Pierwszy z nich to sequel Pokemon Trozei, oryginał wydany w 2005 roku był jedną z pierwszych gier Pokemon na konsolę DS. W 2015 roku następcę otrzymamy na najnowszą konsolę Nintendo - 3DS. Ishihara przyznaje, że jednym z głównych problemów związanych z wydaniem tej gry to nierówne sobie rozmiarem ekrany konsoli.

Drugi tytuł nie ma jeszcze oficjalnej nazwy ale określa się go już jako "Detective Game With Pikachu As Partner" co można łatwo przetłumaczyć jako "Gra detektywistyczna z Pikachu jako twoim partnerem"

Z wywiadu dowiadujemy się także, że Rzadki Pikachu będzie przeciwnikiem w tej grze.Ekipie tworzącej grę nie wydaję się, żeby ktokolwiek go polubił, mimo bycia najpopularniejszym Pokemonem. W grze pojawia się także Niebieski Pikachu. Przynajmniej jeden z Pikachu występujących w grze będzie mówił ludzkim głosem.


Pokemon Partner posiadał będzie poważniejszą osobowość niż typowy przedstawiciel swojego gatunku.
Pikachu tworzony jest techniką Motion Capture. Jego mimika twarzy powstała dzięki wcześniejszemu nagraniu przy użyciu prawdziwego aktora.

Obie gry planowane są na 2015 rok. Zapewne z czasem dowiemy się o nich więcej.
Materiał video
<iframe width="420" height="315" src="//www.youtube.com/embed/x_WT4eliCKY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
<iframe width="420" height="315" src="//www.youtube.com/embed/x_WT4eliCKY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
A nie głupoty jakieś.
Choć i tak wpierw dostaniemy wersję trzecią Pokemon X/Y, to sobie jeszcze poczekam(y) :P.
I właśnie to mnie wkurza w 3DS'ie najbardziej >.> Po jaką cholerę się bawili w powiększanie jednego ekranu?
W tym detective zgaduję, że nie jesteś Pikachem tylko to twój pomocnik. Also w MD miałeś już okazję być…chyba xD
W tym detective zgaduję, że nie jesteś Pikachem tylko to twój pomocnik. Also w MD miałeś już okazję być…chyba xD
Niby tak, ale jednak gdyby pozwolili machać mordą i widzieć to na odzwierciedleniu ekranu w postaci Pikacza... to byłby wyższy poziom abstrakcji.
Co nie zmienia faktu, że zdziwka nie ma - zawsze między głównymi produktami były te poboczne... i nic w tym się nie zmienia.
I jeszcze remake'i remake'ów pierwszej geny... no co, jak remake'ować wszystko co miało swoje miejsce w GBA, to trzeba iść na całość!
Nie w tym sęk. Wyskakują z informacją o innych grach, a to dość obniża szansę na pojawienie się remake'ów, bo wiadomo że przynajmniej część swojej siły roboczej alokują na ten czas gdzie indziej.
Druga gra intryguje. Jestem jej ciekawa.
Czekam cierpliwie i nie narzekam, jak 99% polaków.
Ależ Nid, my nie narzekamy. Nam najzwyczajniej w świecie przykro iż biedni designerzy z Nintendo nie dostaną naszych
wyżebranych od rodzicówciężko zarobionych pieniędzy, które mieliby w kieszeni gdyby zdecydowali się wydać zamiast tego remake'i. Doceń zatem fakt, że troszczymy się tu przede wszystkim o dobro innych i nie nazywaj tego proszę narzekaniem.Lol, kto tak mówi? Darwin?
