Formy zachowują swoje oryginalne japońskie nazwy, wyjątkiem jest Perfect Forme, która na zachodzie nazywa się Complete.
http://serebii.net/cell.jpg 

Zygarde Cell (Komórka) - po lewej: To stadium jest postrzegane jako pojedyncze komórki tworzące Zygarde'a. Komórki te nie posiadają woli ani żadnych procesów myślowych. Zostały odnalezione rozrzucone po całym regionie. Jako że nie mogą nauczyć się żadnych ruchów, badacze zastanawiają się, czy komórki mogą być w ogóle nazywane Pokémonami!
Zygarde Core (Rdzeń) - po prawej: Ta część Zygarde'a to trochę więcej niż część mózgu Pokémona. W przeciwieństwie do Komórek, Rdzenie posiadają samoświadomość i potrafią się telepatycznie porozumiewać z Komórkami i innymi Rdzeniami. Kiedy zachodzi zmiana w ekosystemie regionu, Rdzenie podejmują związane z tym działania.
http://serebii.net/10.jpg http://serebii.net/complete.jpg
Zygarde 10% Forme: Zygarde 10% to forma, którą Rdzeń przyjmuje po pobraniu 10% Komórek. Zdolna ona jest do podróżowania w prędkości ponad 100 km/h, a wrogów pokonuje dzięki ostrym pazurom i niewiarygodnej szybkości.
Zygarde Complete Forme: To idealna forma, którą Zygarde przyjmuje, kiedy Rdzeń pobiera 100% Komórek. Kiedy ekosystem jest zagrożony i Rdzeń dochodzi do wniosku, że Forma 50% nie jest w stanie temu zaradzić, wtedy przyjmuje Kompletną Formę. Mówi się, że jej moc przewyższa moce Xerneasa i Yveltala!
http://serebii.net/ashgreninja.jpg
Ash-Greninja: To forma, którą przyjmuje Greninja, kiedy jego więź z Ashem osiąga maksimum. Siła więzi między Pokemonem a trenerem powoduje, że Greninja zmienia swój wygląd na podobieństwo Asha. Jest to wydarzenie tak rzadkie, że do tej pory wydarzyło się tylko raz, kilkaset lat temu w regionie Kalos i w związku z tym jest owiane tajemnicą.
Dochodze po tym do wniosku ze ash zamiast mega evo dostanie po prostu poka ktory upodobni sie do niego :D Niby do evo tez potrzebna jest silna wiez miedzy trenerem a pokiem. Czyli taki pokaz ze nie liczy sie slia mego evolucji tylko przyjazni xd W sumie moze i dobrze bo dziwnie by wygladało gdyby ash nie wygral ligi majac megasa. W ten sposob po prostu jeszcze bardziej/specjalnie chca zmniejszyc szanse na wygrana o ile to prawda rzecz jasna bo moze jednak znajdzie sie jakis kamien dla popielaczka.
Tyle razy już to wystąpiło ze pewnie nawet Asha to już nie zaskoczy.
Sam Zygarde zapowiada się ciekawie.
Ale skoro ten zwykły to tylko 50% mocy to ten Perfec Zygerde jak silny będzie?
1200 base stat?
to że lepszy od Yveltala i Xerneasa mnie nie dziwi.
Obstawiam ze moc podobna do Mega Mewtwo i Raquazy.
co piszejest napisane w opisie Zygarde Core wynika że chyba naprawdę będzie ich więcej (pewnie 5 - 5 kolorów w Complete Forme - a jednak zdaje się że dobrze kombinowałam).Zygarde to naprawdę dziwny pokemon.
Mimo tylu nowych informacji nadal czuję niedosyt - ja chcę nowe gry! (pewnie wielu tak myśli)
~ Asmod
Wszystko fajno, ale śmiesznie będzie kiedy competetive zostanie zalane complete zygarde'ami :D
GF bylby strasznym trollem jesli kazalby nam dlugo czekac. Obstawiam pazdziernik albo poczatek listopada po tym jak rozpocznie sie seria XYZ
Ale mnie zaczęło mocno interesować jedno, a dokładnie ten Greninja, skoro jego więź z Ashem osiągnęła maksimum, i to aż tak bardzo ze aż zmienił wygląd co się zdarza raz na kilkaset lat, to to oznacza że Ash będzie miał z tym pokiem naprawdę wielką więź, równa lub nawet większą nawet niż pikachu, brzmi nierealnie, ale jednak, w końcu jednak zmiana wyglądu i proces co się zdarza raz na kilkaset lat chyba dorównuje lub nawet przebija to co łączy Asha i żółtą myszkę.
