</div>Pojawiła się <a href="http://www.pokemon.co.jp/ex/dungeon_magnagate/">oficjalna japońska strona</a> gry Pokémon Mystery Dungeon: Magnagate and the Infinite Labyrinth. Na niej można obejrzeć pierwszy trailer z gry, który wprowadza Nas w świat nowych Dungeonów na konsolę Nintendo 3DS. Dodatkowo, na witrynie można obejrzeć kilka screenów z gier oraz posłuchać czterech utworów wchodzących w skład ścieżki dźwiękowej.
Główne miasto w grze nazywa się Post Town, a mechanizm gry znany z poprzednich części został w całości zachowany.
Nie ma więcej co się rozpisywać, wszystko do obejrzenia na zwiastunie i <a href="http://www.pokemon.co.jp/ex/dungeon_magnagate/">oficjalnej stronie</a>
<h3 class="art">Zwiastun gry</h3>
<iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/9toyo8_IApw?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
<h3 class="art">Post Town (kliknij, aby powiększyć)</h3>
<a href="http://pokemony.com/n/pmd3ds-town.png" rel="lightbox" class="bott"><img src="http://pokemony.com/n/pmd3ds-town-mini.png"></a>
Okej, to już na stówę zasługuje na miano najlepszego Dungeona. Ale, jest coś, co warto wziąć pod uwagę:
- odgłosy trafienia w cel podobne, jak w poprzednich częściach. Także odgłosy akcji wykonania ruchu
- archaiczny model dungeonów (prosto z PMD Red/Blue)
Ale, naprawdę spodobało mi się to, że:
- startery mogą normalnie ewoluować
- trójwymiar (nie mam nic do niego, przy okazji :P)
- nowe Pokemony i ataki (i oby były wszystkie, chociaż wygląda na to, że tak będzie)
Zorua ma iluzję, ale z racji tego, że mechanika tych gier jest specyficzna, to nie wiem, jak to twórcy rozwiążą. Poprzez to, że jak Zorua oberwie, to będzie miała taką formę, jak ten, co w nią trafił? Raczej bym tego się spodziewał
Główny wątek raczej nie okaże się monotonny. Będzie bardzo obfity. Tylko, co po głównym wątku?
Ja tylko mam nadzieję, że wszystkie 649 Pokemonów ujrzymy i zwerbujemy. Cóż, 1 wersja, co tu dużo mówić. Będzie co robić. Nawet, jeśli wątek po głównym wątku będzie słaby :D
Tylko proszę, niech nie kombinują, tak jak w PMD: Explorers of Sky, gdzie trzeba było nie wiem ile czekać, by u Spindy trafić na nowe dungeony...
model 3D Pikacza wygląda IDEN-TYCZ-NIE jak w PokeParkach i PokeDeksie 3D! I choć jest ładny, to mi się to nie podoba. Najpierw Chunsoft (
o ile to wciąż deweloper tej serii, ale raczej wątpię by to się miało zmienićOk, przyjrzałam się bardzie filmikowi i zauważyłam tam nazwę Chunsoft napisaną małym druczkiem, czyli prawie na pewno wciąż jest deweloperem serii), "kradnie" sobie modele z Pokemon Rumble od Ambrelli do swoich Dungeonów na WiiWare, a teraz robi to samo z modelami zrobiony przez grafików Creatures Inc. (to jest deweloper i PokeParków i PokeDeksa)? To mi się właśnie nie podoba, czemu nie zrobią własnych? Nie dam głowy, ze wszystkie inne Pokemony są wzięte z tych gier, ale Pikachu na pewno, Oshawott, startery z Unovy i Axew też wyglądają PokeParkowo, ale tu już nie jestem tak bardzo pewna, bo nie grałam w te gierki, tylko oglądałam trailery, widziałam screeny (no i znam soundtracki, które momentami potrafią zaskoczyć swoją wyjątkowo niesłodkością). Ale za to podoba mi się animacja Kyurema, to wygląda świetnie. Same Dungeony wyglądają dobrze, ale jednak dla mnie nie pasuje mi to, ze wszystko jest za ładne. Ładne w sensie wygładzone, cukierkowe, jak w PokeParkach właśnie. Dungeony przyzwyczaiły mnie do tego mniejszej słodziachności i wolałabym, by takie pozostały. Nawet niektórzy stwierdzili, że Explorersy są mroczne jak na Pokemony (fabularnie czy coś), naciągane to stwierdzenie bardzo, ale fakt, że fabuła była bardziej rozbudowana niż w jakichkolwiek innych grach Pokemon z jakimi miałam do czynienia oraz anime w jakiejkolwiek postaci (czy to serial czy to film). Troszkę się obawiam patrząc na te ładniutkie kolorki, że sama gra, również fabularnie, stanie się bardziej słodziutka i infantylna niż była.Grafika ma jeszcze plus za to, że jest trochę tych typowo dungeonowych, rysowanych "portretów" Pokemonów, pokazujące ich emocje, to właśnie było fajne w tej serii.
