Nostalgia · Newsy

ARIGATO

Opublikowano 19.05.2008 · Redakcja

Archiwum Ten news i komentarze pod nim pochodzą ze starej pokemony.com i są pokazane w niezmienionej formie — łącznie z pisownią i stylem tamtych lat.

Witam!
Wiem, że ten news nie jest może związany jakoś bezpośrednio z pokemonami, ale każdy fan jakiej kolwiek mangi czy anime powinien o tym wiedzieć.


Mianowicie już jutro na Polski rynek wychodzi nowe czasopismo poświęcone mandze i anime. ARIGATO bo tak na zywa sie ten magazyn będzie kosztować 12.50 i jak na razie będzie dostępny do zakupu tylko drogą wysyłkową na tymczasowej stronie magazynu.

Na razie to tyle, narka...

PS
Może w następnych numerach pojawią się też jakieś informacje na temat Pokemonów. ;)

16 komentarzy

pokemon_sensei
kolejny szajs jak Kawaii czy Mangazyn. fanowskie recenzje które równie dobrze znajdziesz w internecie ;P nie chce mówić co się stało z wyżej wymienionymi tytułami ale dobra - pierwsze dziecko Mr.Jedi i spóły sprzedano jakiejś firmie komercyjnej, która zamieniła Kawaii w kupkę ogólnodostępnych w Internecie graficzek i kilku linijek tekstu a jak sprzedaż była mała, to w 2005 zniknęło, a Mangazyn, nowy projekt Jediego, chyba lekko przekiprował z obietnicami. jedna znajoma nie dostała nawet zwrotu kasy za roczną prenumeratę mangazynu i wszystkich dodatków (zaczęła chyba od 3 numeru, więc jak by nie patrzeć roku nie było, a płaciła też za te szajskie formy książkowe aka kompedia czy coś), mimo że pismo nie przetrwało nawet roku... w 2004 upadło a w początkach 03 zaczęto je wydawać z wielkim boomem, obiecując śliwki na wierzbie. z tym będzie podobnie, bo to nie czasy kiedy czarodziejka z księżyca trafia do polsatu i z powodu trudności w zdobyciu jakichkolwiek materiałów z nią związanych, wszyscy rzucają się na gazety. teraz jest internet i znacznie bardziej obiektywne teksty. a tego typu fanziny, to bardzo fajny pomysł, ale nie w takiej formie. hentaie, ecci i pokemony? grupa docelowa gazety > 16 lat, więc nie liczę na kieszonkowe potwory, wycedowane głownie w 11-15 latki ;p
Twister
Kawaii było fajne :)
pokemon_sensei
ta było do pewnego momentu... do chwili aż nie uświadomiło się sobie, że płacimy naście złotych za kupkę tekstu, którą ktoś pisze na podstawie anime, ściągniętego z neta za free ;p kij, że to prasa a oni mają podkładkę do dziennikarstwa, ale ja już wolę zainwestować w newsweeka i dowiedzieć się czegoś, na co sam bym nie koniecznie wpadł, niż w tego typu kolorwych pismakach poczytać o pokemonie rs rok po fakcie jego wydania, albo dowiedzieć się że Jessie nazywa się Jesse a GS Ball po prostu Gisball ;. tak tak, właśnie takie niuanse ostatnio wyczytałem w artykule z Kawaii o JJ
AtoMan
Newsweeka to ja czytam za free u lekarza (prywatne darmowe przychodnie rulz) ;0
pokemon_sensei
ja tam do lekarza chodzę raczej sporadycznie, a tak to na tronie przynajmniej się nie muszę wpatrywać w sufit albo w drzwi, zresztą to taki przykład był ;p a o pokach można poczytać na valhalli xd
konradn
zabrać dzieci ta laska nie słyszała o ubraniach czy co???
Matt
Widze,że sobie podyskutujemy Pokemon Sensei :D o ile będziesz chciał. Powiedz mi dlaczego nazywasz Kawaii szajsem? Była to najlepsza gazeta poświęcona mandze i anime i nie kłóć się, że tak nie było ponieważ była wydawana w czasach gdy internet w Polsce był cudem :D równie znacznym jak dostanie u nas anime czy mangi. Generalnie stare Kawaii było bardzo znane i z chęcią kupowane bo wielu fanom dostarczało info na temat mang czy anime, na które nie mogli sobie pozwolić z braku internetu. Oczywiście nie mówię tu o tym syfie, który powstał potem i był prowadzony przez kompletnie inną redakcję pełnym Yugioha, Pokemonów, Sonica i Duel Masters co przyczyniło się do jego upadku. Co do mangazynu się zgodzę. Generalnie popełnili samobójstwo wydając anime "Ajruna córka ziemi", które akurat weszło do TV i tym samym musieli zwinąć interes bo zbankrutowali. Jednak zgodze się, z tym, że Arigato podobnie jak ten szajs zwany "Otaku" potrzebne nie jest o mamy internet. Kupować będę jak będą dodawać jakieś fajne plakaty.
eragon-881
O.. widzę, że cena jest strasznie niska. Fajnie,
że to pokazałeś bo od dawna nie mam co poczytać.
AtoMan
"Była to najlepsza gazeta poświęcona mandze i anime" < to nie ulega akurat wątpliwości, zważywszy, że była jedyna :D<br><br>
"Oczywiście nie mówię tu o tym syfie, który powstał potem i był prowadzony przez kompletnie inną redakcję pełnym Yugioha, Pokemonów, Sonica i Duel Masters co przyczyniło się do jego upadku" < e, e. Bez przesady, upadek się zaczął, jak zrezygnowali z artykułów o pokekarciance :P
pokemon_sensei
