MASXY!
Masywny Atak Spoilerów!
Dzisiejszy Pokemon Origins ujawnił nową MEGAewolucję!
MegaCharizard X jak nazwa wskazuje jest exclusivem dla wersji X. Czy inne Pokemony też dostaną swoje ekskluzywne formy?


Masywny Atak Spoilerów!
Dzisiejszy Pokemon Origins ujawnił nową MEGAewolucję!
MegaCharizard X jak nazwa wskazuje jest exclusivem dla wersji X. Czy inne Pokemony też dostaną swoje ekskluzywne formy?


Dziś w nocy na instagram wyciekły zdjęcia, screenshoty gameplayu gry Pokemon X. Kostdin Manolov, bo tak nazywa się szczęśliwy posiadacz gry w wydaniu przedpremierowym, uraczył nas fotkami które możecie zobaczyć na naszym XY Blogu.
Hikomikos, dzwoniłem do 4 sklepów wczoraj, nie wiedzą kiedy gry będą na magazynie.
PS. A co do spoilera, zobaczyłem pierwsze 3-4 screeny i żałuje, NIE POLECAM patrzeć.
BTW, zaczyna się kolejny dzień spoilerów z gry więc wszystkich zainteresowanych zapraszam na valhallaxy;)
MegaCharizardX... Czy oni tego nie komplikują za bardzo? :/ A może ten pierwszy Mega to wersja z Y? Nie do końca kapuję.
Potwierdzili to na oficjalnej stronie.
I ma ability Tough Claw.
Nintendo skontaktowało się z naszymi spoilerodawcami z prośbą żeby już nie uploadowali zdjęć. Co za tym idzie zdjęcia z instagramu zniknęły, wycofał się też pokejungle. Nie wiemy jak długo wytrzyma nasz tumblr ale póki co zdjęcia jeszcze tam są.
Spoko, do forczana nie napiszą |D
Szkoda, że to właśnie Charizard. Zaraz się okaże, że każdemu dowalą po dwie megaewolucje, litości.
Z początku wydawało się, że megaewolucje będą czymś naprawdę wyjątkowym, niespotykanym, ale jednocześnie megaporażką, megaprzekombinowaniem, megakiczem. Co do tego drugiego efekt nadal zostaje, ale to pierwsze zmieniło się na coś powszechnego, codziennego. Nie podoba mi się to. Jak już robią coś takiego jak megaewolucje, niech nie mają ich startery, tylko jakieś inne, rzadkie, mistyczne poki, a jeśli już muszą je mieć, niech nie mają po dwie! Charizard X wygląda w porządku, podoba mi się, ale nie jako Charizard, a tym bardziej jego megaewolucja. IMO byłoby znacznie lepiej, gdyby zmienili tego poka tak, żeby mniej przypominał właśnie Charizarda, zmienili mu budowę ciała, głowę i zrobili z niego jakąś legendę, mrocznego smoka regionu, cokolwiek.
Momentami megaewolucje wyglądają na znacznie bardziej rozwinięte i przekombinowane, niż legendarne pokemony, czyli rzadkie, mistyczne potężne. Co ciekawe, doszło do interesującego paradoksu - to megaewolucja Mewtwo wygląda najmniej groźnie, jest najmniej przekombinowana, nawet chyba mniejsza i słabiej wyglądająca od zwykłego Mewtwo (ta wcześniej ujawniona).
Mimo wszystko ten Charizard jest kolejnym argumentem (obok Xernesasa i Claunchera) żebym kupił Pokemon X.
Ale czemu charizard.
No chemu.
To teraz wszystkie startery będą miały dwie formy megaewolucji?
Przecież jak tylko charizard by miał, to by było... niesprawiedliwe...
No i... czemu zmienia kolor... to bez sensu... ech... ech...
Szkoda, że gamefreak wychodzi z takim... "megakiczem"(dobre określenie, Piterr) akurat wtedy, gdy jestem tak padnięty, że szkoda mi sił na jakiś wyczerpujący post...
