Nostalgia · Newsy

Pokemon Film 16 + Pokemon XY Series

Opublikowano 21.10.2013 · Nilson

Archiwum Ten news i komentarze pod nim pochodzą ze starej pokemony.com i są pokazane w niezmienionej formie — łącznie z pisownią i stylem tamtych lat.

Dwa dni temu miała miejsce premiera szesnastego już filmu Pokemon - Genesect the Legend Awakened. Anglojęzyczna wersja wyemitowana została po raz pierwszy w telewizji Cartoon Network i aplikacji Pokemon.tv w związku z premierą gier XY, CN i Pokemon.tv pokazały także przedpremierowo dwa odcinki nadciągającej, najnowszej serii anime - Pokemon XY Series.


33 komentarzy

_M_
moment, w którym Genesect płacze bo kwiatek w wodzie i wszystkie Pokemony smutne tak mnie wzruszył że aż się bardzo wzruszyłem i jestem teraz taki wzruszony :'< Pokemonowe filmy są denne a Sableye nie ewoluował bardzo... Boli
Nilson
Film 16 jest kompletną porażką imo. Jedyne co dobre to to, że akcja szybko posuwa się do przodu, nie ma takiego mozolnego rozkręcania się jak w przypadku pozostałych pełnometrażówek. Jednak Female Mewtwo, całkowite olanie jej momentu Megaveo, banalna fabuła - aż chce się płakać. Dobre filmy pokemon skończyły się na po trylogii Legend Sinnoh. Albo nie, po Lukario i Mew. Albo nie, po Filmie Pierwszym.
_M_
... albo nie, po tym, jak jakiś kitajec wpadł na pomysł, żeby zrobić pełnometrażowe filmy.

Wszystkie pokemonowe filmy były raczej denne, zaletą filmu pierwszego jest jedynie to, że nie powtarzał banałów charakterystycznych dla serii (po prostu nie mógł tego zrobić, bo był filmem pierwszym) każdy następny to na dobrą sprawę w ogólnym zarysie film pierwszy, tylko z innymi Pokemonami i postaciami, najważniejsze jednak że te same infantylne morały się w każdym pojawiają.
Axel
Przepraszam bardzo, film 3. nie powtarzał żadnego infantylnego morału poprzednich (i następnych) filmów. Ba! Film 3. nie miał nawet złego bohatera.
_M_
to pewnie w ogóle nie miał sensu :p pamiętam tylko że Entei w nim był
Axel
I Unowny i ta dziewczynka co sobie z Enteia ojca zrobiła i porwała mamę Asha. W sumie ten film miał najwięcej sensu ze wszystkich, a na pewno więcej niż jedynka i dwójka, które się wcale kupy nie trzymały.
Nilson
8 najlepszy - smutny Lucario, retardowy Mew! Hoenn ftw.
_M_
Dla mnie najlepszy ten z Darkaraiem, ale tylko dlatego że był w nim Darkrai <3
Microice
Nillson, 8 film nie jest w Hoenn tylko w Kanto.
Btw. zdziwiła mnie wymowa imienia Serena czyli ''Serina''. Czy w naszej wersji również tak będzie, czy zostanie normalna Serena?
_M_
ja jestem gotów napisać petycję o to, żeby nazwali ją Krystyna. Czemu nie zmienili imion na polskie, jak na przykład w późniejszych bliźniakach Cramp(et). Łukasz Ketchum, Bronisław i Monika, w pokecentrum siostra Augustyna, w policji oficer Janina. Przyznacie że to brzmi pięknie.
AtoMan
Widzę gadki nie na temat, więc odniosę się do pierwszego postu - ani filmu, ani odcinków NIE było w Pokemon TV...
Nilson
Przegapiłem premierę natomiast moja appka na iphonie ewidentnie jest przekonana, że Film 16 był do obejrzenia 19.10 tego roku..może zrąbali ale plan był taki jaki pisałem wcześniej.

'Microice' pid='105316' dateline='1382358309':

Nillson, 8 film nie jest w Hoenn tylko w Kanto.
Btw. zdziwiła mnie wymowa imienia Serena czyli ''Serina''. Czy w naszej wersji również tak będzie, czy zostanie normalna Serena?


