
Nekkoala (imię może się zmienić w angielskiej wersji) jest pół-obudzonym Pokémonem-koalą o typie Normal i zdolności Definite Sleep, która chroni go od zmiany statusu kondycji na inną niż sleep.

Iwanko (imię może się zmienić w angielskiej wersji) jest Pokémonem-szczeniaczkiem o typie Rock i zdolności Keen Eye lub Vital Spirit. Podobno wraz z Popplio, Rowletem i Littenem skrywa w sobie jakiś sekret. Iwanko jest tajemniczym Pokémonem, którego zobaczyliśmy wcześniej w zwiastunie CoroCoro.

Dodatkowo z tego samego magazynu dowiedzieliśmy się, że legendarne Pokémony - Lunala i Solgaleo - dostaną alternatywne formy, kolejno: Full Moon Phase oraz Rising Sun Phase.
Bonus info: Magearna zna atak: Fleur Canon
Źródło
Startery i tajemnice?!
A odnośnie tych wszystkich teorii odnośnie alchemii, nazewnictwa gier, pochodzenia legend... To dochodzę do wniosku, że te gry kierowane są dla starych wyjadaczy, bo wątpię, aby jakiś dzieciak wpadł na pomysł od czego pochodzi 'AZOTH'. Jaja jak berety.
Startery i pies. Zakladam ze to cos nowego wprowadzonego w 7 generacji.
Gdyby chodzilo o Megasy czy te jakies nowe ewolucje (jak Ash-Greninja) to raczej nie sugerwaliby tego tak wczesnie
Chyba jednak kolka pod Pokemonami nie znikaja calkowicie
Iwanko bardzo fajnie się prezentuje. Lepiej niż Furfrou. :)
Pieseł Iwanko jest strasznie uroczy :3 i typ Rock daje mu to coś. tą oryginalność. miało jest ssaków kamiennych :D
Jeśli chodzi o tą tajemnice to oby chodziło o mega ewolucje, a nie te prawdopodobnie nowe ewolucje związane z tym kamieniem na rękach protagonistów i w tytułach gier ;-;
A imion naszych bohaterów nadal nie poznaliśmy :C
I właśnie mamy dowód na to, że stworzenie kamiennego Eevee jest możliwe. :)
I nie tylko kamiennego, bo stalowy mógłby być też podobny ;)
"Solgaleo has a minor alternate form known as Rising Phase (ライジングフェーズ), in which it is described as being like the sun. In this Phase, it appears more radiant and its colored accents all become yellow. Solgaleo is seen in the Phase during the animation for its signature move Sunsteel Strike."
"Lunala has a minor alternate form known as Full Moon Phase (フルムーンフェーズ), in which it is said to call the moon. In this Phase, its wings glow white, highlighting its skeletal structure. Lunala is seen in the Phase during the animation for its signature move Moongeist Beam."
"Solgaleo and Lunala, which are central to Pokémon Sun and Moon, are said to exhibit their fullest power in these Phases."
"Magearna has the new Ability Soul Heart (ソウルハート), which can repeatedly raise its Special Attack stat. It can learn the new move Fleur Cannon (フルールカノン)."
"A special Pokémon Ga-Olé disk will include a QR Code to obtain Magearna in the Pokémon Sun and Moon. This Magearna will be level 50, have the Ability Soul Heart, and know the moves Fleur Cannon, Flash Cannon, Lucky Chant and Helping Hand. "
Kamienny pieseł - fajnie, że nie normal - ale nie umiem się nim super jarać, bo nie przepadam za psami :( Ale cieszę się z zaskakującego tajpingu.
Półprzytomna koala wygląda jak dla mnie dobrze:heart:! Powiem szczerze, że te dwa Pokemony napawają mnie optymizmem co do VII geny - w przeciwieństwie do pierwszego ujrzenia starterów, niestety.
Ta tajemnica to najpewniej synergia...
Startery i coś, co inspirowane jest psem, odwołują do lojalności i przywiązania do swojego trenera. Więc pewnie na 100% synergia. Ew. pomyślałem sobie, że te Pokemony mogą mieć alternatywne formy finalne ewolucji w zależności od tego, jak gramy - czy dajemy napiwki, czy pomagamy ludziom, czy wolimy grać ryzykownie czy nie - ale to zbyt dużo danych i nie wiem, czy tak skomplikowane rzeczy by się chciało grze mielić ;P
Za to ten cały Strange Souverin z XY wygląda na coś, co doskonale pasowałoby na przedmiot pochodzący z Aloli.