sam potwierdzasz moją tezę - gazetki z tego typu reckami i masą fotosów są zbędne, biorąc pod uwagę internet i wszystkie dobra, jakie nam oferuje (jesli tylko wiemy co jak i gdzie). kawaii tworzyli ludzie pokroju redaktorów strony www, albo byli fanami albo pisali coś od niechcenia i choć było parę rubryk, do których zaglądałem - lekcje japońskiego czy rysunku, pokekarcianka albo błędy polskich tłumaczeń; to generalnie nie dawało to nam nic wartościowego. same recenzje, pewnie w połowie pisane w oparciu o cudze a w połowie o zdarte z neta produkcje. było też kilka błedów w niektórych tekstach, jak się ich autorom wydawało że wszystko wiedzą. odnosiłem też od pewnego momentu wrażenie, że co poniektórzy redaktorzy zachowywali się jak by byli bog wie kim, znali japoński itp, ale wspomniany niżej artykuł o pokemonie wszystko niszczy. a kolo pisał to na podstawie angielskiej wersji (sic!). Profesor Eawe... Fajnie, że jest ktoś kto się przyczynia do rozpowszechniania mangi i anime, a taka forma może być całkiem przyswajalna przez rynek, ale zamiast 12 zł na to "coś", wolę zainwestować w mangę JPFu czy Waneko, a w najgorszym wypadku przepić i przejeść, bo to nie są czasy, kiedy można zarobić na takim stuffie, adresując go do 16 latków. I musisz przyznać Matt, kupowałeś Kawaii jak zaczynałeś przygodę z M&A, ale nie miałeś wtedy 16 lat tylko byłeś młodszy. Co do AtoMana XD, mam pierwszy nr Kawaii po zmianie składu i odejściu Mr.Jedi. OMG tam jest może ze 2 artykuły, a reszta to obrazki i kilka linijek tekstu - to jest jedyny argument dla którego kupowałem od pewnego czasu Kawaii, żeby mieć co poczytać jadąc np. do kompletniej dziury (czytaj - na wioskę do babci), ale po metamorfozie to ja mogłem to przerzucić w 5 minut i koniec zbawy. Akurat nie mam nic do Sonica, Yugiego czy Pokemona, ale twórcy na starcie sprawili, że nawet 6zł na kolejne numery mi było szkoda, przesadzając z nadmiarem tytułów, scedowanych do dużo młodszej widowni. I o ile wcześniej mogłem próbować poszerzyć zainteresowanie m&a wśród innych, pokazując im Kawaii, to po tej zamianie bym się wstydził pokazać to braciakowi, który i tak uważa mnie za debila, oglądającego Poki (pozdro Buu). Po prostu gazetka... denna. Przypominała mi odrobinę Fox Kids magazyn czy coś takiego (kupiłem pierwszy numer bo było o Pokemonie a to były jego początki w Polsce ;p). Równie dobrze mógłbym inwestować w Power Ranger Magazyn (którego wtedy nie było) albo Donalda, a przynajmniej dostał bym gadżet. a tak na marginesie sorry za formę ale jestem kompletnie wyczerpany po całym dniu na uczelni i nocce nauki
Matt
Pokemon_sensei jeśli chodzi o stare Kawaii to kompletnie nic do niego nie mam (wiesz zapewne, że jest podział na "nowe" i "stare" Kawaii. Wiesz generalnie Kawaii kupowałem lub koledzy kupowali na jedno wychodzi bo i tak było czytanie i pożyczanie sobie jak miałem z 10 lat i jeszcze wtedy mangą się nie interesowałem (tera mam 19). Jeśli chodzi o recenzje to akurat w moim przekonaniu były dużo bardziej wartościowym produktem niż arty o Poke karciance. Poprostu jak się chodziło na turnieje i grało to się wiedziało to wszystko o czym pisali a arty o J-Music, Japonii czy o jakimś tytule przynajmniej jakoś nam zakreślały to co może nam się spodobać. Generalnie pierwsze anime jakie oglądałem po zdobyciu internetu (podkreślam po zdobyciu bo wcześniej oglądałem anime na Rai Due i RTL7) to te, które spodobały mi się z artykułów w Kawaii i nawet gdzieś mam jeszcze starą listę tych anime. Obecnie taka gazetka jest zbędna bo za 12 zeta to ja mam mangę albo karty do Yu-Gi-Oh!'a ale za tych dawnych czasów była bardzo potrzebna i przydatna. Generalnie większość moich znajomych zaczynała od Kawaii i uwierz mi zapewne gdyby nie ta gazetka to zapewne wielu z polskich fanów by się nie zainteresowało anime a ja miał bym tą stronę zapisaną jako miejsce dla niedorozwojów, które pomimo swojego wieku interesują się bajeczkami.
pokemon_sensei
heh chyba nie do konca mnie rozumiesz, w gruncie rzeczy myślimy podobnie - Kawaii BYŁO dobre jak w necie nie było tak łatwo o zdobycie jakichkolwiek tytułów a w Polsce dopiero się kształtowała grupa fanów. z perspektywy czasu tak naprawdę to szmira i bzdetne czasopismo, podobne do wszystkich innych, choć treść miało nie raz bardzo rozbudowaną. i mówię o starym, nowe masz opisane z mojego punktu widzenia w poniższym poście, od momentu gdy kieruję go do Ato<br><br>
W karciankę gram rozrywkowo, ale nie miałem ochoty na zgłębianie jej detali poprzez czytanie pojo czy tam Poke Zama, choć one istniały już za czasów Kawaii (starego). Powiedzmy, że trochę nakierunkowywali oni ludzi na odpowiednie tytuły, choć w wielu kwestiach ich opinie były zbyt delikatne i mało obiektywne. I nie wierzę, że tylko i wyłacznie dzięki Bakaii lubisz Pokemona ;p
Matt
Wiesz nie chodzi akuratnie o znalezienie tytułów w necie bo same 4 strony na newsy powalały i jak jeszcze pamiętam stare kafejki internetowe i szukanie tam info to nieraz to czego nie dało się znaleźć jako newsa w necie lądowało w Kawaii. Jednak mimo upływu lat uważam je za najlepsze czasopismo o mandze i anime. Generalnie ja tam złych stron starego Kawaii nie widzę albo nie chce widzieć jednak przyznam Ci racje, że artykuły takie jak tam można znaleźć na necie.

