
Ogólnopolski Turniej Pokemon 2010 okazał się ogromnym sukcesem! W sobotę, 26 czerwca, restaurację Streliseee wypełniły pozytywne emocje i wspaniali ludzie, którzy zadbali o świetną atmosferę wśród uczestników. Wśród 51 graczy przybyłych na miesce można było wyróżnić zarówno starszych i młodszych, początkujących graczy, jak i zaawansowanych. Jednak wszystkich łączyło jedno - i nie była to żądza zwycięstwa, dla każdego najważniejsza była dobra zabawa! Gdybym miał streścić do jednego zdania cały przebieg turnieju, brzmiałoby ono tak: Niech każdy, kogo nie było, żałuje!
Już ok. godz. 8:00 na miejsce zaczęli schodzić się uczestnicy, których z każdą chwilą było coraz więcej. Zgodnie z planem o 9:30 zaczęły się zapisy. Wielkie podziękowania dla firmy TMToys, która ufundowała nagrody gwarantowane, tj. jeden z trzech zestawów starterowych (decków) z polskiej serii DP, puzzle - brelok w postaci piłeczki Europass z Mistrzostw Europy 2008 oraz torbę z logiem TMToys. Przez ok. półtorej godziny gracze mieli czas na nawiązanie nowych znajomości, dokonanie różnych tranzakcji (jak np. wymiana kartami), czy na rozegranie sparingów.
Ok. 11:00 rozpoczęła się runda eliminacyjna. Każdy zagrał 6 meczy. Komputer dobierał graczy na podstawie bilansu zwycięstw i porażek (czyli np. ja w trzeciej grze, mając po jednej wygranej i przegranej zagrałem z Modrzewiem, który miał taki sam bilans jak ja).
4 godziny eliminacji, które zeszły tak szybko, jakby był to kwadrans, zakończyły się wyłonieniem TOP 8. Podczas fazy pucharowej nie brakowało emocji. Wygrał Nataku, grający talią zbudowaną na Arceusach z setu Platinum:Arceus.
Poza tym nie można zapomnieć o jeszcze kilku rzeczach, które naprawdę pozytywnie będę wspominał. To tylko kilka z nich:
° bardzo okazały catering oferujący różnego rodzaju ciasta, kanapki i napoje
° 2 duże, przestronne sale w restauracji zapobiegły ciasnocie
° pizza, dużo pizzy, bardzo dużo pizzy! ;p Nikt nie spodziewał się takiej wielkiej ilości (ok. 30 pudełek!) Jak to powiedział vulpi: "było bardzo porządnie i smacznie"
° doskonała atmosfera turniejowa
° okazałe nagrody gwarantowane, jak i wspaniałe nagrody dla zwycięzców
° mimo kilku kłopotów w miarę dobra organizacja
° ciekawe pojedynki, trwające czasami niecałą minutę, a niekiedy nawet pół godziny
° wiele nowych graczy
° świetne miejsce (niecałe 15 kroków od stacji metra)
° duża liczba uczestników
To tylko niektóre z pozytywów, jakie tam zastałem. Niech żałują wszyscy ci, którzy się nie zjawili, bo naprawdę jest czego.
W tym newsie chciałbym również podziękować miskowi_86 oraz firmie TmToys za zorganizowanie turnieju, który na pewno będę długo pamiętać.