A rimejki są almost confirmed, X/Y są zbyt dużym sukcesem, by nie pokusili się o coś więcej niż tylko hipotetyczne Z w głównej serii. ;3
Właśnie odświeżenie starego regionu powoduje że dana generacja ma szansę, że nowe pokolenie będzie chciało ją kupić. Gdyby nie remake FRLG i HGSS to wątpię by ktokolwiek zechciał grać jeszcze w Kanto i Johto z racji swej ''ohydnej'' grafiki na GameBoy'a. Odświeżenie tych serii może nie było potrzebne z punktu fana, ale według twórców raczej konieczne, bo chcieli odświeżyć stare regiony i przedłużyć żywot nowych generacji wlaśnie przez rimejki.
Teraz jak weszła pierwsza gra na 3DS'a to każdy spodziewa się remake'ów w takiej samej oprawie. Poza tym to że nie chcesz remake'ów, i to że my chcemy remake'i to dla twórców zupełnie nic nie znaczy. Bardziej prawdopodobne jest że zrobią remake Hoenn, niż to że go w ogóle nie będzie. (bo nie oszukujmy się ale grafika na GBA nie jest już szczytem możliwości twórców, i na pewno odświeżą ten region) Pieniądze zawsze się dla Nintendo przydadzą.
Pozostaje też sprawa mangi Pokemon Special - bohaterowie wracali wraz z rozpoczęciem serii opowiadającej o dalszych przygodach w danym regionie. Red i paczka wrócili do serii FRLG, Gold i reszta wrócili do HGSS. O Rubim i Szafirce ani widu, ani słychu. Pozostaje także sprawa Wally'ego i Emeralda którzy zakończyli swe przygody w dosyć dziwny sposób. Na pewno te postacie wrócą jako dorosłe osoby (bo wg. licznika powinni już mieć 18 lat :D), i to będzie kolejna dobra okazja dla promowania Hoenn.
Dodam jeszcze że za czasów BW2 dosyć głośno było o Hoenn (Rayquaza w kartach, Dawn i jej wyjazd do Hoenn, breloczki pokemonów z Hoenn, teraz Megaewolucje Lati@osów i innych Absoli, no i jeszcze ten eventowy Torchic, że o podobieństwie anime XY do Advanced nie wspomnę). Także liczę na pojawienie się Hoennowksiego remake'a :).
A nawet jeśli nie będzie tych remake'ów (w co wątpię) to się chyba zastrzelę :(.
Nie w tym sęk. Wyskakują z informacją o innych grach, a to dość obniża szansę na pojawienie się remake'ów, bo wiadomo że przynajmniej część swojej siły roboczej alokują na ten czas gdzie indziej.
Po kim jak po kim, ale po Tobie sie takiej niewiedzy nie spodziewałam :/ Naprawdę myślisz, że wszystkimi grami Pokemon, czy to główną serią, czy to spin-offami zajmuje się tylko jedno studio deweloperskie? Żadne jedno nie byłoby w stanie dostarczyć tylu gier w czasie trwania jednej poke-generacji.
Game Freak jest twórcą uniwersum, ale tworzy gry tylko z głównej serii (nie licząc Dream Radar, którego i tak robiło w współpracy z Creatures Inc.). Zresztą samo GF jest podzielone na dwa studia, jedno robi gry zaczynające nową generację, drugie "trzecie" wersje, sequele czy remake'i.
Ostatnio czasem się też zdarza, że jakaś mniejsza grupka pracowników może zająć się swoim własnym projektem (jak uda się im przekonać do gry szefostwo). Tak było w przypadku Soriti Horse, tego szalonego pomysłu na gierkę. To dlatego mój ulubiony kompozytor nie udzielał się na soundtracku do XY. Był bardzo mocno zaangażowany w ten projekt będąc głównym projektantem tej gry (oraz oczywiście reżyserem dźwięku, kompozytorem muzyki), spełniał tam swoje ambicje (w jednym wywiadzie nawet mówił coś co spełnianiu swoich marzeń). Cieszę sie, że miał taką okazję, tym niemniej jego brak na soundtracku do XY boli, choć myślę, że to nie był jedyny powód, gra jest za mała, by mogła kosztować aż tyle pracy.
