Już na samym początku odcinka czeka na nas niespodzianka. Otóż niezwykle pewny siebie
Gary przegrywa walkę! Jego błąd polegał na tym że przecenił siłę Nidokinga i rozkazał mu
użyć ataku rogiem przeciwko Golemowi. Golem zablokował atak i po chwili szamotaniny wykonał
kolejny rozkaz swojej trenerki Melisy. Golem podniósł Nidokinga wyskoczył z nim w powietrze
i użył sejsmicznego wstrząsu. W powietrze wzbiło się mnóstwo kurzu więc przez chwilę nic
nie było widać. Po chwili jednak kurz opadł, a oczom widowni ukazał się Golem siedzący
na niezdolnym do dalszej walki Nidokingu. Gary bardzo przeżywa swoją przegraną.
To prawdopodnie rozpoczęło przemiany w jego charakterze które widzimy w trzeciej serii.
Gdy Ash chce z nim porozmawiać Gary mówi że nic się nie stało po czym szybko odjeżdża
wraz z płaczącymi czerliderkami. Ash zastanawia się nad wycofaniem z
zawodów. Sądzi że jeżeli Gary nie dał rady to on też nie ma żadnych szans. Jego
rozmyślanie przerywa Brock. Przekonuje go że powinien walczyć dalej i że jest świetnym
trenerem. Brock bardzo wierzy w Asha, zupełnie jak Pikachu. Ash szybko kieruje się w
stronę areny by nie spóźnić się na następną rundę. Następna walka toczy się
na trawiastym polu. Pole to niezbyt się wyróżnia. Zasiano na nim sporo trawy ale nie ma
ona zbyt dużego wpływu taktycznego jak to się działo na innych polach. Przeciwnikiem Asha
jest Janet Fisher. Z czerwonym dywanem, tłumem czirliderek, i (jak zwykle) zakochanym
Brockiem po swojej stronie wydaje się być bardzo pewna zwycięstwa. Wśród kibiców znajdują
się Profesor Oak oraz matka Asha, Delia.
Pierwsza runda pomiędzy
Bulbasaurem I Bedrillem kończy
się bardzo szybko po tym jak Bulbasaur używa Leech Seeda i Tackla. Następnym
pokemonem Janet jest Scyther. Scyther jest znacznie szybszy i zadaje błyskawiczne ciosy.
Ash radzi sobie do momentu w którym Scyther wykorzystuje Double Teama. Szala zwycięstwa
przechyla się na stronę Janet, Ash szuka sposobu na trafienie Scythera pomim jego iluzji.
Tymczasem Zespół R zarabia krocie na przekąskach, pocztówkach i podrobionych odznakach ligi.
Bulbasaurowi udaje się pokonać
Scythera po tym jak niszczy wszystkie jego iluzje na raz Vine Whipem i nie daje mu
czasu na ich odnowę. Janet nadal nie okazuje jednak zaniepokojenia. Ostatnim jej pokemonem
okazuje się być Bellsprout. Ash który całkowicie zignorował w tym momencie swojego
przeciwnika traci Bulbasaura po
kilku atakach absorpcji oraz solidnej główce w ścianę. Słowa Asha "To będzie najkrótszy
pojedynek w historii ligi pokemon" sprawdziły się w inny sposób niż sobie życzył.
Wstrząsy elektryczne pikachu
okazują się całkowicie nieskuteczne przeciwko uziemionemu Bellsproutowi. Ataki
bokserskie też nie zdają egzaminu i Pikachu ląduje znokautowany na murawie.
Ash wystawia... Muka. Nikt nie wiedział że dzień wcześniej wziął go od profesora
Oaka. Zaskakując swoim pokemonem i swojego wroga i przyjaciół
zdobywa przewagę nad całkowicie nieskutecznym przeciwko pokemonowi trującemu
Bellsproutem. Wszystkie, niezależnie od tego jak silne ataki Bellsprota okazują się
być całkowicie nieskuteczne. Body Slam Muka odbiera Bellsprotowi chęć do walki i kończy
sprawę. Janet wciąż uśmiechnięta wynosi swojego Bellsprouta na rękach. W ten sposób Ash
wyszedł zwycięsko z pojedynków na wszystkich czterech polach. Muk znów chce wszystkich
przytulać i wszystko kończy się happy endem. Zespół R dochodzi do słusznego wniosku że
powinni raczej zająć się sprzedażą bądź prowadzeniem restauracji zamiast kraść ale niestety
szybko o tym zapominają.