
O wersji demo OR/AS pisaliśmy już wcześniej na łamach naszego portalu. Poza prezentacją rozgrywki, umożliwi ona zdobycie przedmiotów oraz specjalnego Pokemona, który moze mega ewoluować, do pełnych wersji gier. Jej pobranie będzie możliwe po wpisaniu specjalnego kodu, który jest lub będzie udostępniany na całym świecie.

Lśniący Gengar będzie dystrybuowany z okazji Halloween oraz premiery nowej serii karcianki, Phantom Forces. Poza rzadko spotykanym ubarwieniem, będzie on charakteryzował się znajomością ruchu <span title="Sludge Wave">Fala szlamu</span>. Nintendo i Pokemon Company udostępnia nam stworka na poziomie 25, trzymającego przedmiot Gengarite, umożliwiający mega ewolucję.

Diancie jest Mitycznym Pokemonem o typie kamiennym i baśniowym, który jak dotąd był dostępny do pobrania tylko w Japonii, podczas seansów kinowych filmu <span style="font-weight: bold;" title="Diancie i Kokon Zniszczenia">Diancie and the Cocoon of Destruction</span>. Teraz, z okazji zblizającej się premiery tego filmu w Stanach Zjednoczonych i w Europie, będzie dostępny również w innych krajach. Diancie trzyma <span title="Normal Gem">Normalny Klejnot</span>, jest na poziomie 50, a po przesłaniu do gier Omega Ruby i Alpha Sapphire może mega ewoluować.
ontop: Naprawde świetne wieści! Biały gengar jest przefajowy, naprawde zaskakują mnie tym, że umożliwiają różne wariacje kolorowe.No i dianca!!!!! W końcu w Polsce <3
Swoją drogą napisze od razu, ze nie interesuje mnie demówka ORAS, nie chce psuć sam sobie gry xP
Tylko jedna prośba - mógłbyś pozostawiać oryginalne nazwy ataków i typów, chociaż w nawiasach? Rzucanie Szlamem nic mi nie mówi. :(
najedź myszką na tą nazwę xDDDDDD
( Vapek mnie wyprzedził ;_; )
Posty osób, które nie rozumieją angielskie i przez to wyrażają swoje zdziwienie, że coś można przetłumaczyć w dany sposób na polski, będą usuwane.
Więc z myszką tak średnio.
Jest to Pokemon o rzadko spotykanym ubarwieniu. Nazwa wywodzi się z tego, że po wyjściu z Poke Balla wokół jego sylwetki pojawiają się charakterystyczne lśniące gwiazdki.
sandy97 - ok, zastanowimy się jak to rozwiązać.
Jest to kieszonkowy stworek o rzadko spotykanym ubarwieniu. Nazwa wywodzi się z tego, że po wyjściu z kieszonkowej piłki wokół jego sylwetki pojawiają się charakterystyczne lśniące gwiazdki.
Dziwne. Osobiście spotkałem się jedynie z błyszczącym stworkiem.
I co z tego, że w Anime użyto takich i srakich - w anime Ash od 15 lat sam nie potrafi się zdecydowac nad jedną nazwą dla ataku "Thunderschock"... IMO to wsytarczający powód, dla którego tłumaczenia z anime nie powinny być brane na poważnie. Nigdy.
Ontop: Kod na demo już mam (ke,ke,ke), ale Diancie chetnie przygarnę, z Gengara marny użytek.
Obecnie nazwy w anime są kontrolowane przez Pokemon Company i to dostateczny powód, aby ich używać.
Polski fan wiele traci nie wiedząc o co chodzi w danej nazwie, bo niby ten angielski w szkole jest, ale zrozumienie wielu nazw w Pokemonach wymaga naprawdę dużego zasobu słownictwa. Z jednej strony rozumiem podejście, że angielskie nazwy takie "cool" i "Shiny brzmi o wiele lepiej niż Lśniący, bo jest w tajemniczym języku angielskim", ale z drugiej strony uznaję to za życie w zakłamaniu i robienie z Pokemonów poważniejszego hobby, niż to jest czy powinno być w rzeczywistości.
A bialy to on jest ale chyba po mega ewolucji...