(idzie spać)
Robienie dwóch ewolucji dla jednego Pokemona-startera to już głupota, przez takie zachowanie ludzie zaczną mieć Charizarda dość. Znając życie dwie megaewolucje dostaną także inne startery z Kanto - Venusar i Squirtle, natomiast startery z Kalos zostaną chyba z niczym (co jest IMO głupie, bo to one są starterami charakterystycznymi dla tejże generacji).
Zgadzam się z Piterrem - megaewolucje powinny być czymś rzadkim, tylko dla mistycznych i wyjątkowo potężnych Pokemonów (Mewtwo już da się przełknąć), a nie dla starterów i kilku wybranych z poprzednich generacji. A co ze stworkami z tej generacji? Wygląda na to, że GameFreak chce odwrócić uwagę megaformami, dwoma starterami itd., od potraktowanych po macoszemu nowych Pokemonów. :/
Ps to wszystko co mam na razie do powiedzenia, tak nie chcę zaglądać do spoilerów, ale ostatnie evo starterów muszę poznać:(
Ps 2 Was też zastanawia, w jakim kolorze będzie shiny Megacharizard X?
Tak, zostało potwierdzone oficjalnie, że żaden Pokémon z Kalos nie będzie posiadał Nega Ewolucji.
nie hejtujcie Mega Charizarda X. Jest na prawdę spoko. Faktycznie ten ogień z pyszczka mogli sobie darować, no ale jakoś to wszyscy przeżyjemy. Ludzie! To czarny Charizard! Ciekawe jak będzie wyglądała wersja shiny. Ja nadal się modlę o to żeby frogardier był fejkiem. Wiem że już było mówione że to fake, ale nadszedł czas, kiedy żadne źródło informacji nie jest do końca wiarygodne.
W ogóle czytam jakieś pogłoski o tym że nie licząc mega ewolek ma być niby 70 nowych Poków tylko. Wtf? Mam nadzieję że to tylko głupia plotka.
chleb
W takim razie i inne potwierzone mega formy , będą zapewne posiadały dwa typy , zależne od wersji..hm troszke z tym kombinują.
Szkoda , że jeszcze tak skromnie ujawiają nowe poki ( oby seria ta nie była znana z najmniejszej ilości nowych poków , której większości to mega formy )
Dla mnie i tak Charizard Y jest górą.
http://i.imgur.com/GJvoqHZ.png
http://images.4chan.org/vp/src/1380744486844.jpg
http://images.4chan.org/vp/src/1380773074881.png
Przynajmniej już wiem, że trzeba żabę brać :D
A komu się nie podoba - trudno, może zostawić poka w boxie i używać innych. :)
Nie wiem, co powiedzieć. W fenku pokładałem największe nadzieje, był jedynym sensownie wyglądającym starterem, zrobili z niego dziwnego maga ludzkiej postury z głową lisa. Chespina i tak nie lubiłem, ale jego ewolucja wygląda gorzej niż jakieś Klinklangi, Honedge, czy cokolwiek innego. [url=http://www.dinosaurjungle.com/focus_glyptodont.jpgGlyptodona naprawdę da się wykorzystać na pokemona w jakiś sensowniejszy sposób. Froakiego nie lubiłem, ale ewolucje mi się bardzo podobają. Wybór startera jest dla mnie teraz oczywisty. Myślę, że Froakiego weźmie co najmniej 80% osób.
...
Będzie nim Torchic.
Chociaż gdybym miał porównywać te startery z poprzednimi generacjami to by przegrały;p
Mega ewolucje dla mnie od początku były piętą achillesową tej gry i teraz coraz bardziej się w tym utwierdzam. Naprawdę nie dało się nic innego wymyślić? Za trzy geny pewnie będą Poki SuperHyperMega wyewoluowane, do tego będzie im się kupowało zbroje i robiło z nich IronMony… Ah, i jeszcze będą contessy, w których trzeba będzie zrobić im makijaż czy inne dziwactwo =_=
Odznaki mnie trochę przerażają, zwłaszcza ta szósta, co wygląda jak miska… Mam nadzieję, że mapa będzie ciekawa, bo Poki przede wszystkim były dla mnie grą o podróżowaniu i odkrywaniu nowych miejsc. Z tego powodu tak bardzo podobał mi się motyw z tajną bazą z Hoenn i wciąż czekam na jego powtórkę (bo bazy w podziemiach z Sinnoh już takie fajne nie były).
trochę mi się tutaj ostanie evo Fennekina nie zgadza. Gdyby wyglądał tak jak na tym fanarcie to by było spoko, mimo że wygląda jak hentaiready
"Masowy" a nie "masywny" atak spoilerów.