Hoenn Saga dla mnie to samo co Battle Frontier Saga, Generalnie Advance, końcówka 3 Geny.
Zgaduję , że polski dub jak to polski dub będzie bardzo komicznie czytał angielskie nazwy więc oczekuj "Serineuyy" XD
Chicorii
'ZZAZZ' pid='105313' dateline='1382356197':

Dla mnie najlepszy ten z Darkaraiem, ale tylko dlatego że był w nim Darkrai <3

Szczerze mówiąc mogę go uznać go za plus filmu, ale nie za sam fakt, że tam był, tylko dlatego, że został nawet ciekawie przedstawiony, nie jako ten zły. Jako postać był przekonywujący, co w aszowatym anime jest jak na wagę złota.
A poza tym ma rewelacyjnie napisany motyw muzyczny (gdyby tam jeszcze było więcej organów piszczałkowych na przodzie, a nie tylko w tle, i chóru, który bardziej daje o sobie znać w tej wersji, ale to wciąż za mało). Jeszcze lepszy w wersji lirycznej, to jeden z najszlachetniej pięknych utworów Miyazakiego ever *_*
Tak w ogóle to dziesiątka to jeden z lepszych score'ów do filmów Pokemon, bardzo żałuję, że Shinji Miyazaki od kilku lat nie potrafi powtórzyć tej magii, jaką tu i wcześniej tworzył.

Filmy Pokemon są ogólnie kiepskie, za często kuleje w nich fabuła i postacie (co jest podstawą) i są przepełnione przebanalnymi morałami (do czego pije ZZAZZ, mnie też to drażni), lecz i tak są lepsze od serialu (może z wyjątkiem takiej tragedii jak film 7) i czasem mają jakieś motywy godne uwagi. Czasem jest to grafika (choć zdarza się, że i ona prezentuje żałosny poziom, patrz siódemka), czasem klimat, czasem muzyka (to najczęściej ;)), czasem sposób przedstawienia jakiegoś Pokemona (Celebi w czwórce!).
Czwórka oprócz Celebiego ma pięknie pokazany, dziewiczy las, który dodaje mu klimatu, plus magiczną muzykę.
Piątka to przede wszystkim miejsce akcji, wspaniałe Alto Mare, wzorowane na włoskiej Wenecji, które wygląda obłędnie (te kanały i nie tylko *_*), także podobają mi się charaktery złodziejek i ich projekty. I po raz kolejny jest świetna muzyka, tym razem także z włoskimi rytmami skomponowanymi przez cobę, znanego nawet w niektórych kręgach na zachodzie akordeonistę, który w tym filmie dopomagał Miyazakiemu.
Ósemka to wiadomo, grafika (pałac!), Aaron, Luciario, klimat. I przede wszystkim najlepszy score do jakiegokolwiek filmu Pokemon ever i jedna z najlepszych partytur filmowych jaką kiedykolwiek słyszałam, która nigdy nie otrzyma należytego jej uznania, bo pochodzi z jakiejś "głupiej chińskiej bajki".

Trójkę chyba najbardziej cenię fabularnie, choć nie jest pod tym względem idealna. Dlatego, bo jest inna niż wszystkie, choć trochę oryginalna, skupiona na pięcioletnim dziecku i jej marzeniach, nie na epickich pojedynkach legend, czy "tym złym", który próbuje porwać jakąś legendę, dla osiągnięcia czegoś tam. Sama Molly (aka Me) jest bardzo realna, zachowuje się jak na pięcioletnie dziecko przystało, nie widząc świata poza swoimi potrzebami. Choć i tutaj nie zabrakło banałów o przyjaźni i miłości, cóż ;) A i temat Unownów w oryginale rządzi (to ostatni film, w którym Amerykanie całkowicie zmienili muzykę, na gorszą oczywiście), tak doskonale je ilustruje (to tremolo smyczków symbolizujące lot Unownów).