Błąd. To polskie tłumaczenie jest w tym wypadku tajemniczym. Wszyscy przywykli, że od dziesięcioleci używa się nazwy "shiny", a tu nagle Darek stwierdza że będzie sobie mówić "lśniący" i jest wielce zdziwiony, że w reakcji wybucha jakiś amok wśród użytkowników.
Mówi Ci coś może pojęcie "nomenklatura"? Może Tobie, miłośnikowi anime wyda się to niespodziewane i przerażające, ale gracze Pokemon przez te kilkanaście lat zdążyli wytworzyć swoją własną nomenklaturę, więc jeśli Ty nagle i bez żadnego odgórnego powodu przychodzisz i proponujesz, nie - narzucasz im swoją własną, to proszę Cię, zachowaj choć strzępki logicznego myślenia i nie bądź wielce zaszokowany jeśli spotka się to z dość zaciekłą opozycją. To dosłownie tak jakbyś kazał polakowi mówić "kaktus" zamiast innego, znacznie bardziej popularnego słowa na tę samą literę.
a kto kontroluję polskich dubbingowców i osób, piszacych skrypty? Przecież jakby ktoś z Pokemon Company na poważnie zbadał poziom tych tłumaczeń, sporo osób musiałoby rozglądać się za nowymi miejscami pracy.
trafiłeś w sedno, nazwy angielskie są cool, a polskie ocierają o 'obciach', tak było już na początku pokemonowego boomu, tak zostało też do teraz
przez dosłowne tłumaczenia wychodzą potem listy księży do parafian i szkół katolickich
a w newsach PV natomiast posty krytyki
chociaż szczerze mówiąc "Lśniący" powoli mi się powszednieje, jednak sysnonimów tego słowa jest więcej i póki nie ma wiarygodnej nazwy np. na oficjalnej stronie o pokemonach, to tak, jakby w ogóle jej nie było.
To może tłumaczmy te nazwy w kontekście anime, ale w kontekście gier pozostawiajmy angielskie? Wilk syty, i owca cała.
Przyznam, o ile nie mam nic przeciwko spolszczaniu (byle porządnym i konsekwentnym), to mnie też nie bardzo się podoba używanie spolszczonych nazw w stosunku do gier niedostępnych w naszej wersji językowej. Z tym, że w tym przypadku newsman, z tego co mi wiadomo, ma w takim czy innym stopniu wgląd do terminologii zatwierdzonej przez TPCI - która jest i będzie stosowana nie tylko w anime, ale też innych oficjalnych produktach z Pokemonami (patrz polska wersja karcianki), więc jeśli czasem OR/AS (lub jakaś inna gra z serii w przyszłości) będzie miało polską wersję językową, to będzie używać właśnie tejże terminologii. Powtarzam - Daru najprawdopodobniej nie wymyśla sam tych tłumaczeń, a jeśli nawet są jego pomysłem to pomysłem zatwierdzonym przez TPCI. Może nas w ten sposób na coś przygotowuje...? :D
BTW. Jaki jest limit znaków w nazwach w grach 6 generacji? I jakim kodem się dodaje taki tekst widoczny po najechaniu myszką?
a kto kontroluję polskich dubbingowców i osób, piszacych skrypty? Przecież jakby ktoś z Pokemon Company na poważnie zbadał poziom tych tłumaczeń, sporo osób musiałoby rozglądać się za nowymi miejscami pracy.
Gdyby właściciele praw/zleceniodawcy dubbingu do choć połowy "dzieł", do których polski Sun/SDI robiło dubbing, na poważnie sprawdzili jakość tych dubbingów, to nie wiem czy z rzeczonego studia coś by w ogóle zostało - chodzi nie tylko o Pokemony, ale też choćby o Fineasza i Ferba (seria Disneyowska) czy Sonic Underground: tu niekonsekwencje w tłumaczeniu czegoś w kolejnych odcinkach, tam konsekwencja ale w tłumaczeniu rażąco błędnym, gdzieś tłumacz najwyraźniej nie zdołał dojść do tego że "echidna" to po naszemu kolczatka (parę minut szukania w Guglu, na marginesie), postacie drugoplanowe co rusz zmieniające głos (najwyraźniej nawet Disney nie umie tego w serialach upilnować), w Sonicu piosenki nie tłumaczone w żaden sposób... Najgorsze jest to, że po dubbingu do filmów Disneya widać że potrafią się bardziej starać, pod warunkiem że zleceniodawca stoi nad nimi jak kat. Eurocom (sezon 11) miał o niebo lepsze podejście, AtoMan nawet tłumaczył część odcinków (choć terminologię odziedziczyli po nieszczęsnym 10 sezonie od Sunu i nie wszystko mogli poprawić) - tylko że Eurocom już jest ponoć w likwidacji, zresztą SDI ma jakieś ogólnoświatowe umowy z TPCI na dubbing do Pokemonów i ewentualne dopuszczenie do niego innych studiów może być tylko z dobrej woli miejscowych oddziałów SDI. Niektóre krajowe SDI są nawet ponoć porządne (latynoamerykański np. po przejęciu Pokemonów pościągał prawie całą pierwotną obsadę, która przez lata zdążyła się parę razy pozmieniać), u nas niestety trafił się oddział z tendencją do partactwa.