A propos rimejków, mam nadzieję, że nie zdecydują się zaraz po Sun/Moon odświeżyć Sinnoh. To mój ulubiony region i właśnie dlatego nie chcę ich teraz, to wciąż za szybko.
Dwa nowe Pokémony są przesłodkie. A szczeniaczek, choć pod względem wyglądu jest bardzo nieoryginalny (aczkolwiek przeuroczy), ale ma przynajmniej całkiem inny typ od wszystkich pozostałych psowatych. Wygląd w ogóle noe sugeruje typu kamiennego, lecz mnie to nie przeszkadza, najważniejsze że nie jest to kolejny normalny albo ognisty psowaty.
Koala bardzo mnie ucieszył, czekałam na ten gatunek zwierzęcia w Pokémonach. :D Teraz jeszcze tylko brakuje mi pandy wielkiej i dziobaka z tych bardziej znanych zwierzątek, których jeszcze nie było.
A skoro już zostałam wywołana do tablicy przez Veilla, to się wypowiem.
Mnie też zainteresowała ta baryłka trzymana przez Nekkoalę. Sama nie pomyślałam, że mógłby to być instrument perkusyjny i po przyjrzeniu się temu, nie sądzę by tak było. Tej beczulce brakuje jednej istotnej rzeczy - membrany. Wszystkie rodzaje bębnów posiadają je, to w nie się uderza by wydobyć dźwięk, nieważne czy robi się to pałeczkami czy dłońmi. Szukałam różnych przeróżnych bębnów i najbardziej to coś, co trzyma ten Pokémon wyglądało jak ten rodzaj bongosów (to najsłynniejsze bębenki, w które udzerza się dłońmi).
Przy okazji, miałam o tym napisać kiedyś posta, jak by mi się zachciało, o tym czego spodziewam się, oczekuję i o czym marzę w temacie soundtracku, to zrobię to o tej części, która miała się tyczyć się instrumentów perkusyjnych i hawajskich.
Tak mnie zaintrygowały te bębny w tej świetnej aranżacji motywu przewodniego, że zaczęłam szukać informacji na ten temat. Trudno stwierdzić, co to dokładnie za instrument. Istnieje mnóstwo rodzajów instrumentów perkusyjnych ludowych i może to być po prostu wszystko. Wygląda na to, że to jakiś rodzaj bębnów afrykańskich, czy w ogóle plemiennych, jak to fani na anglojęzycznych forach piszą, że brzmią one jak "tribal drums" (tribal oznacza właśnie plemienny i czasem używa się tego słowa do określenia pewnych stylów muzycznych).
Jeśli mówimy ogólnie o instrumentach kojarzących się z Hawajami, to pierwsze, co powinno przyjść nam na myśl, to ukulele, czyli taka mała jakby gitarka. Zresztą na Hawajach lubią różne gitary, zwłaszcza akustyczne, a przez moje małe poszukiwania dowiedziałam się czegoś, o czym wcześniej nie słyszałam, że to właśnie tam stworzono coś, co po angielsku nazywa się "steel guitar". Wiedziałam o istnieniu tej odmiany gitary dużo wcześniej, ale nie pomyślałabym, że stamtąd się ona wywodzi. Tłumaczenie na polski tego jako gitara stalowa nie jest raczej najtrafniejsze, polska Wikipedia nazywa toto gitarą hawajską i wyróżnia także jej elektryczną odmianę. Już tego typu gitarki występowały wcześniej w Pokémonach, na przykład tutaj (steel guitar słychać gdzieś po pierwszej minucie), teraz tylko moglibyśmy spodziewać się więcej takich brzmień i mnie by to odpowiadało, bo bardzo je lubię. :)
A tu trochę hawajskiej muzyki na hawajskiej gitarze.
Wracając do perkusji, motyw z ekranu tytułowego Sun/Moon może świadczyć o tym, że na tym soundtracku będzie więcej bardziej rozbudowanych partii instrumentów perkusyjnych, co byłoby świetne. Mam tu na myśli nie tylko wszelakie bębny i talerze, lecz i takie, na których da się zagrać melodię, zwłaszcza marimba doskonale by tu pasowała, tak jak Sinnoh wyjątkowo lubi wibrafon, czyli takie bardziej rozbudowane dzwonki o wibrującym brzmieniu, ten instrument, który największe zastosowanie odnalazł w jazzie (i jest moim ukochanym instrumentem perkusyjnym, wstęp do tego utworu robi na mnie nieustannie duże wrażenie, choć znam go z pięć lat, jak nie dłużej, rewelacyjny duet perkusji i wibrafonu).
