</div>Odbyła się specjalna konferencja on-line poświęcona nowej grze - <b>Pokemon + Nobunaga's Ambition</b>. Nie ujawniła ona niestety zbyt wiele nowych informacji - ale ukazano drugi oficjalny gameplay z gry (możecie obejrzeć poniżej), który potwierdza, że podczas walki Pokemony będą mogły tworzyć skróty, w celu przemieszczenia się szybciej do przeciwnika. Niektóre ataki - takie jak np. piorun Pikachu, będzie uderzał w kilku przeciwników na raz będących w zasięgu umięjętności. Przybliżono również sylwetki wojowników Bushou. Na przykładzie Oshawotta, można zaobserwować jak będzie wyglądał system ewolucji.<br /><br />
Dodatkowo, do japońskiej wersji gry będzie dołączona karta, na której widnieje shiny Rayquaza.
<div class="cent"><iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/SyZ6ayup4O8?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
źródło & trailer: Serebii.net
Swoją drogą - tam na końcu trailera, patrząc na Rensu przy wschodzącym słońcu... To Arceus prawda? Czy moje oczy się mylą?
Jeśli te gry rzeczywiście, poza wprowadzeniem Pokemonów do fabuły, nie będą się zbytnio różnić od oryginalnych gier Nobunga, to mam nadzieję, że wydadzą ją także w Europie! Pokemonowy Must Have - pierwszy w 2012 roku!
http://www.youtube.com/watch?v=QG5hSwv5hRU
czy to tylko ja, czy ta gra wydaje się... diabelsko łatwa?
Już Advence Wars potrafiło skopać 4litery w pierwszej misji, a to tutaj wydaje się pozbawione strategii :<
Ta gra nie jest w żadnym razie odpowiednikiem Advance Warsa. I nie przesadzajmy, pierwsze misje nie miały żadnych trudności. Trzeba się było naprawdę postarać, żeby to przegrać.
Ja bym bardziej szukał podobieństw do FF Tactics.
Po pierwsze, fajne filmiki z game playu, ale to tylko początek. Jak można wymagać od wstępu do gry, żeby gracza rzucano na głęboką wodę. Zwłaszcza, że Pokemony celują raczej w młodszych odbiorców. Oryginalne Nobunga miały w sobie elementy strategii ekonomicznej. Tutaj jednak główny nacisk kładzie się na walki.
Może nie jest to dokładnie to, czego bym się spodziewał ALE ciągle jest to interesująca pozycja (bo za taką uważam też FFT).
ps. do autora newsa: Rayquazy, a nie Rayquaza'y
Rayquazy, Rayquaza'y i tak każdy wie o co chodzi :P
Jeśli imię/nazwa kończy się na samogłoskę można:
- zmienić oryginalną nazwę i odmienić
- zachować oryginalną pisownię i po apostrofie dodać człon pomocniczy
Dowód
Jakoś nigdzie nie znalazłem informacji o tym, że twoja forma może być poprawna. Apostrofu używamy tylko wtedy, gdy słowo kończy się na samogłoskę, której nie wymawiamy.
Sam byłem zaciekawiony tematem, jeszcze gdy byłem administratorem PokeSerwis.pl - zainteresowało mnie to.
Słownik PWN - jest okej, definicja może i jest trafna - jednak, wszystko się zmienia - każdy polonista też Ci powie to inaczej - wręcz na forum ortografii był bój polonistek i polonistkami - zdania ciągle jak widać są podzielone - żadnym błędem jest "chęć" zachowania oryginalnej pisowni i ją w pewien sposób wymusić - błąd jest wtedy, gdy coś już jest zaliczone pod "nie do odczytania"