Ale zaraz zaraz, Jeśli Ash przegra ligę to pójdzie do następnego Regionu, no i co wtedy?
Zostawi poka z tak ogromną więzią u Oaka? Jakoś to dla mnie jest co najmniej dziwne już zostawienie mega poka niebyło by aż takie w porównaniu z tym.
Weźmie go ze sobą do nowego regionu? Przecie ten pok będzie miał moc jak Sceptile i Charek i zapewne dorówna legendą (w końcu jako frogadier rozwala wszystko) Rozwali wtedy każdego lidera do zera, co było by bez sensu.
Greninja okaże się słaby? To jest nierealne, przecież jako frogadier powala nawet te poki z przewagą typu, nawet resety lvli jak u Pikachu były Unovie czy na mniejszą skale w innych regionach, niewiele by zrobiły full evolved potężnemu pokowi.
Z tego co mi się wydaje to nie będzie mega ewo, a jedynie nowa forma, taka już stała, zmiana wyglądu ewentualnie drobne bost do stat.
Z Zygarde poszaleli, za bardzo to jest pochrzanione, nawet jak na Poki. Już fuzje Kyurema była imo na siłę ale to to jest przegięcie.
No to jest mniej więcej ten właśnie poziom absurdu ;D Tzn Rotom okej - poltergeist itd ale wciąż nie do końca jestem fanem ;D
https://www.youtube.com/watch?v=EslzWsBSGHI
Trailer XYZ anime
Ciekawe co robią Zygarde 10% i Zygarde 50% - atakują czy zmienią formę (jeśli to atak to czy ktoś go rozpoznaje).
Trochę dziwna jest nazwa nowego sezonu (logo mi się niepodoba). Skończyły im się pomysły?
Skoro dotychczas seria nazywała się XY od Xerneasa i Yventala, to skoro teraz wychodzi Zygarde to Z jest chyba dość logiczne, co nie?
W tle słychać bardzo fajną czołówkę, Getta Banban już męczy tak okropnie. Widzieliśmy Xerosica i adminki-których-nie-rozróżniam, więc Zespół Flara zostanie pokazany jak należy, a nie jak Plazma — po warunkach. Zastanawia mnie tylko teraz jedna sprawa. Skoro anime pokaże fabułę "Zetki", to o czym będą nowe gry? Bo raczej nie o tym samym, to byłoby nudne.
Wydaje mi sie ze Act 4 i poczatek XYZ bedzie tylko przedstawieniem Flare i wstepem do fabuly Zygarde. W trailerze Lysandre nadal wydaje sie pozostawac w cieniu wiec pewnie nadal beda prowadzic fabule z "dobrym" Lysandre i tak bedzie z kilkanascie-dziesiat odinkow a fabula na dobre zagesci sie po wyjsciu Zetki.
Ciezko stwierdzic co wybiora na fabule. Np Hoenn zignorowalo Emerald i skupilo sie na Ruby i Sapphire, tak samo bylo w Sinnoh. W Unovie tez nie poruszyli zbytnio B2W2, z dwojki pojawil sie jedynie Colress i to jako zly (w grach jego rola byla o wiele bardziej neutralna). Moze zignoruja fabule zetki i zrobia to co w XY tylko z Zygarde zamiast Xerneasa i Yveltala. Albo jakos polacza oba watki
(poszukajcie sobie w archiwum serebii jaki był hejt na ujawnione angielskie nazwy poków drugiej generacji.)
Niektórzy fani reagują niechęcią, a czasem wręcz agresją, na wszelkie próby wprowadzenia czegoś świeżego przez Game Freak, a owe "brak pomysłów" czy "przekombinowanie" uważają za "argumenty" dobre na wszystko. Ci fani pewnie by chcieli, żeby Pokémony popadły w stagnację i były przez te 20 lat cały czas projektowane na modłę pierwszej generacji i byśmy wciąż byli masowo zasypywani "hiperkreatywnymi" liniami ewolucyjnymi w stylu Diglett-Dugtrio (tak, pamiętam o "Klingklangach", ale nie jest to takie częste, jak wtedy). ;) Zresztą nawet wtedy byłaby obecna grupka wiecznie niezadowolonych, którzy będą hejtować wszystko, co nowe bez względu na to, jakie to będzie.