Mogę z całą pewnością stwierdzić, że tych dwóch spin-offów Game Freak nie robi, więc w żaden sposób nie opóźniają żadnych gier z głównej serii, tylko jakieś inne studia, najpewniej związane z Nintendo (choć to nie jest pewne, za serię Pokemon Mystery Dungeon odpowiada Chunsoft, które dla Nintendo jest third-party, jak Ubisoft na przykład). Oryginalnego Trozei robiło Genius Sonority, więc myślę, że teraz jest tak samo. To by miało sens, bo w ciągu ostatnich lat GS znacznie się skurczyło i teraz jest za małym teamem, by robić nawet gry "stadiumowe", czym się wcześniej zajmowali (to firma od Pokemon Colosseum/XD i Battle Revolution). To może jeden z powodów, dla których nikt już takich gier nie robi? The Pokemon Company nie ma komu tego zlecać? A sequel Trozeia zapowiada się na małą gierkę raczej rozprowadzaną tylko przez eShop.
A Game Freak na pewno już się zajmuje kolejną gra z głównej serii, tylko my o tym już na pewno nie dowiemy się w tym roku, najwcześniej w przyszłym zdradzą czym się teraz zajmują.
Jeśli chodzi o moją opinię co do gier, to się mnie idea gry detektywistycznej z Pokemonami BARDZO podoba, ale jednocześnie wkurza mnie niesamowicie to faworyzowanie Pikacza, więc tytuł ten budzi u mnie bardzo mieszane uczucia.
Wszystko wskazuje na to, że ta "zajawka" wcale nie zapowiadała żadnej gry. Być Pikaczem jak pisał Nilson można od wielu lat być w Mystery Dungeon, a w tej grze wcielać się mamy w człowieka-detektywa, Pikacz to ma być partner i zresztą ma być ich więcej niż jeden.
Ja czekam na nazwę dewelopera. Po niej można chociaż się zorientować jaki jest poziom ludzi odpowiedzialnych za grę.
Rzeczy typu Hey You Pikachu, Channel czy Dash robiła Ambrella, która jest najbardziej kijowym studiem od gier Pokemon, więc po nich nie ma się czego dobrego spodziewać. Wątpię, by dano im tak "poważny" projekt jak ta gra detektywistyczna, szczególnie, że ostatnio robili Rumble U.
Za Rangera odpowiada Creatures Inc. które ma też 1/3 praw do marki Pokemon, więc to też w sumie i od tej firmy zależy czy będzie kolejna część serii. Ale najbardziej to od sprzedaży ostatniej odsłony, jak zawsze ;)
Po co komu detektywi w swiecie pokemon, skoro 10letnie dziecko moze wtargnac do siedziby kryminalistow i zaden z nich nie moze go powstrzymac zadnymi innymi srodkami, poza walka pokemon?Czy tylko mi to wyglada na niegrywalny skok na kase?
Nie no, po prostu... nie wyglada mi to na cos, w co mozna grac, to mi wyglada na jakis szajs, wyprodukowany dla szalonych japonskich fanow pikachu. I dla Nid.
W ogole to wsadzcie sobie tego pikachu w odbyt, Japonczycy. Jesli myslicie, ze jest taki zayuwisty, jak myslicie, to zle myslicie i zyjecie w bledzieMozecie mowic, ze oceniam po okladce, ale ja po prostu widze, ze to nie bedzie cos, w co sie bedzie gralo, mniejsza o remake Hoenn, kiedys byla zapowiedz poke-bijatyki, jak myslicie, GF, co by bardziej ucieszylo fanow, klasyczna bijatyka z pokemonami, czy ludzka mimika twarzy pikachu?
Oczywiscie, ze twarz pikachu... Wszyscy fani uwielbiaja pikachu i wszyscy chca zobaczyc jego 50 wyrazow twarzy.
Jesli to bedzie fajna gra to oczywiscie sie uciesze sie niezmiernie, ale teraz nie chce mi sie w to wierzyc.
Pozdrawiam i dobranoc