To aż razi po oczach! :)
Poza tym chodzi o miłą grę słów.
Zacznę może od tej najgorszej części, czyli od ewolucji starterów, bo w zasadzie to one skłoniły mnie do napisania tego posta. I powiem tak: możecie rzucać we mnie mięsem, wyzywać od nostalgików (pomijając fakt, że trzecią generację lubię bardziej niż pierwszą, no ale okej), ale z czystym sumieniem uroczyście stwierdzam, że... Trzecie formy starterów z VI generacji to najgorsze trzecie formy jakie kiedykolwiek pojawiły się w świecie starterów. Okej, nie wszystkie trzecie formy starterów z poprzednich generacji mi się podobały, ale nigdy, powtarzam: nigdy, nie miałam do czynienia z sytuacją, w której owe formy wyglądają jak mechazordy.
Faktycznie, żaba prezentuje się najlepiej z całej trójki (co w sumie mnie nieco pociesza, ponieważ na początku rozważałam wybór Froakiego). Dodatkowo przekonuje mnie podtyp Dark - wiedziałam, wiedziałam że nawet w najpaskudniejszych generacjach, ten typ nigdy mnie nie zawodzi! :)
Jeśli chodzi o trawiastego startera, to mam tylko jedno określenie: machazordy, mechazordy wszędzie. Choć i tak Chespin wypada o niebo lepiej w tej kategorii, niż lis w sukience czyli Fennekin. Dlaczego? Ponieważ Chespin przynajmniej jak stał na dwóch nogach, tak na nich pozostał. Sorry, ale zrobienie z lisa humanoida jest naprawdę słabym pomysłem. Rozumiem, że niektórzy dostrzegą w tym nawiązanie do magów, ale... cholera, nie wyszło im. Być może porażka nie byłaby tak druzgocząca, gdyby Fennekin od początku narodził się jako ognisty Riolu, stojący na dwóch łapach. Tyle dobrego, że nie dali mu podtypu Fight.
Jeśli chodzi o megacharizardy, to lekko śmierdzi mi tu dyskryminacją pozostałych starterów. Noż, kurde, mógł to być Mewtwo, mógł to być jakikolwiek inny pokemon, ale nie ten który jest jednym z wyborów początkujących trenerów. Już widzę to stadko dzieciaków wybierających Charmandera, tylko dlatego że "Charizard ma ekskluzywne formy dla każdej z wersji, więc jest lepszy". Ogólnie sam pomysł robienia pokemonom pierdyliarda megaewolucji (jakby już jedna nie była wystarczającym wyróżnieniem...) ssie. U jednego ze starterów ssie jeszcze bardziej. Pomijając fakt, że na świecie żyje mnóstwo pokemonów, które zdecydowanie bardziej zasługują na chociaż jedną megaewolucję, niż Charizard na drugą. I mówię to ja, osoba, która Charizarda lubi.
Jeśli chodzi o inne pokemony, to ten walcząco-latający ptaszek nie jest taki zły. Jestem też zadowolona z ewolucji Fletchlinga (dała radę zmieścić się jakościowo między pierwszą, a trzecią formą), Helioptile (jaszczur a'la Ramparos zdecydowanie poprawił wizerunek niemrawej jaszczurki) oraz Bunnelby (spasiony zajec to genialny pomysł!). Jeśli chodzi o Swirlixa, to nie spodziewałam się cudów-wianków po tak przesłodzonym pokemonie. Natomiast zawiodła mnie ewolucja Spritzee - po pierwsze: jest zbyt spasiona. Po drugie: miałam jednak nadzieję, że ptak pozostanie ptakiem, a nie jakimś nie-wiadomo-czym. Pomysł zrobienia z niego czegoś na wzór "lekarza" z dawnych czasów (tego, co ubierał się w długie płaszcze i zakładał maskę w kształcie dzioba ptaka) o wiele bardziej mi się podobał.