Teraz jest psioczenie, ale wyjdzie gra i część maruderów przekona się do tego pomysłu lub chociaż przyzwyczai się. Ja mam dostęp do internetu od mniej niż dziesięciu lat, przez co mogłam "na żywo" obserwować odzew fanów wyłącznie na generacje piątą i szóstą (z czego tę pierwszą tylko na początku, bo wtedy przyszedł pierwszy i jedyny prawdziwy kryzys zainteresowania Pokémonami, niezbyt długi zresztą) i w tym okresie nie było chyba większego bólu dupy, niż reakcja na skany CoroCoro z pierwszymi Mega Ewolucjami (przyznaję, iż sama nie podchodziłam do tego pomysłu zbyt ufnie, ale tylko na samym początku). Ile było wtedy płaczu, że Pokémony się "digimonizują" etece, a teraz? Nie dość, że polubili tę ideę, to jeszcze narzekają, że ich ulubiony Pokémon wciąż nie ma swojej Mega Ewolki. :D
Ze swojego doświadczenia mogę podać taki przykład. Moim pierwszym kontaktem z trzecią generacją w ogóle była gazetka reklamowa Media Marktu, czy czegoś w ten deseń, na której były umieszczone okładki Ruby i Sapphire. Wtedy oczywiście nie miałam internetu, ani żadnego źródła informacji o nowościach, nawet nie znałam całej generacji drugiej, tylko to, co pokazali w anime i to, co udało mi się odkryć w Silverze, bez żadnych możliwości wymian i przemiany stworków ewoluujących tą metodą (pamiętam jaką radość sprawiło mi chociażby odnalezienie takiego Larvitara w Silver Cave). No i moją pierwszą reakcją na Groudona i Kyogra była taka, że nie wyglądają na Pokémony, tylko na coś, co jakby urwało się z innej bajki. Te designy wydały mi się bardzo skomplikowane, bardziej poważne, teraz takie coś to normalka w serii, ale dla mnie wtedy było to takim małym szokiem. Tym niemniej nie zareagowałam na to niechęcią, raczej zaciekawieniem i od razu bardzo chciałam w to zagrać, ale nie było to możliwe.
Pamiętam też, że znacznie później, gdy odwiedziłam kafejkę internetową, to obiło mi się gdzieś to, jak ktoś nazwał Pokémony z trzeciej generacji robotami (być może tyczyło to się tria Regi, nie wiem), a ja to zrozumiałam dosłownie i naprawdę myślałam, że te nowe stwory są robotami. ;)
A co do Zygarde, te nowe informacje chyba pochodzą z anime, które obchodzi mnie mniej, niż zeszłoroczny śnieg (same obrazki są w tym stylu, ja tam czekam na arty Sugimoriego, są wykonane w ciekawszym stylu), ale mówią sporo o tym Pokémonie i spowodowały, że jeszcze bardziej podoba mi się ta idea. Wygląd wyglądem, on może być niemalże obojętny, kiedy stoi za nim taki świeży pomysł. Też nie jestem zachwycona, ale to najmniejszy problem, akceptuje ich wygląd taki, jaki jest, designy wciąż są porządne. Jeśli mam wybierać, to chyba najbardziej trafia do mnie forma psa, ale pewnie przez słabość do psowatych, a jedyne zastrzeżenie do niej, jakie mam, to zbytnie podobieństwo do Houndooma.
Oczami wyobraźni już widzę tę cutscenkę, jak Zygarde łączy się ze swoimi wszystkimi "cząstkami", by przybrać swoją najdoskonalszą formę. To powinno wyglądać świetnie. :) Po tym, co przeczytałam mam prawo wierzyć, że tym razem nie będzie rozczarowania i legenda okładkowa zostanie w grze przedstawiona, tak jak powinna, jako mistyczne stworzenie, a nie tylko narzędzie do popchnięcia fabuły do przodu, jak Xerneas i Yveltal.