Za to filmów pierwszego i drugiego nie cierpię i o ile w przypadku Mewtwo Strikes Back jestem w stanie zrozumieć co ludzie w nim widzą (z tym, że dla mnie nie jest ani trochę ambitny, tylko kiepsko próbuje to udawać i to mnie w nim najbardziej drażni), to popularności filmu o Lugii nie zrozumiem nigdy. Film krótki, a i tak odnoszę wrażenie, że rozciągnięty na siłę. Historia w nim przedstawiona (która i tak jest denna) może nadawałyby się na dwa odcinki serialu, ale jako materiał na kinówkę to za mało i za słabo.

Filmu 16 nie widziałam i nie chce mi się go oglądać (a i wy wcale mnie do tego nie zachęciliście), więc się o jego poziomie wypowiedzieć nie mogę. Znam tylko score i choć nie jest zły, to jednak rozczarowujący, czasem odnoszę wrażenie jakby starał się być bardziej hollywoodzki, w tym gorszym znaczeniu. Wciąż czekam aż Shinji Miyazaki wróci do dawnego poziomu, chyba teraz nawet w serialu idzie mu lepiej. Tym bardziej szkoda, że Japończycy chyba nie mają wcale zamiaru wydać muzyki z Best Wishes, a jest tam trochę boskich aranżacji muzyki z BW, jak tak można tego nie wydać? :<
lirykald
Mnie najbardziej zdziwiło to, że Ash nie pamiętał w ogóle Mewtwo. Nawet jeśli w filmie szesnastym nie wystąpił TEN SAM Mewtwo co w filmie pierwszym to Ash powinien przecież kojarzyć taki gatunek Pokemona. A w najnowszym filmie zdziwił się, że coś takiego jak Mewtwo istnieje...
_M_
@Chicorii: kurczę, faktycznie zapomniałem wspomnieć o genialnym motywie z filmu z Darkraiem, shame on me :p

@lirykald to, o czym piszesz, jest już normą w pokemonowym anime, aczkolwiek szczerze liczyłem na to że to będzie TEN Mewtwo i że Ash go jednak rozpozna. Widać jednym z efektów ubocznych wypicia eliksiru dającego wieczną młodość są zaniki pamięci.
Nilson
Przypomnijmy, że pod koniec Filmu Pierwszego Mewtwo wymazał bohaterom pamięć więc nie mają prawa go pamiętać. Nawet jeśli kanon filmowy to jakaś spójna całość. Nie mniej jednak degradacja epickości Mewtwo jest tak okropna, że równie dobrze w filmie Genesect mógłby walczyć z Bidoofem. Tyle samo ekscytacji. Plus ten pseudo ambitny wątek podobieństwa między Mewtwo a Genesectem. Pod względem reżyserii ten film jest jeszcze gorszy niż 15 z Keldeo :3
_M_
Nilson przecież był drugi film z Mewtwo i w tamtym postanowił nie wymazywać nikomu pamięci... To był o ile się nie mylę film szósty

dobra, nie wiem jednak jaki numer miał ten film :p
prosz: http://en.wikipedia.org/wiki/Pok%C3%A9mon:_Mewtwo_Returns
lirykald
'ZZAZZ' pid='105369' dateline='1382371286':

Nilson przecież był drugi film z Mewtwo i w tamtym postanowił nie wymazywać nikomu pamięci... To był o ile się nie mylę film szósty

dobra, nie wiem jednak jaki numer miał ten film :p
prosz: http://en.wikipedia.org/wiki/Pok%C3%A9mon:_Mewtwo_Returns