Kawaii nie ma nic wspólnego z Pokemonami w moim wypadku. Gazetką która się do tego przyczyniła był "Komputer świat" ale to bardzo długa i zawiła historia.
pokemon_sensei
nie wątpię, w czasie boomu pokemony były nawet w bravo girl ;p tak się składa że mam te wszystkie artykuły i kiedyś może jak już się zaopatrzę w skaner, to je powrzucam na stronę, bo to jednak część historii jest ;p<br><br>no i różni nas to, że Ty nie widzisz kilku złych stron Kawaii ;p - średnio profesjonalnie podchodzili do niektórych kwestii, większość informacji brali z neta, z czasem stali się zbędni jak Internet zaczynał dysponować coraz większym zasobem anime i mang ale poza tym to raczej nasze poglądy są zbieżne - przydatne było, było pewnie najlepsze w kraju i przyczyniło się do wzrostu zainteresowania m&a - w tym się chyba zgadzam z Tobą
AtoMan
Power Rangers Magazyn ma chociaż komiksy :D Fox Kids Zona dla 8-latka może być całkiem ciekawa, obecny Magazyn Jetix nie ma praktycznie nic... ale jest kurs rysunku by Mr Jedi bodaj :D<br><br>Kawaii "nowe" odrzuciło mnie tekstem o Teknomanie - pisanym, co było WIDAĆ, na podstawie recenzji wersji US (autor próbował wmawiać, że główny bohater w emitowanej u nas wersji, notabene "australijsko-brytyjskiej", nazywa się Slade) i nawet nie zadał sobie trudu włączyć telewizora (w tych czasach Teknoman leciał codziennie).
cysioskp
www.kartypokemon.prv.pl
moja strona
wejdzcie bede bardzo wdzieczny