>ten hejt na mega ampharosa czemu ma typ dragon
Miejmy tylko nadzieje ze GF nie przesadzi z tym stopniwym hypem bo ludzie juz sie troche denerwuja. Chyba bezpieczniej byloby zapowiedziec gre w pazdzierniku lub listopadzie nawet jesli mialaby wyjsc dopiero np w polowie przyszlego roku niz po raz kolejny narazac sie na fale hejtu tak jak podczas premiery GO czy zapowiedzi Pokkena na Worlds
Nie wiadomo do końca jeszcze jak to wyjaśnią. Może będzie to dość sensowne. No bo jak nie to większość trenerów moze mieć podobne do siebie pokemony a i ich rodzaj by wiele mógł namieszać.
Nie wiadomo jak będzie się aktywował się "ashogreninja"
Podczas trudnych walk miało by to sens ale jak on będzie taki koks cały czas to raczej nie będzie brany za często do walki. Będzie za dobry dla liderów sal. A może to oni zrobią się silniejsi...
Ale to ze czerpia pomyswly z mitologi i reszty to tez nie zawsze dobry pomysl bo co z tego jak zaraz GF wymysli poka "latajacy potwora spaghetti" bo takie cos ponoc istnieje dla pastafarianow. Tym bardziej ze dzieci do ktorych kierowane sa pokemony tym bardziej na mitologi i tego typu rzeczach sie nie znaja i nie tykaja.
To nie jest tak ze ludzie stekaja na poki tylko ze widzieli te poki na okladce i stad je znaja to tez nie tak ze ludzie nigdy nie probowali w nie zagrac Znam wiele osob ktore probowaly pograc w III gen i dalsze i po kilku godzinach (zeby nie bylo ze minutach) po prostu odlozyly gre na polke stwierdzajac "to juz nie jest to" Niewielu tez pamieta ale hej wygladu pokow byl tez za czasow pierwszej gen(to nie sa zwierzeta to sa potwory i dziwadla itp" to ze byla popularna jak zadna inna nie znaczy ze wszyscy je lubili bo byli tez tacy co mowili ze to zlo, maci dzieciom w glowach propaguje przemoc itp. Czym ktos jest bardziej znany i lubiany to tez czesciej rosnie grupe ktora bardzo takiej osoby nienawidzi to samo tyczy sie pokow czym bardziej byly lubiane tym i bardziej rosla sila niecheci do nich u ludzi ktorzy tej serii nie lubia
Ja mialem podobnie jak Chicoriia bylem wtedy na wakacjach w Belgii i tam po raz pierwszy zagralem i dowiedzialem sie o 3 gen internet wtedy raczkowal itp. Pamietam jak ogromne bylo moje zdziwienie co do niektorych pokow czuc bylo ze te poki to juz inna gen ze ich wzory to juz nie te same proste co w dwoch wczesniejszych, czesto wiecej kolorow szczegolow itp. (nic tez dziwnego troche lat minelo od pierwszej gry i nie bez przyczyny zwaly sie 3 gen chociaz wtedy nikt prawie tak tego nie nazywal). Pamietam ze wtedy tez wielu fanow mowilo o tzw "resecie/odcieciu sie od starych - nie bylo mozna przeniesc pokow z goldow/silverow i crystali do R/S/E tylko jeden region mimo ze w goldach bylo pelno odwolan do Red/Blue itp) mimo to ukonczylem bo bardzo fajne jak zwykle i do 3 gen poki sobie chwale do dzisiaj. Ale nie dziwie sie ze tez wielu fanow od 3 gen zrezygnowalo po prostu to co uwazali za pokemon ich prostota/krztalty i barwy tego juz tak nie wygladalo za czasow 3 gen wiec i ich mowienie "dziwne" bylo tez po czesci uzasadnione bo ludzie przywykli do takich pokemonow jakimi byly one za czasow I i II gen i z drugiej strony maja prawo tak uwazac. Ponoc geniusz tkwi w prostocie.
Wiec to ze ludzie stekaja to naturalne bo tak bylo juz od pierwszej generacji zanim pokemania weszla do Europu i USA na powaznie i dalej tak bedzie bo pokemony wychodza do dzisiaj.
