Facebook
Odwiedź stronę dystrybutoraReklama Sun i Moon
Nowości na stronie

pokemon
Seria Platinum jest poświęcona panience Platinum Berlitz, która wraz z detektywem Lookerem ma na celu odnalezienie Odwróconego Świata by móc uwolnić z niego swoich ochroniarzy. Odwróconym Światem oraz Giratiną interesuję się również Charon z Zespołu Galactic...

Seria Platinum - Recenzja DVD

Bok pudełka

22 września 2011 roku, po prawie dekadzie przerwy, Pokemony znowu trafiły na DVD. Film Zoroark: Mistrz iluzji jest pierwszą dystrybuowaną przez TiM Film Studio pozycją z Kieszonkowymi Stworkami. Znowu możemy włożyć płytkę wziętą prosto ze sklepu do swojego odtwarzacza i cieszyć się Pokemonami na małym ekranie o dowolnej porze dnia i nocy. Jednak czy nie bardziej opłaca się po prostu nagrać film z telewizji? Czy wydanie filmu jest warte swojej ceny, która wynosi aż 39,99 zł?

Pierwszą rzeczą, z którą mamy do czynienia w przypadku niemal każdego filmu wydanego na DVD jest pudełko. Pod tym względem Zoroark w ogóle się nie wyróżnia - wydawca zaoferował nam klasyczne opakowanie typu keep case. Trzeba przyznać, że okładka jest stylowa, oparta na wersji angielskiej, z ładnie wykonanym polskim logo. Z tyłu możemy przeczytać opis filmu, który niestety nie do końca zgadza się z jego rzeczywistą fabułą (szczególnie zastanawia pytanie o to czy przyjaźń Asha i jego drużyny przetrwa), a w dodatku używa angielskich nazw - w filmie żaden bohater nie mówi Crown CITY czy Baccer World Cup. Jest to jednak drobiazg, ponieważ przez większość czasu i tak nie będziemy się przyglądać tyłowi okładki - w końcu stojąc na domowej półce, pudełko odwrócone jest do nas bokiem, do którego już żadnych zastrzeżeń mieć nie można. Po otwarciu pudełka naszym oczom ukaże się płytka i... niestety nic więcej. Wydawca nie zdecydował się na dołączenie żadnego dodatku, brakuje też obecnej w kilku innych wersjach językowych limitowanej karty z Celebi - a szkoda, bo byłby to świetny sposób wyróżnienia osób, które zdecydowały się na szybki zakup filmu w sklepie. Sama płyta, w przeciwieństwie do okładki, nie ma nadrukowanego polskiego loga, tylko pozostawione angielskie.

Przód pudełka Tył pudełka Płyta

Po włączeniu filmu i obejrzeniu loga firmy Universal mamy do czynienia z menu wyboru języka (polski, angielski lub rosyjski), a następnie serią reklam. Wszystkie są w języku angielskim i nie uświadczymy przy nich ani dubbingu, ani napisów. Te niezrozumiałe dla części nabywców można na szczęście przewinąć, co prowadzi nas już prosto do menu głównego.

Logo firmy Universal Wybór języka

W tym miejscu mamy w nim do wyboru trzy opcje - start filmu, wybór scen oraz zmianę języka. W menu nie usłyszymy muzyki, ani nie znajdziemy ani słowa po polsku - zamiast naszej mowy ojczystej dostrzeżemy ikonki oraz nieruchome obrazki w "Wyborze scen". Podpisów poszczególnych elementów trochę brakuje, ale nie zmienia to faktu, że menu prezentuje się nieźle i dobrze, że nie jest znowu po angielsku, tak jak było przy trzech pierwszych filmach z Pokemonami.

Menu główne Menu - wybór scen Menu - wybór języka

Po naciśnięciu ikonki strzałki i zobaczeniu kolejnego loga firmy Universal w końcu możemy rozpocząć seans. Zoroark: Mistrz iluzji to wciągająca i trzymająca w napięciu historia o tym jak Grings Kodai stara się zdobyć pewną niezwykłą umiejętność, wykorzystując w tym celu porwanego przez siebie Zoroarka, którego zdolnością jest tworzenie realistycznych iluzji ludzi, zjawisk i Pokemonów. Ash i jego przyjaciele są postawieni przed dwoma zadaniami - ponownym połączeniem Zorui z jego mamą, Zoroarkiem, oraz powstrzymaniem niszczących działań Kodaia. Po więcej szczegółów zachęcam do obejrzenia filmu, który, jak myślę, zadowoli nie tylko nałogowych fanów Pokemonów.

Polska sekwencja tytułowa 1 Polska sekwencja tytułowa 2 Polska sekwencja tytułowa 3

Polskiego loga, które nieźle wygląda na okładce, podczas sekwencji tytułowej niestety już nie zobaczymy. Zamiast tego na ścieżkę napisową został wgrany sam tytuł filmu, co w rezultacie tworzy efekt podobny do tego z trzynastej serii Pokemona. Jedyny polski element ekranowy w filmie to plansza z obsadą wersji polskiej, zawarta w tyłówce. Polska wersja Zoroarka została opracowana, podobnie jak Gwiazdy Ligi Sinnoh, przez SDI Media Polska. Główni bohaterowie ciągle przemawiają swoimi starymi dobrymi głosami, osobiście ciągle tylko nie mogę się przyzwyczaić do Izabeli Dąbrowskiej w roli Jessie. W małego Zorua wcieliła się Anna Sztejner (Rhonda w 12 sezonie), a Kodaiem został Jakub Szydłowski (czyli Barry w serii 11 i 13). Zarówno do nich jak i do postaci drugoplanowych, wszystkich pokierowanych przez Adama Łonickiego, nie można mieć szczególnych zastrzeżeń. W wydaniu DVD po raz pierwszy mamy okazję obejrzeć napisy końcowe i posłuchać towarzyszącą jej piosenkę w wykonaniu Katarzyny Łaski, które nie zostały wyemitowane w Disney XD. W przeciwieństwie do emisji w telewizji film nie ma też uciętych boków, dzięki czemu o wiele przyjemniej ogląda się go na telewizorach panoramicznych. Film, łącznie z piosenką, był tłumaczony przez Annę Małgorzatę Wysocką, która poradziła sobie z tym zadaniem tak dobrze jak przy tłumaczeniu poprzednich serii i filmów.

Polska plansza 1 Polska plansza 2 Polska plansza 3
Polska plansza 4 Polska plansza 5 Polska plansza 6

Podsumowując, wydanie DVD filmu Zoroark: Mistrz iluzji to warta swojej ceny, świetna pozycja dla wszystkich widzów, a dla fanów Pokemonów wręcz obowiązkowa. Miejmy nadzieję, że to nie ostatnie "Pokemony" dystrybuowane przez Tim Film Studio, a przyszłym wydaniom będą towarzyszyły specjalne dodatki, jeszcze bardziej umilające zakup DVD, które już teraz pod wieloma względami przewyższa emisję w telewizji.

~Daru