
W internecie pojawiły się pierwsze skany styczniowego numeru CoroCoro! Do najciekawszych informacji zaliczamy, znikome co prawda, newsy o nadchodzącym Filmie siedemnastym "Cocoon of Destruction" oraz ujawnienie legendarnych Pokemonów występujących w shorcie poprzedzających film - "Pikachu, What Kind of Keys are These?" Darkrai, Manaphy, Victini i Jirachi - bo o nich mowa, pojawiły się także w specjalnej ankiecie dołączonej do numeru. Pokemon, który dostanie największą ilość głosów od czytelników będzie rozsyłany do gier XY podczas premiery filmu. Wyniki poznamy 15 kwietnia!
czemu ja notorycznie pisze because przez o?
Chodzi Ci o te klucze? To Klefki, Steel/Fairy, wprowadzony w VI genie. A jak nie o nim mówisz to przepraszam, ale ja tam żadnego nieznanego poka nie widzę. ;_;
Wydaje mi się, że te pytajniki mają podkreślić atmosferę ~tajemniczości~, bo nie wiadomo, który z poków będzie w dystrybucji podczas premiery.
Taki tam ze mnie Kapitan Oczywisty, wybaczcie.
Natomiast cieszę, że będzie dystrybuowana jedna z tych legend, chociaż nie obraziłabym się gdyby dystrybuowano wszystkie.
Wszystkie na pewno nie, ale zostaje nam trzymać kciuki, by to nie był kolejny event only for Japan :dodgy:
Chyba będzie podobnie jak z ExtremeSpeed Genesect, który był rozsyłany w japońskich kinach, nam nie dostanie się (jak to zwykle bywa) nic.
Co mi po słodkiej legendzie, jak i tak ich nie dostaniemy. Wolałbym wiedzieć więcej o Hoopie, Volcanionie i Diancie niż o kolejnym zapychaczu czasowym!
Co ci się nie podoba w anime XY? Dostało świetny start (duuużo lepszy niż BW), ma cichy wątek romansowy (określenie trochę na wyrost), ciekawych bohaterów (w tym słodką protagonistkę :blush:) oraz świetne walki, jak i znośne do oglądania fillery. Seria nawet na dobre się nie rozkręciła a tu narzekają, widać nikomu nigdy się nie dogodzi. :dodgy:
Poprawka, haker, który je odkrył w kodzie, ma informacje na ich temat. Przecież musiał złapać te Pokemony, widział ich* statystyki i movesety. Żeby uniknąć represji, nie ujawnił jednak tego do publicznej wiadomości. Po co psuć zabawę z drugiej strony?
Co do anime XY - jest bardzo dobre w porównaniu choćby do BW. Na razie nie ma się zbytnio do czego przyczepić.
Po pierwszym filler'u z Furfrou odechciało mi się już oglądać, był tak nudny. Walka z Violą to najciekawsze wydarzenie jak na razie w nowej serii.
Satoshi ma jak na razie Froakie'go i Fletchlinga i to jest ciekawy zespół? Poważnie?
Już 6 razy dali nam taki sam schemat, ptak regionu,kolejny starter z traumatyczną/poruszającą historią.
Spójrzcie chociażby na Tepiga, charmandera czy nawet Chimchar'a z tą różnicą że to Froakie porzucał swoich trenerów, a nie oni jego :)
Clemont z Bonnie są strasznie irytujący, dorównując Iris i Cilanowi - oraz te "wynalazki" czy szukanie żony - wprawdzie porywające wątki.
Romans z Sereną także jest na słowo honoru i tak pewnie skończy się na przyjaźni, bo chyba przy kolejnych generacjach nie będzie Serena za nim łazić prawda?
Nie narzekałbym gdyby anime właściwie podniosło swój poziom, a przy prostej fabule gry, będzie bardzo trudno ją przedstawić w animacji, no cóż nie pozostało mi nic innego niż po prostu tego nie oglądać, a do kolejnej walki o odznakę jeszcze sporo minie czasu.
Postaci w Pokemonach zawsze są kliszami. Powielają pewne wzorce, stosowane od wieków. Jest i tak lepiej, niż w poprzednich seriach, bo nie ma tam "dorosłego mentora", na którego pozował Brock i Cilan. Z kolei żeńska bohaterka nie jest już wszechwiedzącą szmaciochą jak Misty czy Iris.
Mamy raptem 14 odcinków i ktoś tu chyba by chciał, żeby Ash już miał co najmniej Greninje i Talonflame'a, nie licząc o dodatkowych Pokemonach. Pragnę przypomnieć, że seria dopiero się zaczęła. W Hoenn bardzo długo miał przy sobie tylko pięć Pokemonów. Wszystko wskazuje na to (ilość bohaterów, itp.), że tutaj też nie będzie jakiegoś drastycznego przyrostu w składach. I dobrze z drugiej strony, bo mają czas, żeby zagłębić się w osobowość poszczególnych Poków (coś, o czym wyraźnie zapomnieli i później na siłę próbowali nadrobić w BW. Poza Pokami Iris, Snivy, Oshawottem i Tepigiem, reszta po prostu była i wsio).
Pomijając całe powyższe ględzenie, jak ktoś chce ambitną produkcję z głęboką fabułą, to w pierwszej kolejności omija Pokemony. Kreskówka ta jest skierowana do młodego widza i doszukiwanie się w niej niesamowitych zwrotów akcji, jest z góry skazane na zawód. Oceniaj je w odniesieniu do anime z tego samego gatunku, skierowanego do tego samego odbiorcy.
A co było przed odcinkiem z Furfrou? Najpierw Sato spadał z sali, później z prism tower i stoczył walkę o odznakę, ja raczej nie zaliczyłbym tego do dynamicznych odcinków. Po drugie nie twierdzę, by Satoshi miał raptem po dziesięciu odcinkach, startera na ostatniej formie ewolucyjnej i nawet tego nie chcę. Moje rozczarowanie do XY series odnosi się właśnie do powielanych schematów. Na litość boską ileż razy można przedstawiać łapanie regionalnego ptaka, nawet z podobnym charakterem co tailow z hoenn (który potem w dziwnych okolicznościach zaginął) i trening aż do ostatniej ewolucji, a z drugiej strony starter, który nawet nie ewoluuje na pierwszą formę. (Tutaj liczę, że Froakie jednak będzie na ostatniej formie)
Postaci oprócz tego, iż są irytujący raczej nie przedstawiają schematów z poprzednich serii, więc nie wiem w czym problem...
Co do głębokiej i dojrzałej fabuły, no cóż gdyby anime trzymało się pierwowzorów z gier, jestem przekonany, że wypadłaby lepiej wersja telewizyjna. (np. Origins) Fabułę z BW potraktowali moim zdaniem po macoszemu dodając na ostanią chwilę plasmę z kontynuacji, która nie była aż tak rewelacyjna jak "biała plasma" ze złym N'em.
Nie, nie zapomniałem, że anime jest skierowane dla młodszych widzów. Proszę o wyrozumiałość, to jest tylko moje zdanie odnośnie nowej serii.
(Podziękowania dla Dogasu)