
Warto również wspomnieć o kolejnej imprezie dla fanów i znawców walk WiFi. Otóż na czerwiec zapowiedziany został turniej 2013 International Challenge, który tradycyjnie będzie opierał się na Double Battle z wykluczeniem poniższych Pokemonów:
Mewtwo, Mew, Lugia, Ho-Oh, Chatot, Celebi, Kyogre, Groudon, Rayquaza, Jirachi, Deoxys, Dialga, Palkia, Giratina, Phione, Manaphy, Darkrai, Shaymin, Arceus, Victini, Reshiram, Zekrom, Kyurem, Keldeo, Meloetta oraz Genesect.
Cały turniej będzie podzielony na trzy kategorie wiekowe: Junior (urodzeni w 2002 r. lub później: 10 000 miejsc), Senior (urodzeni w latach 1998-2001: 10 000 miejsc) oraz Master (urodzeni w 1997 lub wcześniej: 30 000 miejsc). Rejestracja do turnieju będzie otwarta w dniach 14-20 czerwca, zaś sam event będzie trwał od 21 do 24 czerwca. Warto też wspomnieć, że na każdego uczestnika czekają drobne podarunki w formie Ganlon Berry, Petaya Berry oraz Apicot Berry.

Na sam koniec wypada przypomnieć o nadchodzącej emisji najnowszego odcinka Pokémon Smasha, w którym najprawdopodobniej dowiemy się o znanych nam nowościach, które w ostatnich dniach pojawiły się na łamach magazynu CoroCoro, jednak... może Japończycy ponownie nas zaskoczą? Czy tym razem poznamy typ Sylveona (wreszcie...)? Jedno jest pewne - fani cosplayowego Poké Balla czy też Bidoofa będą zachwyceni... Emisja w nocy z soboty na niedzielę o godzinie 00:30 naszego czasu.
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/BFaS_4TRnH4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
MD omijam i nigdy nie zagram, po prostu nie jestem w stanie ;___;
Również mam problemy z akceptowaniem Japonii, a raczej tego co oglądam w nadziei na nowe nijusy (cosplay Poké Balla...) lecz godzinna kuracja z tym gifem przed Smashem powinna pomóc:
Szkoda. Grywam sobie teraz w demko i muszę przyznać, że naprawdę solidna gra. Zazwyczaj byłem w miarę sceptycznie nastawiony jeśli chodziło o Mystery Dungeony, ale jednak ta gra jakoś mnie wciąga.
Szkoda. Grywam sobie teraz w demko i muszę przyznać, że naprawdę solidna gra. Zazwyczaj byłem w miarę sceptycznie nastawiony jeśli chodziło o Mystery Dungeony, ale jednak ta gra jakoś mnie wciąga.
Wygrałem cała Japońską wersję. Gra fajna, story mode chociaż nie rozumiałem to z reakcji postaci dało się połapać.
Najbardziej do gustu przypadły mi muzyczki. I Kyurem.
Jestem zaskoczona,że gra w eShopie kosztuje 160zł, a nie to nintendowskie 189,80zł (czy coś koło tego, mogę się troszkę pomylić).
Szkoda. Grywam sobie teraz w demko i muszę przyznać, że naprawdę solidna gra. Zazwyczaj byłem w miarę sceptycznie nastawiony jeśli chodziło o Mystery Dungeony, ale jednak ta gra jakoś mnie wciąga.
A u mnie jest odwrotnie. Mam sentyment do serii, szczególnie Red Rescue Team, w które grałam w ostatnie wakacje bez internetu w domu i spędziłam przy grze całkiem miłe chwile. Też dlatego, bo bez internetu nie miałam za bardzo co innego do roboty ;)
Zagrałam w demko Gates to Infinity i się zanudziłam, nie myślałam, że ta seria może mnie aż tak znudzić. Widocznie to co grałam w Dungeony już mi starczy, przynajmniej teraz jestem pewna, by nie wydawać takich pieniędzy na pełną wersję. Lepiej oszczędzić kasę na coś innego, co wiem, że da mi kupę radochy i nie znudzi się totalnie po jakimś czasie.
Dodatkowo w tym demku zabiły mnie wyjątkowo durne dialogi, nie pamiętam, by te w wcześniejszych wersjach były aż tak głupkowate, choć możliwe, że już nie pamiętam jak były słabe. Lecz wiem, że fabuła w tej serii się rozwija z czasem, a na początku ejst najwięcej tej idiotyczności, potem jest lepiej. Historia w Explorers of Sky całkiem nieźle się rozwinęła z czasem, możliwe, że i tu jest podobnie.
W ogóle jestem zaskoczona jak na tą grę, a dokładniej jej fabułę reaguję fani. Prowadząc kanał YouTube z muzyką, gdzie jest całość soundtracku z Gates to Infinity i gdzie zbierają się amerykańscy fani i piszą swoje opinie, wiem jak to jest. Mnóstwo tam jest komentarzy o tym jaka ta gra emocjonalna, jak oni przy niej płaczą etc. Nawet były komentarze typu "nie płaczę przy grach wideo, ale przy tej zapłakałem, bo coś tam". Ja wiem, że fani serii uwielbiali już historie z poprzednich części, bywali zachwyceni tą niby emocjonalnością, ale to nie było aż takie mocne, jak przy tej części. Nie rozumiem jak można aż tak reagować na w sumie dość dziecinną historyjkę, jaką prezentuje ta seria.
Grafika jest całkiem ładna, jeśli wybaczy się przesadnie cukierkowate kolorki (niby X/Y też jest słodkie, ale kolory są znacznie bardziej stonowane) i ogólną pokeparkowość. Muzyka dobra, w sposób dungeonowy, nie całkiem równa, ale momentami na pewno rewelacyjna. A do do tych dungeonowych emocji, to muzyka tutaj czasem potrafi być emocjonalna w sposób nie całkiem oczywisty (i to się ceni), choć są też i zwykłe smutne melodyjki uczuciowe w mniej wyszukany sposób.
Smasha oglądać będę, choć to dla mnie trochę męczące i nie spodziewam się w nim niczego nowego.
http://www.youtube.com/watch?v=CsDc5IAJbcM
;)
To nie jest miejsce na takie pytania, ale odpowiem ci - gry na Nintendo DS spokojnie odpalisz na 3DSie. :)