To był film specjalny, bez numerka :D
Microice
To nie jest żaden film tylko odcinek specjalny, ludzie ._.
_M_
fajnie, nie wiedziałem że specjalne odcinki wydawało się na VHS'ach jako filmy
Microice
Też nie wiedziałem, ale widocznie ten odcinek ma zadatki do bycia filmem tylko dlatego bo jest uważany za sequel filmu pierwszego, jednak nie jest to żaden film.
_M_
ęńyłęj film czy odcinek, bez różnicy, ma on charakter sequelu filmu pierwszego, a więc dzieje się w tym jakże oddzielonym od tasiemcowego odcinkowca filmowym uniwersum, dlatego też Ash powinien pamiętać o istnieniu Mewtwo
Domix658
Najbardziej co mnie chyba zdenerwowało,to fakt,że tak zniszczyli Full Theme "It's Always you and me"...
Po prostu te głosy...to było chyba najgorsze -,-
Albo ja to zauważyłem,albo te głosy podczas śpiewu były zbyt "wysokie" i "piskliwe" przez co zamiast normalnej czołówki uzyskaliśmy wersje "Alvin i wiewiórki"...
Ertix
I tak lepsze to niż to co zrobili nasi rodacy gdzie po prostu tony są za wysokie przez co mam wrażenie że to kolejne dziadostwo w postaci 11 openingu :|.

I tak jak zauważył Mikrochłód - Amerykanie wymawiają ''Serina''. Również mnie to intryguje czy w naszej wersji tak będzie (oby nie! :O). Nie zapominajmy że nasza obsada dosyć często robiła ''przejęzyczenia'' (o ile tak to można nazwać) jak w przypadku Gyaradosa gdzie normalnie powinno się mówić ''Gjarados'', a mówiliśmy ''Gajardos''. Nie wiem czy to błąd czy zabieg celowy, nie mniej jednak wyszło to o wiele lepiej. Tak samo z Meowth'em gdzie w wersji DP używali poprawnej formy jednak my zostaliśmy przyzwyczajeni do zwykłego ''miau''.

Nie mniej jednak pamiętam że się zawiodłem gdy usłyszałem ''Aszałat'' zamiast ''Oszałot''. W ostatnich odcinkach również słyszałem ''Weporjon'', i choć tutaj wymowa się zgadza do tego jak ten Pokemon wymawia swoje imię, to jednak ''Waporion'' brzmi zdecydowanie lepiej, przede wszystkim było pierwsze a poza tym brzmi bardziej polsko. Właśnie zauważyłem że ostatnio dosyć często SDI używa takiej samej wymowy jaka pada w angielskim dubbingu (nie wiem jak ma się sprawa z Deino, Zweilus'em, i Hydreigonem ale o ile te dwa pierwsze powinny otrzymać niemiecką wymowę, to o tyle Hydreigon wydaje mi się zbyt problematyczny, bo przedrostek ''Hy'' się powinno czytać jako ''Haj'', ''drei'' jako ''drai'', a tak to ''Hajdregon'' jest lepsze do wymówienia niż jakiś ''Hajdraigon''.)

Być może wywód bez sensu ale naprawdę się zdziwiłem kiedy zamiast ''Serena'' usłyszałem ''Serina''. Modlę się żeby nie było tak w naszym dubbingu! Oby!

I tak apropo, jeśli ktoś jest ciekawy angielskich głosów to:

Ash - Sarah Natochenny
Serena - Lianne Marie Dobbs (bodajże ta sama aktorka grała też Athenę bądź Concordię w serii N).
Clemont - Michael Liscio, Jr.
Bonnie - Alyson Leigh Rosenfeld (grała Jasmine w DP, siostrę Joy w serii BW, Roxie oraz Peg w 13 filmie)
.
amaretasu
A mi tam ten film się podobał :) Ale to pewnie dlatego że to pierwszy film pokemon jaki oglądałem. Co prawda z trudem go słuchałem, bo nie znoszę angielskiego dubbingu, ale ogólne wrażenie jest pozytywne. Największym minusem filmu było oczywiście to, że Ash nie poznał mewtwo, oczywiscie wiem że to inny pokemon, ale wygląda tak samo jak ten z poprzedniego filmu. Ogólnie było fajnie, akcja szybko ruszała się do przodu, walki też udane, ale zabrakło mi ataków na krótki dystans. Czerwony genesect wygląda naprawde świetnie, dużo lepiej od zwykłej wersji. Ja jestem zadowolony z filmu.
Chicorii
To, że Satoshi/Ash nie rozpoznał Mewtwo jest oczywiście złe (choć zdaje się, że na którymś z trailerów przedpremierowych go rozpoznał!), ale w tym anime to nic zaskakującego. Nie od dziś wiadomo, że to anime jest piekielnie niekonsekwentne, było tak od zawsze, i to jest jedna z tych rzeczy, która mnie najbardziej drażni w tym tasiemcu.
Po Ashu raz widać, że czegoś się nauczył, by później znów zaczął się zachowywać jak nowicjusz, a Pikacz ma resetowany poziom co generację (nie wiem jak w anime XY, ale w Best Wishes tak było) etc. To nie jest tym serialu, który choćby próbował być konsekwentny, twórcy pewnie wychodzą z założenia, że targetowi to różnicy nie zrobi, skoro już przez tyle lat sprzedają prawie ten sam schemat i ludzie to wciąż kupują ;)
Axel
Po Ashu raz widać, że czegoś się nauczył, by później znów zaczął się zachowywać jak nowicjusz, a Pikacz ma resetowany poziom co generację (nie wiem jak w anime XY, ale w Best Wishes tak było) etc.
Tak naprawdę, to Best Wishes to jedyna seria, w której nastąpił reset. To znaczy Pikachu każdą generację faktycznie zaczynał słabszy, ale samego Asha do Unovy nie zerowali - umiał i pamiętał wszystko z poprzednich generacji (w jednym w odcinków DP miał chociażby wabik do wędki od Misty).
Unova 1
'Domix658' pid='105445' dateline='1382383422':

Najbardziej co mnie chyba zdenerwowało,to fakt,że tak zniszczyli Full Theme "It's Always you and me"...
Po prostu te głosy...to było chyba najgorsze -,-
Albo ja to zauważyłem,albo te głosy podczas śpiewu były zbyt "wysokie" i "piskliwe" przez co zamiast normalnej czołówki uzyskaliśmy wersje "Alvin i wiewiórki"...


Ja umiem śpiewać jak wiewiórki:)
A tak poważnie to piosenka rzeczywiście brzmi nie najlepiej.Ciekawe jak będzie u nas.Mam nadzieję,że lepiej.
Qwest
Obejrzałam. Zmarnowałam jedną godzinę i osiem minut wolnego czasu, który mogłam równie dobrze poświęcić na pilnowanie zdjętych skarpetek, tak bardzo pasjonująca była ta kinówka. Serio, reżyserzy anime pokemon powinni wypłacać odszkodowania dla osób, które przypadkiem obejrzały tego typu shit (choć i tak wyszłam na tym lepiej, bo obejrzałam w necie za darmo, niż ci wszyscy Japończycy którzy wydali pieniądze aby zobaczyć takie coś w kinach).

Nie sądziłam, że po porażce jaką z pewnością był film numer siedem, twórcy zdołają stworzyć coś jeszcze gorszego. Pomyliłam się... Ten film był tak masakrycznie nudny, że janiemogę, nie działo się w nim kompletnie nic. Keldeo i Victini przynajmniej miały jakąś akcję, a tutaj? Nudynudynudynudynudy.
O fabule już się nie będę wypowiadać, o wiele lepiej by wyszło gdyby odgrzali nam stary kotlet z czarnym charakterem w roli głównej. Wyobraźcie sobie typowy odcinek, w którym bohaterowie pomagają jakiemuś pokemonowi. Film 16 to praktycznie to samo, tyle że przedłużone o 48 minut.