Mnie najbardziej boli tylko to ze teraz jest wielu nowych mlodych fanow ktorzy mowia ze 1 2 i 3 gen sa mdle i brzydkie. No moze i sa ale w latach gdy wychodzily to spelnialy one wszystkie standardy (grafika, fabula, muzyka i grywalnosc) i nie bylo mozna przeskoczyc ograniczec jakie stwarzala w tamtych czasach technologia. Tacy ludzie zobacza i przekonaja sie na wlasnej skorze jak to jest gdy ich gen za 20 lat tez to spotka. Porownywac trzeba umiec, znaczy sie porownujmy gry do tego na co nam pozwala obecna technologia w dniu premiery gry a nie gre z przed ponad 15 lat do nowej przeciez to nie ta sama generacja nawet. Czasy sie zmieniaja wiec i standardy takze ida w gore. To samo tyczy sie anime ono nigdy nie bylo swietne nigdy nie trzymalo jakiejs wielkiej spojnosci, logiki czy fabuly tylko ze w tamtych latach rezyseria byla na nizszym poziomie co sprawia ze poki mimo swoich wad i ubytkow byly blizej tych standardow niz te dzisiejsze wiec ludzie naprawde sie przy tym dobrze bawili. Z roku na rok standardy sie podnosily a anime sie zatrzymalo co sprawialo ze coraz bardziej odbiegalo od standardow i stalo sie do bolu przewidywalne mdle i zafilerowane powtarzajacymi sie schematami dajac uczicie "Déjà vu".
Co do form legendy to nawet na japonskich stronach/forach sie z niej nasmiewaja czyli w ojczystym kraju pokow co uswiadamia nas ze nasmiwanie sie z wygladu stowrkow bylo obecne od zawsze niezaleznie od generacji. Co do moich oczekiwan to legendy juz dawno stracily ten poloto bo w dzisiejszych gen to jest to juz typowy monopol a nie legendarne pokemony.
To jest jednoznaczny dowód na to, że twórcy ciągle starają się wydać grę do odbiorców z różnych grup wiekowych - i tych, dla których Xerneas i Yveltal to jolenek i ptaszek, jak i tych, którzy potrafią doszukać się w ich inspiracji mitologią nordycką.
Gdyby było "To samo, to znów ludziska sraliby na to, że... Że jest nuda, bo "ciągle to samo". I tak koło się zaczyna. Jakiekolwiek zmiany w serii przekładają się na krytykę.
Pomijam całkowicie fakt, że gry są coraz bardziej infantylne, że anime jest coraz bardziej cukierkowe, ale rzucanie hejtem w stronę braku domniemanego braku pomysłów, robieniu Pokemonów na siłę, jest bardzo śmieszne. Podobieństwa wśród różnych gatunków poków są, owszem - ale czy w realnym świecie wsród zwierząt ich nie ma? U nas Polak potrafi przyczepić się do tego, że ktoś pomyli żmiję zygzakowatą z zaskrońcem (Bo to całkowicie inne zwierzątka!!!) podczas gdy niektórzy w Seviperze widzą plagiat Ekansa.
Ja, jako stary wyjadacz, który z natury powinien być genwunnerem, wychwalać pierwszą generację, tym samym objeżdżając coraz to nowsze, muszę się wyłamać i stwierdzić stanowczo - jak dla mnie nowe poki są o wiele bardziej zróżnicowane i posiadają ciekawsze tło, niż stworki z pierwszej generacji. I pomimo początkowej niechęci przy ujawnieniu Mega ewolucji i całego tego konceptu, dzis widzę, jak bardzo to ożywiło całą serię. Mam nadzieję, że nadal będziemy zaskakiwani, i że nadal będą wprowadzane nowości, bo bez nich byłby jeden wielki marazm.
watpie to jest raczej robione bo latwiej zrobic/stworzyc cos majac jakis pkt odniesienia niz zrobic cos od zera. Mitologia pewnie dlatego bo juz jak ktos sie doszuka glebszego pochodzenia pomyslu to raczej nieliczna garstka ludzi.
Tak rozumiem Cie bardzo dobrze tak by bylo pewnie mi chodzilo o to ze mimo to ja bardziej odczulem duza roznice miedzy 2 a 3 gen w stworkach niz 1 a 2. I wielu ludzi takze i chyba w tamtym czasei bylo o tym najglosniej wiec nie mozna miec im to za zle bo wielu przesiadlo sie z 1 na 2 bez takiego narzekania.
