Odcinek 36 "Żegnaj Pikachu"


Ash, Misty i Brock zatrzmali się w lesie, żeby odpocząć. Pikachu dostrzegł coś w krzakach i pobiegł za tym czymś, a Ash i reszta za nim. Kiedy go dogonili, zobaczyli spore stadko dzikich Pikachu. Pikachu Asha chciał się z nimi zaprzyjaźnić. Najpierw uciekli przed nim, ale potem za sprawą małego Pikachu (założę się, że jeśli ten odcinek byłby jednym z odcinków w Johto, to byłby to Pichu) zaakceptowali go. Kiedy Ash to zobaczył pobiegł w ich stronę, mówiąc, że chce także być w ich stadzie :). Pikachu uciekły, ponieważ nigdy wcześniej nie widziały ludzi. Później, Ash, Pikachu, Misty i Brock rozmawiali o dzikich Pikachu, kiedy jeden, podsłuchujący ich Pikachu wpadł do rzeki. Pikachu Asha wskoczył do rzeki próbując go uratować, lecz prąd był silny i Pikachu nie mógł wyść na brzeg, a zbliżali się do wodospadu. Nagle pojawiły się inne Pikachu, robiąc z siebie "sznur" i wyciągnęły Pikachu. Ash patzrył na Pikachu leżącego na ziemii, otoczonego przez inne Pikachu. Pikachu obudził się, jeden z Pikachu dał mu jabłko i po chwili wszystkie Pikachu podrzucały go do góry, za to, że uratował jednego z nich.

W tym czasie Zespół R przygotowywał się do porwania Pikachu.

Tej nocy Ash, Misty i Brock patrzyli się na stadko Pikachu, które śpiewało do księżyca. Brock powiedział, że dobrze by było tu dla Pikachu zostawiając go. Asha ta myśl trochę przeraziła, ale cały czas o tym myślał - co powinien zrobić. Przy ognisku nawet nie słyszał, że Misty do niego coś mówiła - był tak przejęty. Misty i Brock poszli spać, a Ash nadal rozmyślał, gdy nagle usłyszał dźwięk (razem z Misty i Brockiem, których ten dźwięk obudził) krzyczących Pikachu. stali i pobiegli do lasu. Kiedy dobiegli na miejsce ujrzeli całe stado Pikachu uwięzionych w sieci. Ash rozpoznał swojego Pikachu. Nagle między drzewami rozbłysły reflektory i Zespół R wygłosił swoje motto. Misty powiedziała Pikachu Asha, żeby urzył ataku piorunem, lecz on nie poskutkował. Zespół R przyczepił sieć do swojego balonu, który zaczął się uosić. Zespół R zarzucił drugą sieć na Asha, Misty i Brocka, lecz oni bez problemu się uwolnili. Pikachu Asha przegryzł sieć i wspiął się do kosza balonu, żeby odwrócić uwagę Zespołu R, na czas w którym Pikachu miały skakać na sieć rozciągniętą przez Asha, Misty i Brocka. Kiedy wszystkie się uwolniły, Pikachu Asha stanął przy pokrętle do zwiększania płomienia w balonie i kiedy Zespół R się na niego rzucił, koło odpadło, balon się bardziej napełnił, a Pikachu pobiegł po balonie i przegryzł go, co spowodowała, że Zespół R znowu błysnął :P. Pikachu także wyleciał, lecz Ash go złapał.

Wszystkie Pikachu znów wiwatwały na cześć Pikachu Asha. Ash nagle odszedł, zostawiając Pikachu. Misty i Brock zdziwieni pobiegli za nim. Pikachu podbiegł do Asha, a Ash powiedział mu, żeby został z innymi Pikachu i pożegnał się z nim. Pikachu poszedł z anim na znak protestu, lecz Ash pobiegł szybciej. Ash w biegu płacząc przypominał sobie wszystkie przygody, które razem z Pikachu przeżył. (Ta scena trwała jakieś 3-4 minuty i przygrywała do niej piosenka pod tytułem "Pożegnanie z Pikachu") Ash się zatrzymał, Misty i Brock dp niego dobiegli, słońce wzeszło, a Pikachu pojawił się na pagórku, oświetlony przez słońce, razem z innymi Pikachu, które zaczęły żegnać Pikachu Asha. Kiedy Pikachu zaczął biec w kierunku Asha, on uśmiechnął się i złapał Pikachu, który skoczył w jego ręce. Tak oto szczęśliwie skończył się ten jakże wzruszający odcinek:).

 

Powrót