Odcinek 39 "Showdown at Dark City"


Ash i jego przyjaciele przybyli do Mrocznego Mista. Nagle obrzuciły ich kamieniami dzieci z dachu, które po porażeniu przez Pikachu spadły z dachu i powiedziały, że nienawidzą trenerów Pokemon. Po chwili przyszedł jakiś mężczyzna, który powiedział, żeby udali się do jego restauracji, gdzie im wszystko wyjaśni. Dowiedzieli się, że w tym mieście znajdują się dwa konkurencyjne sale Pokemon, z których każda chce być oficjalną salą miasta, lecz może nią zostać tylko jedna sala, więc co jakiś czas urządzają bitwy na ulicach miasta. Po chwili nastąpiło jedno z takich starć. Lider stadionu Kaz wybrał Electabuzza, a Yaz, Scythera i zaczęli walczyć ze sobą. Podczas walki do restauracji weszło dwóch członków Kaz - był to Zespół R. Po chwili zostali pokonani przez Vulpixa Brocka. W tym czasie Pikachu poczuł zamiłowanie do ketchupu i wszędzie chodził z butelką nim wypełnioną. Kiedy lider Yaz zobaczył, jak nasi bohaterowie załatwili Zespół R, od razu chiał ich przyjąć do stadionu i powiedział, żeby poszli z nim. Tak też zrobili i kiedy byli już na stadionie, lider powiedział, żeby Ash się z nim zmierzył. Kiedy Scyther zaatakował Pikachu, przeciął jego butelkę z ketchupem, który prysnął Scytherowi na oczy, co spowodowało, że Scyther oszalał (Scyther, jak i Electabuzz panicznie boją się czerwonego koloru) i zaczął atakować swojego właściciela. Lider odwołał Scythera i powiedział, że Ash jest naprawdę świetnym trenerem. Lecz kiedy Ash zapytał się, po co chce mieć stadion, on odpowiedział, że dla pieniędzy i dlatego właśnie Ash odmówił przyłączenia się. Na to lider powiedział swoim ludziom, żeby nie pozwolili uciec Ashowi, lecz jednak mu się to udało. W restauracji obmyślili plan, jak powstrzymać obie sale. Kiedy doszło do starcia między salami, a obaj liderzy wypuścili swoje Pokemony, Ash i reszta wylali na nich ketchup, co spowodowało, że ich własne Pokemony zaczęły ich atakować. Wylali ketchup również na Zespół R. Kiedy powiedzieli sobie, że już im wystarczy, wylal ketchup na Scythera i Electabuzza,żeby ze sobą walczyły. Po chwili oba padły na ziemię, a ich trenerzy chcieli razem pozbyć sie Asha. Kiedy oby dwa gangi biegły już, żeby wejść na dach, gdzie był Ash i reszta, Ash powiedział, żeby Pikachu ich zaatakował piorunem. Po chwili liderzy wstali i znów chcieli ich zaatakować, lecz nagle pojawił się inspektor Pokemon, który okazał się Siostrą Joy i powiedziała, że nigdy nie zgodzi się na szkołę Pokemon, w mieście, gdzie odbywają się uliczne burdy. Dała im jeszcze jedną szansę - poprawę. Powiedziała, że pomoże im w tym Ash. Ash zaczął tłumaczyć im, co powinni robić, lecz sam nie wiedział co im chce przekazać. Po chwili kazał im po prostu naprawić szkody wyrządzone miastu. Wszyscy wzięli się do roboty. Odbudowywali domy i robili jeszcze wiele innych rzeczy. Dzieci powiedziały im, że zmieniły zdanie i same chcą zostać trenerami Pokemon, oraz wzięli autografy od... Pikachu. Wracając do Zespołu R, na sam koniec odcinka zostali zaatakowani przez Electabuzza i Scythera, lecz odziwo nie błysnęli :)

Powrót