Opublikowano 30.05.2010 · Redakcja
Archiwum Ten news i komentarze pod nim pochodzą ze starej pokemony.com i są pokazane w niezmienionej formie — łącznie z pisownią i stylem tamtych lat.
Dziś postanowiłem zebrać dla Was wsyzstkie informacje, które dotychczas są nam znane, na temat Ogólnopolskiego Turnieju Pokemon 2010.
Organizator: TMToys- dystrybutor polskich kart Pokemon
Miejsce: Warszawa, Lunch Bar Kawiarnia Restauracja Streliseee
02-626 Warszawa Al. Niepodległości 69 (http://www.streliseee.com/)
Format: Ex-on lub Dp-on, czyli albo w talii są same karty z setów EX lub tylko z DP i HGSS
Data: Sobota 26.06.2010
Godzina: ??? - na pewno później niż 10.00
Osób Max: nie ma limitu
Wpisowe: brak
Nagrody: nie są jeszcze znane, lecz wiadomo, że ufundowane będą przez firmę TMToys. Prawdopodbnie zestawy polskich kart Pokemon.
Dodatkowe info: W razie pytań zapraszam TUTAJ.
Jeśli tylko pojawią się jakieś nowe wieści, na pewno o nich poinformujemy.
PS: Warto pamiętać, że im więcej osób się zjawi, tym większa jest szansa na powstanie kolejnych serii PTCG po polsku.
Cześć
Generalnie tego typu dedukcja jest troszkę pomylona - jakoś nie wyobrażam sobie, żeby twórcy Pokemon sięgali po motyw, jakim jest CIEMNA materia. Główny powód jest taki, że istnienie jej jest tylko hipotezą. Nie wspominają o tym zjawisku w szkołach (w tych polskich przynajmniej) i z tego względu wykorzystanie tego elementu w "Pokemon" byłoby niejasne i niejednoznaczne, a jeśli ktoś chciałby zestawić to w opozycji do światła - fałszywe. Bo widzisz, głównymi cechami ciemnej materii jest jej ujemny efekt grawitacyjny - nijak się to ma do światła, które nie posiada żadnej grawitacji. Tak, zgadłeś, ciemną materię można zestawić w opozycji do materii, nie do światła.
P.S. Nie zgadłem, że ciemną materię można zestawić w opozycji światła! Ponieważ fotony są cząsteczkami elementarnymi. Wraz z rozwojem fizyki, a dokładnie fizyki kwantowej, wiemy już, że światło jest materią, tylko, że składajaca się z cząsteczek elementarnych, a nie elekytonów, protonów, neutronów czy nawet pozytronów.
A teraz pokaż mi, gdzie napisałem, że jest inaczej.
"Na istnienie ciemnej materii wskazuje nie intuaicja czy prawda objawiona, ale bardzo precyzyjne wyliczenia matematyczne".
I dlatego użyłem zgrabnego słowa "hipoteza".
"To, że nie widzisz powietrza nie zaczy, że go nie ma".
No shit! Tell me about it. Właśnie zasugerowałeś, że nie przekonuje mnie hipoteza istnienia ciemnej materii. Very bad bad boy.
"Poza tym zabawa w Pokemony jak pewnie zauważyłeś nie jest stricte naukowa, tak więc istnienie chociażby czarne dziury, która pochłania i nie wypuszcza światła, może być dobrym pomysłem na wyokrzsytanie w grze".
I właśnie dlatego, że nie jest naukowa, nie widzę sensu sięgania po tego typu motywy, które zbyt mocno zagłębiają się w fizykę. Pokemony to nie science-fiction.
Czas, przestrzeń i stwórca - motyw wykorzystywany wszędzie, nie było w tym nic innowacyjnego, ani tak mocno włażącego w naukę.
Motywu z czarną dziurą też nie rozumiem. Chodzi o to, że Zekrom ma móc wciągnąć sobie Reshirama? Czy klasyczny podział na światło i mrok jest zbyt passe? Jako że "Pokemony" uwielbiają sięgać po mitologiczne motywy i inne nadprzyrodzone zjawiska, zdecydowanie bardziej pasowałoby mi zestawienie motywu życia i śmierci. Chociaż śmierć jest dosyć hardcorowym jak na "Pokemony" pojęciem. Ale imho i tak bardziej prawdopodobnym niż zabawa w młodego fizyka.
Wiesz, trzeba mieć to subtelne wyczucie, kiedy mamy do czynienia ze zjawiskami czysto magicznymi, a kiedy ze "Star Trekiem".
Matematyka jest bezwzględna tylko i wyłącznie we własnym świecie. W świecie rzeczywistym jest niekompletna, ale nie ze swojej winy (bo sama w sobie jest idealna), a wynika to z naszej niemożności uwzględnienia absolutnie wszystkiego (wszystkich możliwych czynników). W fizyce najważniejszym dowodem na prawdziwość tezy jest doświadczenie. Dlatego właśnie teoria strun czy superstrun jest przez wielu naukowców traktowana po macoszemu.
Więc już zanim pogrążysz się w swoim błogim samouwielbieniu, weź pod uwagę trochę więcej czynników wpływających na szeroko pojęty całokształt całości. ;)