Odcinek 40 "Marsz grupy Exeggutor'ów"
Ash, Misty i Brock przybyli do miasta, w którym właśnie odbywał się karnawał. Na ulicach było pełno straganów, przedstawień i (wpaniale dla Brocka) pełno dziewczyn. Ash i Brock założyli kostiumy i przyłączyli się do zabawy, lecz Misty razem z Pikachu poszli gdzieś indziej. Po przejażdżkach na różnych karuzelach itp. poszli kupić sobie lody i kiedy myśleli gdzie pójść dalej, usłyszeli krzyczącą kobietę. Podsłuchiwali zza rogu, jak ta kobieta, która była asystentką magika, wrzeszczała na niego, żeby zapłacił jej za występy, lecz on nie miał pieniędzy. On i jego Exeggute, mówili jej, żeby została, lecz ona odeszła. Misty podeszła i zapytała się magika, czy wszystko w porządku. Magik po chwili zaczął prosić ją, żeby mu pomogła, mówiąc, że nazywa się Melvin i, że marzy o tym, żeby otworzyć klub w Las Vegas. Na początek Misty się trochę wachała, lecz wkońcu zgodziła się, pod warunkiem, że tylko na jeden dzień.
Później, kiedy przedstawienie się zaczęło, Misty była ubrana w kostium, który miał na sobię (oczywiście sztuczne ;)) płetwy Goldeen. Publiczności prawie wogóle nie było, więc Misy miała nadzieję, że nikt jej nie rozpozna, lecz nagle do środka weszli Ash i Brock. Przedstawienie rozpoczęło się od żąglerki Exeggutami. Publiczność była niezadowolona i krzyczała, że chą zobaczyć prawdziwą magię. Melvin wyciągnął więc swoją różdżkę, krzyknął "Żonglujące ognie", lecz z różdzki wyleciał tylko mały płomyczek. Publiczność nadal nie była zadowolona. Melvin powiedział, że spróbuje jeszcze raz. Wreszcie mu się udało, lecz... nie do końca. Płomienie latały po całej sali, aż włączyły się zraszacze. Publiczność krzyczała, że chce odzyskać swoje pieniądze, obrzucając Melvina śmieciami. Wszyscy wybiegli z pomieszczenia.
Kiedy organizator karnawału dowiedział się co się stało, wyrzucił Melvina, który bardzo się tym przejął. Ashowi zrobiło się szkoda Melvina, a Misty poszła go pocieszyć. Ash powiedział Melvinowi, że jeśli chce, żeby jego przedstawienie było popularne, musi wymyśleć nowe sztuczki. Melvin powiedział, że spróbuje. Tymczasem, Zespół R przelatywał nad nimi. Jessie i James opalali się na (nie w) balonie i patrzyli się co Ash z prezyjaciółmi robi tam na dole.
Melvin próbował wymyśleć coś nowego i wyczarował bukiet kwiatów, które niestety w mgnieniu oka zwiędły. Ash wpadł na pomysł. Powiedział, że teraz pokaże im magiczny show Pokemon i momentalnie przebrał się w kostium zaklinacza wężów. Postawił na ziemii pudło z trzema dziurami i powiedział Misty, Brockowi i Melvinowi, że może stamtąd wywołać (cyt.) "Wodę, ogień, co tylko chcecie". Melvin powiedział, że chce zobaczyć ogień. Ash uderzył w środkową dziurę i z pudła wyleciał ogień, przypalając Melvina. Ash stuknął w inną dziurę i wyleciała z niej woda, także na Melvina. Misty zdziwiła się jak Ash to robi i w tym momencie dla widzów pudełko zostało "prześwietlone". W środku byli Bulbasaur, Charmander i Suirtle. Squirtle w tym czasie urzywał wodnej broni i kiedy skończył i usiadł, poczuł,że robi mu się ciepło. Okazało się,że to Charmander przez przypadek podgrzewa jego skorupę swoim ogonem. Kiedy Charmander się odwrócił, przypalił Bulbasaura. Okazało się, że pudełko jest za małe, żeby ich pomieścić bez sprzeczek. Zaczęli się bić i nagle pudełko spadło, a Charmander wyskoczył i zionął ogniem na Melvina, Brocka i Misty.
Kiedy wszyscy się już wyczyścili, Ash powiedział, że Exeggute chyba nie jest Pokemonem, który dużo potrafi. Exeggute się obraził i jego oczy zaczęły się świecić. Melvin, który zrozumiał co się stało, kazał Ashowi trzy razy się obrócić tak jak Bulbasaur, co Ash też zrobił. Brock powiedział, że Ash dziwnie się zachowuje, a Melvin się uśmiechnął.
