Facebook
Odwiedź stronę dystrybutoraReklama Sun i Moon

Piąta już seria Pokémon, zamykająca jednocześnie sagę w Johto, jest chyba jedną z najbardziej lubianych. Ash i jego przyjaciele, prócz wielu popisowych walk, będą mieli okazję spotkać sporo Legendarnych Pokémon'ów. Szykuje się więc wartka akcja na okrągło!

Master Quest

OGÓLNE INFORMACJE:

Liczba odcinków w wersji japońskiej: 65
Liczba odcinków w wersji angielskiej: 64
Ocenzurowane odcinki: 'The Ice Cave'
Seria zaczyna się odcinkiem: W którym Ash i jego przyjaciele trafiają na Wyspy Wiru.
Seria kończy się odcinkiem: W którym Ash wyrusza do Hoenn.
Emisja w Polsce: Polsat, TV4


KRÓTKI OPIS SERII:

Sezon "Master Quest" jest ostatnią, zamykającą już sagę w Johto, serią odcinków. Po raz pierwszy wyemitowano go 14 września 2002 roku. Co ciekawe, prócz historii rozgrywającej się na kontynencie, nasi bohaterowie startują w zawodach organizowanych na Wyspach Wirów. Jest to jeden z najbardziej "udanych" sezonów Pokémon.

Jeśli chodzi o fabułę, to jest ona po prostu świetna. Każdy odcinek, przynajmniej w minimalnym stopniu, wnosi coś do ogólnego zarysu postaci. Bohaterowie nie łapią co prawda jakiś niebotycznych ilości Kieszonkowych Potworów, ale udaje im się wyewoluować kilka silnych podopiecznych, jak np. Politoed Misty. W trakcie podróży Ash i pozostali spotykają Casey, Sakurę, Richie'go oraz Gary'ego. Poznają także szerego nowych trenerów, jak choćby Harrison, właściciel Blaziken'a. Dowiadują się również o masie interesujących legend, jakie krążą po Johto, nie mówiąc już o bezpośrednich zetknięciach z Mistycznymi Pokémon'ami. Czego zabrakło? Wydaje mi się że niczego, a mając na względzie np. Johto Journeys, śmiem twierdzić, że akcji jest aż za dużo. W wypadku Master Quest'a grzechem jest przegapić jakikolwiek odcinek! Jeśli chodzi o zawody, to Ketchum staje do walki z pozostałymi Liderami, a następnie startuje w turnieju. Z kim przyjdzie mu się pojedynkować? O tym dowiecie się czytając poszczególne opisy odcinków.

Cóż tu dużo mówić, piąta seria Pokémon'ów jest naprawdę świetna. Motywy muzyczne z filmów kinowych, prócz starych, lekko już znudzonych brzmień, wnoszą nieco świeżości, niezwykle potrzebnej widzowi. Jest to dosyć przyjemny zabieg, po jaki sięgneli twórcy. Jeśli chodzi o kreskę, to jest ona nadal żywa i niezwykle wyrazista. Same kolory i obraz stoją miejscami na bardzo wysokim poziomie i tak np. odcinki z Lugią, po połączeniu w jedną całość, spokojnie mogły by odgrywać rolę filmu lub specjalnego epizodu.

pokemon

~p_sensei


Master Quest