Po trailerze widać, że gameplayowo to będzie to samo co zawsze, Dungeony mają tą samą budowę, Pokemony tak samo atakują. Mi to pasuje jako, że sama mechanika Dungeonów mi się bardzo podoba (fajnie interpretuje i przekształca mechanikę gier głównych), z tą seria był tylko taki problem, że sama gra była trochę zbyt monotonna, by po przejściu głównej fabuły chciało się w to dalej grać. Jeśli grę urozmaicą, to będzie świetnie.
Na koniec zostawiłam sobie muzykę. Bardzo mile zaskoczyło mnie to, że muzyka na oficjalnym sajcie brzmi naprawdę dobrze i są to aż cztery kawałki, łał :) Tak się dziwię, bo na tych pokestronach jest zwykle tylko jeden utwór (główny temat) i nie zawsze ma dobre brzmienie, wciąż pamiętam wizytę na stronie drugiej części Rangerów (Shadows of Almia), gdzie streamowany ekran tytułowy miał okropną jakość, aż uszy więdną.
Skorzystałam z okazji i nagrałam sobie muzyczkę z tej strony i nawet wrzuciłam na YouTube, by inni mogli posłuchać nie wchodząc na sajta. Obawiałam się brzmienia sampli instrumentów, ale jest świetnie, naturalne, tak właśnie na 3DSie powinno być. Do tej pory to właśnie PokeParki były najlepiej brzmiącymi soundtrackami w serii, tutaj słychać od razu, że najnowsze Dungeony są wcale nie gorsze, a może nawet lepsze. Jakość kompozycji i aranżacji również trzyma poziom, aranże oczywiście są o niebo lepsze niż we wszystkich innych Dungeonach, nie ma tutaj dającego po uszach syntetycznego basu, który psuł część kawałków z Explorersów. Udało mi się ustalić, że pierwszy utwór to najpewniej Opening lub Title Screen, o czym świadczy to, że się nie loopuje oraz jest tam wpleciona melodia z głównego tematu z tej serii, towarzysząca już od Rescue Teamów. No i sam utwór został użyty w trailerze, a to właśnie główne tematy się tam (przede wszystkim) używa. Wiem też, że trzeci kawałek jest pewnie z głównego menu, gdyż tak właśnie on brzmi w Dungeonach (melodia z głównego tematu w delikatniej aranżacji, gdzie góruje jakiś instrument perkusyjny pokroju wibrafonu czy ksylofonu). Pozostałe dwa kawałki są zupełnie nieznane. I ten drugi właśnie spodobał mi się najbardziej, ma naprawdę świetną melodię, do aranżacji tez nie mam co się przyczepić. Także szykuje się najlepszy soundtrack w historii Dungeonów, świetnie :D
Po tym co usłyszałam tutaj, Game Freak musi się bardzo postarać, by mnie zadowolić, w szóstej generacji.
PS. Krug, widzę po Twoim poście, że trochę zmądrzałeś, czyli nie na marne się produkowałam, bardzo dobrze :cool: No, ale tak samo jak nie można jeszcze stwierdzic, że gra będzie kiepska, tak samo nie można powiedzieć, że będzie najlepsza w serii. Jak wyjdzie to zobaczymy, na razie zapowiada się ok, pomimo dla mnie zbytniej cukierkowatości w sferze wizualnej.
NEWS:
W pewnym miejscu w internecie przeczytał, iż na Serebii napisali (sama tam nie zaglądam wieki), że zrezygnowano z testu osobowości, który miał sprawdzić, którym Pokemon będzie gracz, na rzecz robienia fotki 3dsowym aparatem i na tej podstawie dopieranie Pokemona ;(
Nie dość, że tak mało tu starterów (tylko Pikacz, startery z Unovy, Axew), to jeszcze zrezygnowano z tak fajnego pomysłu jak test osobowości. No i teraz będzie dużo ciężej zdobyć wymarzonego Pokemona (w teście wystarczyło wybrać odpowiednie odpowiedzi), a ja koniecznie chcę Axew, reszta tych Poków mi mniej odpowiada, szczególnie Pikacz, którym koniecznie nie chciałabym być, bo mam go dość. O ile w ogóle w to zagram.
A tak serio, to nie wiem czemu tutaj aż tak bardzo mi przeszkadza ta słodkość. HarmoKnight, którym się bardzo jaram (rytmiczna platformówka od Game Freak, z muzyką Go Ichinose i spółki *__* gra jakby wymyślona pode mnie) jest nie mniej cukierkowe, ale tam mi to nie przeszkadza. Ale to może też przez to, że kolory są dopierane z większym wyczuciem, nie są tak żarówiaste i mniej dają po oczach. Ale kij już z tą cukierkowatością. Najbardziej mnie wnerwia to, że Chunsoft zamiast kroczyć własną ścieżką, robi Dungeony graficznie na modłę PokeParków (i te cholerne modele 3D, które wyglądają identycznie jak te od Creature Inc.), które są dla malutkich dzieci i tam jest to zrozumiałe i wybaczalne. Jedynie co powoduje, że nie czuję się jakbym oglądała trailer PokeParków 3, a właśnie Dungeonów, to pomijając samą budowę tytułowych lochów, to te rysowane elementy (portrety Pokemonów), jakie mogliśmy zobaczyć na trailerze.