Jest jeszcze taki jeden styl muzyczny, niekoniecznie hawajski, który bardzo lubi rozbudowane partie perkusyjne i chętnie usłyszałabym go trochę w Aloli, ale o tym może przy innej okazji. ;)
Aha, jest taki hawajski bęben nazywający się pahu, ale nie wygląda tu zupełnie jak to coś, co trzyma koala.
Bardzo ciekawa jest zamiana w czasie walki. Ciekawe czy może to samo stanie się ze starterami i pieskiem może to jest ta ich "tajemnica"
@Edit
Chciałbym jeszcze dopisać że ta przemiana kojarzy mi się to z Ash-Greninja :)
Edit: z tego wideo w poście powyżej wynika, że Zygarde 10% może przechodzić transformacje bezpośrednio do formy Perfect O.o
Prawdopodobnie działa to podobnie jak Dragon Ascent Rayquazy.
a) Zygarde zmienił formę bezpośrednio z psa w megazorda
b) dokonał tego jakąś Zdolnością, nie jest więc to Mega ani Primal
c) Zygardog przed zmianą formy miał czerwony pasek HP, po przemianie się zregenerował.
Czyli wychodzi na to, że dostaniemy Zygarde'a z Hidden Ability, która na podstawie nie-wiadomo-czego będzie zmieniać formę. Wydaje mi się, że to będzie przykokszona wersja Swarma, czyli Zygarde, jeśli HP spadnie do 1/3 zmieni się w Perfecta.
PS. WYPRZEDZIŁEM BULBAPEDIĘ!!!
Iwanko kojarzy się z Rosją.
>Zygarde Complete Forme uses the new move "Core Punisher"
xD
>When Zygarde 10% Forme at low HP, its Ability "Clustering Transform" (tentative translation) changes it into Complete Forme and restores HP
from bulbanews
co za tym idzie, skoro są zygardy to pewnie będzie i ten greninja
ja wam mówię, że te kryształy to jakaś nowa zjebana forma megaewolucji, co upodobnia pokemona do trenera
w animcu jest to ash, w grze to będzie player
co prawda nie widzę greninji który wygląda jak chicken-chan no ale to jest game freak xD
http://pokejungle.net/2016/06/11/zygarde-10-100-formes-shown-sun-moon/
jest i oficjalny trailer
http://prntscr.com/bf2q7g Z
i jeszcze jeden https://www.youtube.com/watch?v=l7cW0F4JMsc
To już dawno przestało być śmieszne. Nie doceniasz scenarzystów Pokemon Origin.
Zastanawiam sie gdzie trwa ta walka. W tle eidac jakies jakby zielone gory czy cos w tym rodzaju
Ciekawe jak to wprowadza ale sie jaram
pewnie się okaże, że te poksy maja potencjał i ich finalne formy mogą korzystać z mocy tych kryształów aka morferów
https://www.youtube.com/watch?v=ZeZ_8s_kWXg
Odkryłam je dosłownie przed chwilą, kiedy pojawiły się u mnie na stronie głównej YouTube'a. Inaczej bym się o nich za szybko nie dowiedziała, bo nie miałam w planach zaglądać w ogóle na pokémonowe strony w najbliższym czasie. ;) Bardzo się zdziwiłam widząc formy Zygarde'a w grafice gier głównych.
Cieszę się, że w końcu zaczęli o nich mówić. Szkoda, że pojawiają się dopiero w siódmej generacji, ale to było oczywiste, skoro nie ma i będzie gry, której Zygarde będzie przewodził. Żeby chociaż miał jakąś rolę fabularną w post-gamie. Nie jest to to, co chciałam, ale muszę się zadowolić choć czymś takim.
Mnie też nie podoba się specjalnie to dostosowywanie się wyglądu Poka do trenera w stylu Ash-Greninjy, ale jestem gotowa się do tego przyzwyczaić, o ile taka opcja pojawi.
