem bardzo mały. Z tamtych lat pamiętam tylko niektóre urywki z pokemonów takie jak Ash, Pikachu, Charizard, Brock, moment kiedy podróżowali przez las, epizod ze Snorlaxem, i oczywiście Zespół R:)

W tamtych czasach dość ostro mnie chwyciło na "pokemanie" ale z czasem jakoś równie szybko zgasło...

Kiedy jakieś półtora roku przypadkiem trafiło mi się to anime, naglę wszystkie wspomnienia wróciły i fala szaleństwa ogarnęła mnie na nowo. Każda informacja o pokemonach, o postaciach, atakach, regionach ahhhh... po prostu poczułem jak uzależnienie wraca.
Oglądanie niekiedy 10 odcinków dziennie to norma a w niedziele to bez kłamstw niekiedy całe dnie. Sezony ciachałem jeden po drugim i nim się obejrzałem już bylem na XY... Naglę zauważyłem ze nie mam już co oglądać. Wytrzymałem jednak dwa tygodnie zanim zacząłem oglądać anime od nowa. Tym razem spokojnie bez pośpiechu ale pasja już nie wygasła tak szybko i uważam ze to już nie możliwe.
Ari
15 lat… już… czuję się taka stara, zwłaszcza że i ja mam za parę dni urodziny :(

Ach, pamiętam jak oglądałam pierwszy odcinek i omal co mi się na nim nie przysnęło – po prostu zaczął mnie nudzić w połowie. Pomyślałam, że jednak już jestem za stara na takie bajki (byłam już w drugiej gimnazjum…). W chwili gdy sięgałam po pilota by wyłączyć telewizor zaczęła się akcja, nawet ciekawa. Heh, na tyle ciekawa, że pooglądałam odcinek do końca. No i to byłoby na tyle – wyłączyłam TV i zapomniałam, że coś takiego oglądałam.

Następnego dnia we wtorek, na nudnej przerwie tak jakoś mi się przypomniała ta bajka. Hym, ciekawiło mnie, co się stanie z tym żółtym czymś, którego imienia nie pamiętałam. Niestety, kolejny odcinek leciał w środę, a ja miałam wtedy lekcje do pamiętnej 16:10 :O Więc postanowiłam, że sobie go nagram na wideo. Po obiedzie pooglądałam, dowiedziałam się co się wydarzyło, więc z czystym już sumieniem mogłam sobie podarować tą bajkę.

Czwartek, znów do szkoły, lecz na późniejszą lekcję. Jak zwykle do śniadania oglądałam telewizję, lecz nic ciekawego nie leciało. Och, jak dobrze, że człowiek miał wtedy wideo, a nie HDD jak teraz. Znając współczesne życie, po pooglądaniu tego odcinka skasowałabym go. Z kasetą się tak nie dało – by skasować nagrany odcinek, trzeba było coś na niego nagrać, a tego jeszcze nie zrobiłam. Postanowiłam więc jeszcze raz obejrzeć sobie nagraną bajkę tego Poke-czegoś. I to właściwie od tego się zaczęło, w tym momencie przekonałam się do tego serialu na tyle, że nie opuściłam już ani jednego odcinka ;)

Sporo czasu też musiało minąć nim pierwszy odcinek znów dane mi było zobaczyć. Podczas kolejnych polsatowskich powtórek pierwszej serii jakoś mi się on zawsze przegapiał. Internetu w domu jeszcze nie miałam, a w wypożyczalni kaset wideo nie było akurat tej z pierwszymi trzema odcinkami.
KacpersusPL
Ja anime nadrabiałem w gimnazjum, bo jako 2-latek byłem straszony przez kuzynów, którym ponoć przeszkadzałem w oglądaniu.
Straszyli mnie w taki sposób, że przełączali na niedostrojone kanały, a ja wyłem na widok tego szumiącego ekranu
Aluinn
Miło to wspominam. Miałam wtedy 11 lat. Seria od razu wydała mi się ciekawa, zabawna, a sam Pikachu uroczy. Pamiętam jak kibicowałam Ashowi i jak mi było go żal jak się spóźnił do profesora. Zapadła mi w pamięci mama Asha jak go zawstydzała przy ludziach. Jak ja wtedy marzyłam żeby mieć własny Pokedex... Później zdałam sobie sprawę, że mam grę z Pokemonów (od mojego starszego brata),którą miałam już gdzieś rok przed premierą anime. O jakież było moje szczęście gdy to zauważyłam i gdy mogłam sama łapać Pokemony. Wtedy zaczęłam moją przygodę z grami z Pokemon. A wszystko dzięki bratu. Wkrótce potem ukazały się w sklepach gazetki z Pokemona które gdzieś mam po dziś dzień. Zbierałam wszystkie możliwe gadżety. I do tej pory pamiętam jakie na początku było szaleństwo z tazo i jak przehandlowałam swoje włosy za parę paczek chipsów :D I choć minęły lata to chętnie wracam do gier z Pokemona.
korohori
A ja myślałem że poki są starsze ode mnie . A tu proszę grubo się pomyliłem. Nostalgia :3
Axel
'korohori' pid='158629' dateline='1442408832':

A ja myślałem że poki są starsze ode mnie . A tu proszę grubo się pomyliłem. Nostalgia :3
W Polsce mają 15 lat, ale w Japonii obchodzą obchodzą 20-lecie :P