Opublikowano 19.03.2007 · Redakcja
Archiwum Ten news i komentarze pod nim pochodzą ze starej pokemony.com i są pokazane w niezmienionej formie — łącznie z pisownią i stylem tamtych lat.
- angielskie (więc i polskie) imię dziewczyny podróżójącej z Ashem, Hikari to Dawn,
- angielskie (więc i polskie) imię nowego rywala Asha, Shinji to Paul,
- 5 angielskich tytułów serii D&P:
#1 Following a Maiden Voyage!
#2 Two Degrees of Separation!
#3 When Pokémon Worlds Collide!
#4 Dawn of a New Era!!
#5 Gettin' Twiggy With It!
- angielskie (więc i polskie) imię trenera z odcinka 4 to Bard Nando.
Dodatkowo Serebii.net potwierdziło też, że imię Dawn nosi główna bohaterka gier Diamond i Pearl.
Oprócz tego Bulbanews przetłumaczyło na język angielski tytuły odcinków anime D&P, które będą emitowane w Japonii 12 kwietnia:
#28 Drifloon and the Messenger of the North Wind!
#29 Ash and Dawn! No Problem in a Tag Battle!?
Jedynie 'Paul' jest takie "proste".
Ech...mogli by coś lepszego sklechcić xD
nie wiem czy to będzie sensem ale imie angielskie hikari powinna nosić: Mav, ale Dawn troche też pasuje ale inaczej to nie teges.
Przeciez Dawn to nie to samo co Down tak jak Bitch to nie to samo co Beach :P
Ed(cass): Birch. Jest to tak jak Oak, Elm, czy Rowan roślina. Po polsku, Brzoza.
Po pierwsze, Dawn to po prostu dosłowne przetłumaczenie imienia Hikari (Hikari to coś pokroju promień światła, świt; Dawn to świt) i nie czyta się "dałn", tylko "doon", jeśli do polski dojdzie to pewnie będzie "dołn".
Paul... no po prostu zwykłe japońskie imię, tak jak Shinji.
Co do tego "Twiggy" - to jest do cholery jasnej pun. Tak jak "Dawn of New Era", czy starsze tytuły w których używano tylko części pełnych imion.
To tyle by ode mnie było. Cya.
Ja uważam, że imie Dawn do niej pasuje. Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z taką słodką "valley girl", co do Hikari pasuje.
^ przykład kompletnie rozwalonego i pomieszanego pod kazdym względem komentarza XD
:P:P:P
...........jak nie wieżysz to sorry
Co do imion - tak, wiem, ale cholerni amerykańce chcą żeby wszystko brzmiało ludzko, zwłaszcza w produkcie którego targetem są dzieci. Maxim, "Hikari" ma, tak jak wiele słów w języku japońskim, kilka znaczeń, stąd tłumaczenie na "Dawn", a nie np. "Light" (mi by to zawsze przypominało DN >_<)
Przypomina o starych, dobrych czasach.
Bo to wszystko prawda, wszędzie czuć smród ostatniej generacji.