A co do muzyki, jak pyta się Allsi, mam dość mieszane uczucia. Nic dziwnego, że Ci się, drogi kolego, kojarzy z klimatami poprzednich generacji, bo ten utwór to sztampa totalna. Jestem na 99% pewna, że to alolowskie Trainer Battle, na Wild Battle jest trochę zbyt ciężkie. Dlaczego tak sądzę? Otóż motywy trenerów i dzikich Poksów to od zawsze kompozycje baaaaardzo systematyczne. Są konstruowane według jednego wzorca, korzystają w kółko z tych samych instrumentów, zero jakiejkolwiek świeżości. A tego właśnie muzyka bitewna w Pokach potrzebuje na gwałt.
Instrumentarium? Nic nowego, śmieszny syntezatorek we wstępie (najbardziej wtórny i najgorszy moment utworu), elektroniczny bas (niestety, nie znoszę synth basu :(), płytka i nudna perkusja, smyczki i dęciaki blaszane (oczywiście absolutne zero dętych drewnianych) i fortepian.
ALE mimo wszystko, poza słabym wstępem, brzmi to nieźle. Sama kompozycja choć do bólu nieoryginalna, wydaje się być lepsza od większości Trainer Battle. Chociaż kantowskiego i johtowskiego tematu nie przebije. Tylko te dwa motywy bardzo lubię, reszta jest kompozycyjnie biedniejsza. Zwłaszcza ten fortepian, mimo że nie odgrywa dużej roli, brzmi całkiem nieźle, jest najmniej wtórnym instrumentem z tych tu występujących (w sensie muzyki bitewnej, w niej nie występuje zbyt często). Ale trzeba jeszcze poczekać, aż usłyszymy, jak ten utwór się rozwinie, może być lepiej albo i gorzej.
Dodatkowo czuję tu rękę aranżerską kogoś innego niż Shota Kageyama, aranżera trenerskich motywów z XY i ORAS (bardzo słabych zresztą), bo nie jest ona brzmieniowo aż tak biedna i nudna, jak tamte utwory. Bliżej temu aranżacji Trainer Battle z BW(2), stąd nie wykluczam, że to robota Go Ichinose, który nawet z takimi sztampowymi utworami, gdzie nie ma za wiele potencjału na zrobienie z nimi coś więcej, bo musi je zaaranżować według wskazówek Junichiego Masudy, zwykle tworzy coś na jakimś akceptowalnym poziomie (z wyjątkami, jak temat Aldera, tu nawet aranżacja Go Ichinose nie pomogła, utwór jest po prostu przetragiczny).
Go Ichinose to najlepszy aranżer motywów bitewnych, jedyny który nie boi się ambitniejszych i głębszych aranżacji, ale pełnię swoich możliwości pokazuje dopiero wtedy, kiedy ma całkowitą swobodę, a nie są nimi gry zaczynające kolejną generację. Bo do tych muzykę bitewną komponuje Junichi Masuda, i choć od BW aranżacje pozostawia innym, to są one robione według jego wytycznych, także aranżer nie może sobie dobrać instrumentów, jakie chce, eksperymentować z tempem i innymi rzeczami. Na takie coś może sobie pozwolić dopiero w "trzecich wersjach", rimejkach itp. Stąd moim zdaniem najlepiej zaaranżowana muzyka bitewna w historii serii jest w HGSS i BW2, bo tam Junichi Masuda się nie mieszał w ogóle. Z tego powodu moim marzeniem są Wild Battle i Trainer Battle skomponowane przez kogokolwiek innego niż Masuda, jedyna szansa na odświeżenie tej skostniałej formuły.
A oto i oficjalny anglojezyczny trailer dla Zygarde
_________________
Tak bo:
- nowe informacje to newsy
- warto wyodrębnić najnowsze Pokemony, na które każdy tutaj czeka
Czy Zygarde bedzie po prostu siedzial w jaskini czy bedzie mial jakas historie? Co to znaczy dla innych niepodokanczanych watkow z XY.
Wreszcie moja eksycatcja siega poziomow tej z czasow XY i ORAS a nawet wyzej
https://www.youtube.com/watch?v=nDTKAX-UcQs
Pieska natomiast pokochałam od pierwszego wejrzenia. Jest taki radosny, ale i lekko zadziorny. Cieszy mnie, że twórcy zaczynają trochę kombinować z wyglądem przedstawicieli typu kamiennego, które coraz mniej przypominają kupę głazów, a dalej można je powiązać z tym typem.