<span title="Shiny">Lśniącego</span>
Druga kwestia, każde Twoje dotychczasowe tłumaczenie, Daru, spotkało się z krytyką, bo... było słabe. Przypomnę tylko "Powrót Pierwotności" w newsie Raika, który rozbawił mnie do rozpuku.
Jedynym kompromisowym rozwiązaniem wydaje się podanie słowniczka lub stosowanie polskich nazw obok (w nawiasie).
Chętnie zagrałbym w Demo ponieważ z tego co słyszałem nieco różni się od normalnej pełnej wersji.
Jeszcze raz - prawdopodobnie NIE nieoficjalne wersje. Daru już od dawna miał dostęp do oficjalnej listy terminologii (tej zatwierdzanej przez TPCI), i z tego co mi niegdyś z niej uchylił, jeszcze za czasów IV generacji, wynikało że mieli wtedy "na zaś" przetłumaczoną całą istniejącą wtedy terminologię (także nazwy, które nie były jeszcze używane w anime - było tam "Requiem", czyli Perish Song, którego w serialu nie było aż do Wielkiego Festiwalu Sinnoh, już jakiś czas po tym jak mi to Daru podawał). Vide "typ baśniowy", którego Daru użył w newsie jeszcze przed premierą polskiej wersji animcowego XY. I o ile nie jest wykluczone, że ta oficjalna terminologia zawiera także jego propozycje, to spora część jest raczej robotą tłumaczy z SDI. Którzy już dawniej nam zafundowali cuda typu <span title="Podwójne Uderzenie Kantem">PUK</span> (i partaczyli przekłady innych serii), więc jakość niektórych oficjalnych tłumaczeń naprawdę nie powinna dziwić. Nie mówię że to jest w porządku, bo nie jest, ale Pokemony są chwilowo uwiązane do "Spartolmy Dubbing Im", a w TPCI najwyraźniej nikt nie zna polskiego i zatwierdzają co tamci im podsuną. I co im pan zrobisz.
Ale przydałoby się jednak wrócić do podawania angielskich nazw w nawiasach, tak jak było w poprzednich newsach, ze względu na "komórkowców" takich jak sandy97.
Każda kolejna osoba, która napisze posta o tłumaczeniu nazw w tym temacie dostanie ostrzeżenie, a jej wypociny zostaną usunięte.
owel
Fizycznie nie mam jeszcze demo, ale mam już kod dla siebie zaklepany, więc nie muszę szukać ani się martwić gdzie ja to w Rzeszowie dorwę.
Zaczynam się zastanawiać, czemu jestem/byłem wolontariuszem.
Poza tym ciekawe kłótnie, fani bajek powiedzą że polskie lepsze, fani gierek - wręcz przeciwnie, a i tak tyle z tego będzie że wątek zasypany zostanie przez inne, zgodnie z superpozycją znaną nam w geologii.
Demo fajna sprawa, lecz chyba nie potrzebowałbym by się przekonać że gra jest dobra, skoro będzie. Zresztą odwagi, to już tylko miesiąc z hakiem. :D
5x31 bez specjalnego ataku.
Tak czy siak, jeśli Pokemony z dema będą towarzyszyć od początku rozgrywki z ORAS to chyba w demie przytulę Marshtompa a w grze Treecko (zależy mi na mega stone tego drugiego), a odpuszczę sobie Milotic.
Tak. Kody z krajów europejskich będą działały w Polsce