Archiwum
Ten news i komentarze pod nim pochodzą ze starej pokemony.com i są pokazane
w niezmienionej formie — łącznie z pisownią i stylem tamtych lat.
W dniu wczorajszym został ujawniony tytuł 11 filmu Pokemon: Giratina and the Sky Bouquet, czyli w wolnym tłumaczeniu Giratina i Niebiański Bukiet.
W filmie, po raz kolejny, walczyć będą ze sobą Dialga z Palkią, pojawi się w nim Giratina oraz, prawdopodobnie, Shaymin i Regigigas.
Film będzie miał swoją premierę w Japonii, w lipcu 2008 roku.
Kuźwa, już wcześniej bym to napisał, ale czasu nie miałem ;o
Tajemniczy Doktor
erm: "Shyamin"
Spray
TD, pozwoliłem sobie, poprawić to za Daru.
tigertatoo
Wydaje mi się, że przesadzają z tymi filmami, bo co kolejny to słabszy, dzisiaj obejrzałem Destiny Deoxys, a na poniedziałek mam ósemkę.
Spray
Daru, mam nadzięję, że nie obrazisz się, że dodałem obazek?<br>
Jak coś to skasuj.
Palkia
Super!!!A Polska premiera będzie w 3067 roku...
Tajemniczy Doktor
Lol, "filmy coraz słabsze"...
No, jak ogląda się cały czas żałosne amerykańskie wersje, to być może.
Daru
Doktorze, sprawdź prywatne wiadomości na pewnym forum.
Deoxys
Tigertatoo - grzeszysz ;-) Dla mnie każdy nowy film jest lepszy od poprzedniego (oprócz filmu dziewiątego, który moim zdaniem jest najsłabszy (PokeRanger i pirat z łbem na pół ekranu - błeee...) i szóstego, który rozkręca się dopiero pod koniec) :-) PS - Już niedługo premiera filmu 10 na DVD w Japonii - nie mogę się doczekać aż go zobaczę ;D
Maxim
No, i walisz tu angielskim tłumaczeniem, które nie dość, że jest nieoficjalne, to jeszcze nie oddaje unikalności tytułu.
Jeśli chodzi o ową unikalność, to wkurza mnie ona, ale trzeba to uwzględnić, gdyż stronom internetowym przyniósł ten tytuł wiele trudnośći.
Mianowicie, tytuł brzmi ??????????? (Giratina to Sora no Hanataba), gdzie ?? (oblodzone niebo), normalnie czytane jako Hyoukuu, czytane jest jako Sora (czyli poprostu niebo). Dlatego jest problem - czy interpretować ten wyraz jako "Oblodzone Niebo" (Icy Sky), czy jako "Niebo" (Sky).
Taki zabieg nazywa się Jukujikun i polega on na dawaniu znakom Kanji niegramatyczne czytanie. Oczywiście dla językoznawcy jest to kaleczenie języka, a dla producenta - okazja, żeby zarzucić szpanerską nazwą (a Japończycy to kochają). Producenci filmów stosują to od 4 filmu i mało kto na to zwraca uwagę.
Jak coś to skasuj.
No, jak ogląda się cały czas żałosne amerykańskie wersje, to być może.
Jeśli chodzi o ową unikalność, to wkurza mnie ona, ale trzeba to uwzględnić, gdyż stronom internetowym przyniósł ten tytuł wiele trudnośći.
Mianowicie, tytuł brzmi ??????????? (Giratina to Sora no Hanataba), gdzie ?? (oblodzone niebo), normalnie czytane jako Hyoukuu, czytane jest jako Sora (czyli poprostu niebo). Dlatego jest problem - czy interpretować ten wyraz jako "Oblodzone Niebo" (Icy Sky), czy jako "Niebo" (Sky).
Taki zabieg nazywa się Jukujikun i polega on na dawaniu znakom Kanji niegramatyczne czytanie. Oczywiście dla językoznawcy jest to kaleczenie języka, a dla producenta - okazja, żeby zarzucić szpanerską nazwą (a Japończycy to kochają). Producenci filmów stosują to od 4 filmu i mało kto na to zwraca uwagę.