Podejmujesz decyzję która ma wpływ na grę i np: Taki ten starterowy kotek w zależności od wyborów albo będzie bardziej przywiązany i spokojny, albo ewoluuje w silnego szybkiego kotecka.
Zobaczyłam Iwanko i na myśl przyszło mi tylko jedno słowo - słodziak. Jest uroczy. Brawa dla twórców za uroczego kamiennego pokemona, czyli jak chcą to potrafią. Drugi raz w życiu mam ochotę dołączyć do teamu stworka o typie Rock - pierwszy raz rozważałam to po zobaczeniu Tyrunt'a. Mam nadzieję, że po ewolucji piesek nie straci swojego uroku, jeśli tak to pozostanie mi grać jego podstawową formą. Strasznie mnie ciekawi co za sekret skrywa ten pokemon, w dodatku razem ze starterami.
Byłoby cudownie gdyby - chociaż startery - miały różną drogę ewolucji w zależności od stylu gry, wydaje mi się jednak, że o tym można na razie zapomnieć, a szkoda.
Powiem ci jedno: Pancham to panda, nie koala. Sam też się na tym przejechałem :P
- Zygarde jest mistrzem trio tych nowych legend
- to nie będzie nowy typ mega stonów tylko tak jak w anime, bransoletka ash'a która wskazuje kiedy greninja zmieni forme.
Mam nadzieję, że nie Zygarde nawet wizualnie nie pasuje do legend z Sun/Moon zawsze pasowała mi do Xerneasa i Yveltala :P
W sumie to by było całkiem ciekawe gdyby tylko jedna wyspa była inspirowana Hawajami, a każda następna przypominałaby klimatem inne regiony świata. Tylko co potem Hawaje, Australia, a co następne, bo wysp ma być trochę więcej niż dwie? :D
Proponuję Nową Zelandię (kiwi, wielkie papugi kakapo, hatterie oraz wymarłe już wielkie strusie moa - idealny pomysł na regionalną skamielinę) oraz wyspy z archipelagu Melanezji (np. Indonezja, Nowa Gwinea, Borneo), ewentualnie Filipiny.
Wracając do Australii - gdy zobaczyłam psa w towarzystwie koali, od razu skojarzył mi się z dingo.
Ps. skoro już mowa o strusiach, mogli by zrobić pokemona kazuara (nie emu)
O pokemon-kiwi to jest to co chcę zobaczyć w VII generacji. Najlepiej, żeby miał 2 ewolucje, by z początkowego stadium zmieniał się w największego killera w Aloli :D
Już sobie to wyobrażam: mały, nieśmiały nielot kiwi, zmieniejący si€ dużą, drapieżną keę (miesożerna papuga, kolejny endemit Nowej Zelandii)
O pokemon-kiwi to jest to co chcę zobaczyć w VII generacji. Najlepiej, żeby miał 2 ewolucje, by z początkowego stadium zmieniał się w największego killera w Aloli :D
A i tak zrobili by z niego słodziaka jak ze Spritzee, który miał potencjał by zostać lekarzem z XV wieku podczas epidemii dżumy ;-;
Co do wysp osobiście wolałbym żeby były już same hawaje, bo zmieszanie wysp namieszałoby w moich geograficznym wyobrażeniu świata pokemon ;)
Chociaż nadal czekam na Wielką Brytanię i Islandię <3
Albo flamingiem. Takie fake'i też są w necie.
Wolałbym jakieś zmiany kosmetyczne, np że pokemon zależnie od nie wiem no np Natury, zmieniał swój wyraz twarzy, tak "na stałe", jak np złodupny wyraz twarzy Dragonita Iris :D moim zdaniem to by było coś, tylko nie mam pomysłu co mogłoby wpływać na tą minę, bo jeśli to by była tylko natura, to połowa Dragonitów miała by ten sam ryj xD Jednak wolałbym właśnie takie zmiany kosmetyczne niż zmiana całej mechaniki gry (co i tak się dość sporo zmieniło przy prowadzeniu mega evo + fairy type) :P
A co do tych bransolet to nie zdziwiłbym się jakby okazało się, że po prostu teraz będzie można Megaewoluować Pokémony bez Megakamieni.
18
Ja myślę, że ewo Koalii będzie podobne do poprzednich miśków :D czyli większy groźny niedźwiadek :D
a co do Pieska liczę na coś w stylu Kamiennego Arcenine'a <3