Sam kiepsko widzialem mega evo(moze dlatego ze mialem tez duzy kontakt z digimonami i daltego) ale przywyklem juz do tego. Gra mi sie normalnie i gram w nie do dzisiaj. Jesli to bylo do mnie to ja nic nie mam do podobienstw pokow w roznych gen bo tu tez masz racje ze sa rozne podobne zwierzeta na swiecie, ale jest tez ich tyle ze tworcy maja w czym wybierac i raczej nie powinno tak by byc by bylo jeszcze wieksze zroznicowanie w pokach.
Ja do tworcow mam jeden wielki uraz pierwsza gen polegala na kolekcjonowaniu pokow a nie tylko na walkach. Mimo ze bylo ich tylko 151 to tez byl nie lada wyczyn by to uzbierac(trzeba bylo znac kumpla ktory mial gamboya i inna wersje pokow) potem kolejne 100 czyli 251 ktore jak sie mialo uzupelniony pierwysz dex to mialo sie pol drogi za soba lecz od 3 gen to juz szlak trafil bo nie bylo mozna przesylac pokow. Nic tez dziwnego bo przy pierwszych 2 piecze trzymal sam ojciec pokow od 3 i kolejnych juz tak nie bylo
Tak trafna uwaga latwo to zobaczec chciazby na metacritic gdzie ludzie legendarne gry sprzed kilkunastu lat daja ocene 0 argumentujac "slaba grafa slaba muza slaba fabula" tak ostatnio przeczytalem chociazby o mario 64 ktore wcale nie jest gorsze od mario galaxy ale swoje lata ma i sie po prostu sie zestarzalo, lecz ludzie tego nie rozumieja ze nawet ich dzisiejsze kochane tytuly czeka to samo za 10-15 lat i nie jest to zaden argument by taka gre oceniac na 0. To samo dotyczy tez wielkich hitow z PSX i innych. Po prostu to boli i az wola o pomste do nieb.
Zeby nie robic offtopu to dla mnie jest obojetne ile bedzie tych kolejnych form i tak nigdy w multi nie gram legendami raczej sluza mi do wypelnienia pokedexa i do posiadania w kolekcji niz walki wiec mi to rybka
Nie bardzo rozumiem na czym polega ten uraz. Na tym ze nie mozna bylo przeslac pokow z 1-2 geny do trzeciej? Owszem to byl blad ale od tamtego czasu GF wyciagnal wnioski i juz nigdy wiecej tego bledu nie popelnil. Ale nawet i wtedy tuz po Ruby i Sapphire pojawily sie remaki Kanto a wsrod wszytkich gier 3 generacyjnych mozna bylo schwytac takze poki z 2 generacji.
Pokemon sie rozwija i zmienia ale nigdy nie zapomina o przeszlosci: to akurat jedna z marek ktora tego nigdy nie zaniedbala.
Kazda generacja ma designy dobre i slabe, piekne i dziwne, proste i skomplikowane. Ocenianie gier na podstawie wygladu stworkow jest dla mnie dziwne.
Moze chodziło o to ze w pierwszej bylo trzeba miec 2 gry w jednej generacji Red/Blue i miec kumpla z druga wersja by uzbierac pokedexa. W 2gen wystarzylo skoro mialo sie kumpla poprzenosci uzbierane stworki z pierwszej i dozbierac je przy pomocy innej G/S/C wersji kolegi czyli lacznie 3 gry minimum za to w 3 gen bylo trzeba miec jedna R/S/E i kumpla z inna wersja i na dodatek LF oraz FR (chyba nie mam pewnosci) wiec nic dziwnego ze wdyali reamke skoro dla nich to kasa i bardziej im sie to oplacalo(maksymalizacja zyskow) lacznie 4 gry i na dodatek bylo trzeba startowac od nowa. Pamietam troche i mnie wtedy to ponioslo kumpla tez bo zawsze dobieralismy tak wersje zebysmy mogli uzbierac caly :D
A co do Zygarde, ja spodziewałem się, że poszaleją z nim trochę, nie wiem jak inni. Obiecano nam, że będziemy zaskakiwani przez GF i tak się właśnie stało. :D Moim zdaniem to dobry przekaz, by pokazać fanom, że studio nie stoi w miejscu i dalej rozwija swoje talenty, a pomysły jeszcze się nie kończą.
mnie bardziej zastanawia Siła 10% formy. Zgodnie z logiką, powinna być ona o wiele słabsza już od i tak znerfionego znanego nam Zygarde. Ewentualnie nadrobić to mogą jakimś wykokszonym Ability.