W grach głównych tym bardziej nie przełknęłabym takich kolorków, bo IMO główna seria nigdy nie była przekolorkowana, poza wymienionym wcześniej FRLG właśnie (ale że to dla mnie najgorsze gry z serii, do których nie wracam w ogóle, więc z tym żyję). Nie chodzi o to, że nie ma być żywych kolorów, tylko szaroburo (sama uwielbiam kolorki, ale do pewnego stopnia), Pokemony zawsze były ładne i kolorowe, w jakiejkolwiek postaci. Tylko nie lubię przesady, które jest w Dungeonach. Mam nadzieję, że jednak nie będzie aż tak żarówiasto wszędzie i jakieś jaskinie, doczekają się troszkę większego mroku, z ciemniejszymi barwami.
Jakaś tam cząstka mnie chciałaby takiej mroczniejszej burtonowskiej VI generacji to by było coś. Taka bardziej prawdziwa bez słodzenia i gadania o tym jako to przyjaźń jest wspaniała i jak to dobrze że kochamy swoje Pokemony, gdyż tak naprawdę mamy je w głębokim poważaniu i zależy nam tylko na przejściu gry i wygrywaniu kolejnych walk. Do tego oczywiście nie dojdzie bo to gra dla dzieci. Dlatego dopuszczam do głosu tą moją wrażliwszą i weselszą połowę.
BTW nie znoszę filmów Burtona. Jedyny jego film który mi się podobał i to bardzo to "Duża Ryba", film który był zresztą zupełnie inny niż wszystkie jego dzieła.
To faktycznie jesteś w tym wypadku inny od większości. Większości właśnie te sprite'y (a dokładniej ich pikselowość) przeszkadza najbardziej w BW. Niektórzy naiwni wierzyli, że Game Freak coś z tym zrobi w BW2. Są nawet osoby, które potrafią odrzucić jakąś grę z powodu artstyle'u (nie chodzi tylko o techniczny poziom grafiki, lecz bardziej o sam design świata i postaci), co swoją droga dla mnie jest jedną wielką niesprawiedliwością. I te rozpikselowane sprite'y na 3DSie już nie przejdą, dla mnie samej grafa stanowi średni problem, nie musi być cudna, po prostu ma przede wszystkim nie kłuć w oczy. Lecz gdy jest artstyle jest naprawdę cudowny to tylko dodatkowo cieszy i gra od razu punktuje (jak w Rayman Origins/Legends, ale znacznie bardziej w tym drugim, ze względu na rezygnację z kontur i cell-shadingu, którego fanką nie jestem). Dodam jeszcze, że w grach wideo totalnie mnie nie kręci fotorealizm, moim zdaniem jest bardzo nudny.
Co do fabuły. W grach z serii Pokemon Mystery Dungeon mamy do czynienia z całkiem nieźle napisanymi historiami. Oczywiście są one dla dzieci a i nie jest to poziom Króla Lwa czy trylogii Toy Story (ani w ogóle Pixara), ale jest naprawdę ok, szczególnie jak na Pokemony. Są osoby, które sądzą (choć dla mnie to naciągane), że historia w Rescue Teamach jest emocjonalna, a w Explorersach mroczna :]
A tak ogóle to gry wideo bardzo rzadko mają historie klasy świetnego filmu czy książki. To nie tylko problem Pokemonów.
To gadanie o przyjaźni i miłości to głównie w anime, aż niedobrze się robi. Gry (przynajmniej główne) aż tak z tym nie przesadzają. Z Pokemonami jest taki problem, że one są robione tak, by nie mieć żadnych ograniczeń wiekowych, by rating PEGI wynosił zawsze 3+ (mówię przede wszystkim o serii głównej, pierdółkowate Super Pokemon Rumble jakoś mogło dostać 7+, nie wiem za co, skoro infantylne jest bardziej od serii głównej), stąd u nas od Platyny zaczęto usuwać jednorękich bandytów z Game Corner etc., bo promuje hazard (jasne... :/). Więc pewnych rzeczy w grach nigdy nie będzie, inaczej Nintendo, by chyba Game Freak zabiło, gdyby jakieś ograniczenia wiekowe trzeba było nadawać głównej serii :p
Jednak tak naiwnie troszkę liczę na to, że Game Freak, które musi sobie zdawać sprawę z tego, że w Pokemony gra nie tylko dzieciarnia, ale też ci co się wychowali na pierwszej generacji i grają dalej i choć troszkę o nas starszych fanach pomyślą. Da się zrobić Pokemony troszkę poważniejszymi, bez ograniczenia ich wiekowo, chociażby rezygnując z tych wspomnianych banalnych teksów o przyjaźni, może rozbudowując fabułę, z jakąś poważniejszą kwestią (w piątej generacji zrobiono z tym krok w dobrą stronę, choć to wciąż za mało), czy coś innego. Ale i tak nic z myślą o nas pewnie więcej nie zrobią. Mi pozostaje tylko część ambitniejszej muzyki, której byle dzieciak nie doceni, bo będzie dla niego niezrozumiała.