Naprawdę, cieszę się że ta seria (Best Wishes aka BW) się już kończy, takiego shitu wylewającego się zarówno z serialu jak i kinówek nie widziałam. Mam nadzieję, że seria XY wypadnie lepiej, tym bardziej że już samo anime zapowiada się całkiem zacnie.
GRAnith
Na początku jak przeczytałem nazwę tematu to pomyślałem ,,Pokemon Film 16 +(...)" to zrozumiałem, że od szesnastu lat. ;)
groth
niestety film stronie nie działa
od siebie dodam:
http://www.animeplus.tv/pokemon-movie-16-shinsoku-no-genosect-mewtwo-kakusei-movie
z angielskim dub.
Swoją droga , czy mi sie zdaje , czy Newtwo , ma kobiecy głos?
Ertix
Ma kobiecy glos bo jest to inny Mewtwo niż ten który byl w filmie 1szym. Btw. Pokemon ten po transformacji nazywa się MegaMewtwo Y (potocznie zwany: Female Mewtwo).
Jravis
Właśnie skończyłem film 15, szukając napisów do 16 trafiłem do tego wątku. Bardzo się zdziwiłem gdy przeczytałem, że kilka osób uważa film 7 za porażkę... Według mnie 7, 8 oraz 10 to najbardziej wciągające części. Ta pierwsza może nie była zbyt klimatyczna, ale sposób w jakie zostało przedstawione miasto przyszłości oraz sama walka Deoxysa z Rayquazą naprawdę mi się podobały. Część 8 z Lucario i Mew fajnie ukazała, że nasza planeta również żyje i potrafimy być dla niej chorobą, nowotworem, no i pojawiły się regi. Ostatnia z moich ulubionych, część 10 to po prostu fajny mroczny klimat, fabuła związana z astrofizyką oraz Darkrai, który jest jedną z najlepiej przedstawionych legend. Dałbym również nagrodę pocieszenia filmowi 12 za motyw podróży w czasie, który w kinie po prostu lubię, oraz filmowi 5 za scenerię inspirowaną zachodnioeuropejską architekturą, konkretnie Wenecją. No, może jeszcze części 13 za legendarne "pieski", oraz całkiem niezły czarny charakter.

Najsłabsza część dla mnie to ewidentnie 11 z Giratiną, która okazała się niezwykle zmarnowanym potencjałem, ta część została całkowicie wyprana z klimatu, przynajmniej ja go nie wyczułem. Nudny i chaotyczny jest też film 2, oglądałem go co prawda online ale wątpię by to aż tak pogorszyło odbiór. Z kolei film 15 poszedł po jeszcze mniejszej linii oporu, potencjał fabularny takich poków jak Kyurem czy ta czwórka sprawiedliwości został totalnie zniweczony. Nie spodobał mi się również film 4 z Celebim, jakiś taki szaro-bury i nudny z perspektywy kolejnych. Dwa wręcz identyczne filmy 14 czerń/biel choć średnio-niezłe, to zwyczajnie mnie poirytowały.

Pokémon: Film pierwszy - 6+/10
Pokémon 2: Uwierz w swoją siłę - 4/10
Pokemon 3: Zaklęcie Unown - 5/10
Pokémon: Głos lasu - 4/10
Pokémon: Bohaterowie - 6/10
Pokémon: Jirachi - Spełnione marzenia - 6/10
Pokémon: Cel Deoxys - 7/10
Pokémon 8: Mew i bohater na fali - Rukario! - 7/10
Pokémon: Ranger and the Temple of the Sea - 6/10
Pokémon: The Rise of Darkrai - 7/10
Pokemon: Giratina i Strażnik Nieba - 3/10
Pokémon: Arceus i Klejnot Życia - 6/10
Pokemon Zoroark: Mistrz iluzji - 6/10
Pokemon: White/Black - Victini and Z/R 5/10
Pokémon: Kyurem kontra Miecz Sprawiedliwości 4/10

Podsumowując, obejrzałem te 15 filmów bardziej by mieć je z głowy niż z powodu braku lepszych pozycji, jako miłośnik kina na pewno znalazłbym sobie 15 genialnych filmów, których jeszcze nie wiedziałem. Postanowiłem jednak konsekwentnie rozprawić się z dzieciństwem poprzez sentyment do pokemonów, również w formie serialu którego w ciągu ostatniego roku obejrzałem 15 sezonów. Myślę, że od tej pory mimo wszystko będę starał się być na bieżąco o ile starczy mi sił, pierwszy odcinek 16 sezonu, tzn dynamiczna walka bez teł i całkiem niegłupi Ash napawają optymizmem, również same mega ewolucje gwarantują powrót starszych poków a Kalos nie jest hermetycznym regionem.