Nie podoba mi się natomiast to kamienno-baśniowe coś. Serio, w pierwszej chwili myślałam, że oglądam zdjęcie berrydexu, a nie nowego pokemona. Binacle to natomiast totalna porażka, stworzona najprawdopodobniej pod wpływem jakiś środków odurzających (bo normalny człowiek nie wpadłby na tak poroniony pomysł). Serio, kamień z którego wychodzą dwa angry-birdy? Nie mam pojęcia co ćpał autor podczas rysowania tego, ale powinien brać mniejszą dawkę.
Pomimo tego, że to co zobaczyłam (ostatnie ewolucje starterów i pokemony z ostatniego akapitu) mnie przeraziło, staram się nie przekreślać generacji. Niemniej jednak, jeśli dalsze losy stworków będą się toczyć tym tokiem, uznam tą generację za najgorszą jaka kiedykolwiek powstała. Naprawdę, patrząc na coniektóre wybryki natury, cieszę się że w XY będą występować gatunki ze wszystkich regionów. Przynajmniej będzie można złapać coś, co nie sprawi że po bezpośrednim spotkaniu, z obrzydzenia będziesz chciał rzucić DS-em.
Dziękuję, skończyłam. Życzę miłego dnia.
@4down: Tak, chodziło mi o generację szóstą. Ech, literówki, rzecz normalna w tak długaśnych postach :P
Generalnie zgadzam się z Tobą. Co prawda mnie się ewo zająca i jaszczurki nie podoba, za to podoba mi się ewolucja Spritzee. To chyba jedyne co nas dzieli w ocenie tej generacji.
Dokładnie. Aczkolwiek chodziło o generację VI?
Co prawda finalna forma nie jest wymarzona to nie jest też najgorsza.
Greninja czy jak mu tam, nie jest zły, ale trochę gorszy od finalnej formy Fenka. Chyba jedyny screen gdzie mi się spodobał to ten z Amie gdzie ma zamknięte oczy.
Ten ostatni...nie mogę za nic zapamiętać jego imienia (oczywiście chodzi mi o finalną formę, jak można nie pamiętać słowa Chespin....). Cóż...Wiedziałem, że wyjdzie mocarz, ale ten po prostu do mnie nie przemawia-jakiś taki dziwaczny.
To tyle ode mnie. Biorę Fenka.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Niebieski_smok
Dodatkowo da wam jakiś pomysł odnośnie wyglądu i typu (Dragon/Poison?) jego ostatniej ewolucji
OMG.. tak w wersji Y będzie inny. Dla wersji Y wyszedł najpierw.
i to dawno temu.
BTW, redakcja mogłaby wyłączyć autoodtwarzanie muzyki z Tumblra...
*Nilson
"Mam smutne wieści, którymi chce się podzielić. Sklep, w którym kupiłem [grę Pokemon X/Y] będzie ukarany grzywną 2000$ za każdą niezwróconą kopię ."
Być może sprzedawali po zawyżonej cenie, szukając napalonych jeleni, którzy zapłacą wyższą cene za grę przed premierą(ten lans na dzielni, że ja już gram a wy, plebsy zwykły czekacie). Sprzedawali taką grę x dolców więcej, mieli czysty zysk.
*teoria spiskowa off*
Nawet jeśli sprzedawali po normalnej cenie, to widać żaden z nich nie miał instynktu samozachowawczego, aby zdać sobie sprawę, że będą jakieś reperkusje z tego powodu. Tak zamiast zarobić, stracili więcej niż gra była warta świeczki.
To jest akurat błąd projektowy. Nie robi się takich rzeczy na stronie.
#moda #bekazhashtagów #takiinternetcoporadzisz
Poza tym gdzie masz ich taki natłok na forum?O_o