Facebook
Odwiedź stronę dystrybutoraReklama Sun i Moon
Nowości na stronie

pokemon
Ash i jego świta kontynuują swoją podróż po regionie Sinnoh. Trener z Alabastii sukcesywnie stara się zrealizować swój cel zostania Mistrzem Pokemon, Dawn wciąż marzy o zostaniu Super Koordynatorką, a Brock szuka swojej drugiej połówki, próbując przy okazji rozwijać się jako Hodowca. Dwunasty sezon obfituje w masę niesamowitych zwrotów akcji oraz zapierających dech w piersiach przygód, których nie sposób ominąć.

DP: Galaktyczne bitwy


INFORMACJE OGÓLNE

Tytuł japoński serii: Pocket Monsters - Diamond and Pearl
Tytuł angielski serii: Pokémon DP: Galactic Battles
Początek emisji w Japonii/USA: 4 grudzień 2008 / 9 maj 2009
Liczba odcinków w wersji japońskiej: 53
Liczba odcinków w wersji angielskiej: 52
Niewyemitowane w USA odcinki: Mysterious Animals Pocket Monsters!!
Seria zaczyna się odcinkiem: W którym Ash i jego paczka spotykają niesfornego Rotoma.
Seria kończy się odcinkiem: w którym Ash łapie Gible.
Emisja w Polsce: Disney XD

KRÓTKI OPIS SERII:

Dwunasty już sezon anime zatytułowanego Pokemon, wciąż umieszczony w dość unikalnych klimatach regionu Sinnoh. Nasi bohaterowie wytrwale podążają za swoimi marzeniami, osiągając raz lepsze, raz gorsze rezultaty. Główny bohater - Ash Ketchum, nadal próbuje zdobyć komplet Odznak, pozwalających mu na uczestnictwo w Mistrzostwach. Sezon ten zamyka kompletnie ten wątek, pozwalając nam obejrzeć pojedynki z Byronem, Candice oraz Volknerem. Nie zabraknie oczywiście jego rywali - Paula oraz zaprezentowanego na końcu poprzedniej serii Barry'ego. Młoda koordynatorka Dawn, stara się z kolei zebrać wszystkie Wstążki, podążając śladem swoich przyjaciół i jednocześnie rywali - Zoey i Kenny'ego. Jej wymarzony Wielki Festiwal znajduje się w zasięgu ręki. Nie zabraknie też Brocka - byłego Lidera z Marmorii i jednocześnie doskonałego Hodowcy Pokemonów, który ciągle poszukuje swoje drugiej połówki. W ślad za dzieciakami podążają z uporem Jessie, James i Meowth. Przez serię przewijają się oczywiście prawdziwe czarne charaktery - Zespół G oraz Łowczyni J z pewnością dzadzą się we znaki trójce młodych podróżników. Pojawi się także kilku starych znajomych, takich jak Brandon z Piramidy Walk.

Seria ta zawiera kolejny blok ponad pięćdziesięciu odcinków, które obfitują w szereg najróżniejszych zwrotów akcji oraz niespodzianek. Twórcy znów wracają do swoich niekonwencjonalnych scenariuszy, zaskakując widza niespodziewaną ewolucją, pojawieniem się znajomego bohatera lub innym, równie ciekawym wątkiem. Niestety, często okazuje się, że takowe zabiegi stanowią rodzaj wypełnienia, które próbuje podtrzymać kompletnie nudny i zbędny epizod na jako takim poziomie. Niektóre odcinki spokojnie można pominąć, ponieważ nie wnoszą one kompletnie nic do fabuły, zaskakując nas brakiem jakiegokolwiek polotu. Wygląda to tak, jak gdyby scenarzyści zupełnie stracili wenę, starając się na siłę przykuć widza do telewizora. Na szczęście, zdarzają im się także zupełnie odwrotne sytuacje i tak na przykład, jesteśmy uraczeni kolejnymi zawodami Poke-Ringer, których polskim fanom nie było doświadczyć w serii Advance Challenge i które, mówiąc szczerze, stanowią bardzo ciekawy dodatek. Na horyzoncie wyraźnie rysują się już Liga Sinnoh oraz Wielki Festiwal, do którego nasi bohaterowie z uporem zmierzali. Zamknięciu dobiega również wątek złowrogiego Zespołu G, a co za tym idzie, przez serię przemyka się kilka Legendarnych Pokemonów. Bywają także odcinki, w których Mityczne Stworki pojawiają się od tak. Dla przykładu można tu przytoczyć Deoxysa, Cresselię, Darkraia, czy Regigigasa. Mimo kilku braków, warto poświęcić swoją uwagę tej serii. Bądź co bądź, anime o Kieszonkowych Potworach zdarzało się prezentować niższy poziom.

Ścieżka dźwiękowa w serii pozostaje bez zmian. Muzyka grana w tle doskonale oddaje nastrój poszczególnych scen, często wykorzystywane są motywy z filmów, które powiem szczerze, okazują się całkiem trafione. Bywa jednak, że w czasie pojedynków melodia jest... zbyt spokojna, wręcz usypiająca - zamiast zainteresować widza i wciągnąć go w bieg wydarzeń, działa odwrotnie. Do dubbingu w wersji angielskiej (z USA) zdążyliśmy się już przyzwyczaić i raczej nie można się do niego zbytnio przyczepić. Widać, że te kilka lat z Pokemonem przyczyniło się aktorom na dobre. Ogólnie sezon dwunasty nie jest wcale taki zły i poza kilkoma mankamentami, powinien on przykłuć uwagę każdego fana.

pokemon

~pokemon_sensei