Kilka minut później, Ash ciągnął wózek, w którym siedział Melvin i Exeggcute, przez liściasty las. Zespół R obserwował ich z góry. Meowth zapytał się ich co planują zrobić, a Jessie powiedziała, że zobaczą. Misty i Brock biegli po śladach Asha. Brock znów zdziwił się dlaczego Ash się wtedy tak dziwnie zachowywał, lecz po chwili razem z Misty wywnioskowali, że Ash został zachipnotyzowany przez Exegguty. Przez to właśnie Melvin miał pełną kontrolę nad Ashem. Kontynuowali pogoń.
Po jakimś czasie, Melvin powiedział Ashowi, żeby się zatrzymał i sprawdził w Pokedexie informacje o Pokemonach, które zauważył między drzewami. Były to Exeggutory. Melvin powiedział Ashowi, żeby jego Pokemony je pokonały, po czym Melvin złapał wszystkie Exeggutory do Pokeballi. Wózek był już cały zapełniony Pokeballami. Kiedy Melvin miał już wystarczająco dużo Pokemonów, powiedział Ashowi, żeby odwołał swoje Pokemony. Melvin powiedział sam do siebie, że kiedy ma już tyle Exeggutorów, może zachipnotyzować wszystkich na karnawale, żeby przyszli oglądać jego przedstawienie. Nagle, Zespół R pokazał się i wygłosił swoje motto, przy okazji dając pokaz sztuczek. Kiedy skończyli, Melvin bił im brawo, lecz Zespół R powiedział, że żądają jego Exeggutorów. Exeggcute wyskoczył nagle zza Exeggutorów i ewoluował w Exeggutora. Chwilę potem użył na Zespole R ataku hipnozy. Chcięli się nie patrzeć mu w oczy, lecz gdy się odwrócili, spostrzegli się, że wszystkie Exeggutory używają hipnozy i po chwili zostali zahipnotyzowani.
Melvin powiedział Exeggutorom, żeby przestały używać hipnozy, lecz było już za późno - wszystkie Exeggutory zahipnotyzowały się wzajemnie. Zaczęły biec w kierunku miasta, przebiegając obok Brocka i Misty. Pobiegli dalej i znaleźli Melvina i Asha leżących na ziemi, po stratowaniu przez Exeggutory. Pikachu poraził Asha, żeby ten się obudził, a Ash się zdziwił, gdzie jest. Melvin powiedział im, co się zdarzyło i powiedział też, że teraz Exeggutory są poza jego kontrolą.
Wracając na karnawał, widzimy, jak Exeggutory niszczą wszystko na swej drodze i sieją panikę. Kiedy Ash i jego przyjaciele przybiegli na miejsce i zobaczyli szkody, podbiegł do nich organizator karnawału, mówiąc, żeby stąd uciekali, ponieważ zainstalował tu bombę zegarową, żeby wysadziła w powietrze Exeggutory, kiedy będą tędy wracać. Misty się wściekła i powiedziała mu, że Exeggutory nie wiedzą co robią. Organizator się tym nie przejął i uciekł. Ash zadecydował, że spróbuje zatrzymać Exeggutory.
Ash stanął naprzeciwko biegnącym Exeggutorom (lecz w pewnej odległości) i wypuścił Charmandera, Bulbasaura i Squirtla. Ataki Squirtla i Bulbasaura nie podziałały, więc Ash je odwołał i kazał Charmanderowi użyć atak ogniem. Okazało się, że ogień jest w stanie je obudzić, więc zionął ogniem na wszystkie strony, aż padł z wycieńczenia. Misty powiedziała Melvinowi, żeby użył swojej sztuczki z ogniem, lecz Melvin nie wiedział, czy mu się to uda. Misty powiedziała mu, że Charmander jest takim małym Pokemonem, a jak pracuje. To zmobilizowało Melvina. Melvin, razem z Charmanderem, który już trochę odpoczął razem powstrzymali stado Exeggutorów, razem z Zespołem R, który też biegł razem z nimi. Wszystkie obiegły z powrotem do lasu.
Exeggutor Melvina podbiegł do nich i się uścisnęli. Bomba zegarowa wybuchła za nimi, lecz nikomu się nic nie stało, bo Exeggutory zostały obudzone. Charmander usiadł, żeby odpocząć, lecz nagle zaczął się świecić. Zaczął rosnąć i po chwili ewoluował w Charmeleona! Ash uściskał go, a Charmeleon przypalił mu ucho ;). Tego wieczoru, Ash i przyjaciele, żegnal się z Melvinem i Exeggutorem, przypominając mu, żeby za wszelką cenę próbował zrealizować swoje marzenia. Tymczasem, Zespół R nadal był przygnieciony przez Exeggutory. Cz uda im się wydostać? Chyba niestety tak :)