Odcinek 33 "Dziecko Kangaskana"


Odcinek rozpoczyna się kiedy Ash, Misty i Brock idą przez las i widzą dookoła wiele różnych gatunków Pokemonów, więc Ash wywnioskował, że to musi być Strefa Safari, lecz Brock nie był pewien czy aby na pewno nie są jeszcze na terenie rezerwatu. Ash powiedział "popatrzcie na te wszystkie Pokemony, chciałbym jednego złapać". Nagle Ash zauważył wystającą zza krzaków głowę Chansey i kiedy już chciał rzucić Pokeballa, Jenny wstała i okazało się, że Jenny przebrała się za Chansey, by złapać kłusowników za których wzięła Ash, Misty i Brocka. Aresztowała ich i pojechali na posterunek. Wyjaśniła im, że nadal znajdują się na terenie rezerwatu i tu nie można łapać Pokemonów. Ash powiedział, że nie wiedział o tym, więc Jenny odwołała swoje oskarżenia. Na mapie rezerwatu zaświeciła się czerwona lampka, która sygnalizowała, że w rezerwacie są jacyś kłusownicy. Kiedy Jenny wsiadała do Jeepa, Ash zaoferował pomoc. Kiedy dojechali, zorientowali się, że to Zespół R próbuje złapać stado Kangaskhanów. Ash spojrzał w Pokedex w poszukiwaniu informacji o Kangaskhanach. Dowiedział się, że potrafią być niebezpieczne, kiedy są rozdrażnione. Zespół R wystrzelił pocisk z wyrzutni rakiet nad Kangaskhany, powodując to, że zaczęły uciekać w stronę Jeepa Jenny. Jenny włączyła wsteczny i udało jej się zjechać z drogi Kangaskhanów. Kiedy Kangaskhany dobiegły do pewnego miejsca, James pilotem włączył mechanizm odpalający sieć, która oplotła Kangaskhany. Jessie rzuciła Pokeball, lecz został odbity w jej twarz przez bumerang, należący do jakiegoś dzieciako-tarzana :P wołającego "KANGA KANGASKHAN", który po chwili przeciął sieci wypuszczając Pokemony, które swoimi ogonami wyrzuciły Zespół R w powietrze. Po tym, dzieciak wskoczył do torby największego z Kangaskhanów. Wylądował helikopter z którego wyszło doje ludzi, mówiąc, że poszukując ich dziecka, które równo pięć lat wcześniej się im tu zgubiło. Wszyscy udali się na posterunek i usłyszeli od tych dwoje ludzi, że Tommy 5 lat temu wypadł im z helikoptera (miał spadochron) i od tamtego czasu nie mogą go znaleźć. Poszli w głąb dżungli i znaleźli dziecko Kangaskhan, które było pokaleczone. Brock dał mu lekarstwo, lecz dziecko zaczęło piszczeć bo lekarstwo go szczypało. Tommy, który siedział na drzewie, pomyślał, że to oni je zranili, więc skoczył na dół i rzucił Asha bumerangiem. Misty do niego podeszła i chciała mu wytłumaczyć, że oni chcieli mu pomóc. Tommy spytał się Misty czy jest człowiekiem czy Pokemonem. Misty uderzyła go w głowę, mówiąc, że jest człowiekiem. Rodzice Tommyego podbiegli, gdy go zobaczyli, próbując mu powiedzieć, że są jego rodzicami, lecz on myślał, że jego rodzice to Kangaskhany, więc tato Tommyego uderzył go kijem w głowę, mając nadzieję, że to przywróci mu pamięć, i Tommy zemdlał. Kiedy się po chwili obudził, przypomniał sobie jego mamę, lecz nadal myślał, że jego mamą jest również Kangaskhan. Jego tato powiedział mu, żeby się do niego przytulił, lecz dostał kijem od Misty, która powiedziała, że wystarczy jedno przypomnienie na jeden raz. Jenny dostała wiadomość, że po rezerwacie znów grasują kłusownicy i chcą porwać Kangaskhan, więc Tommy zaczął spieszyć im na ratunek, a Jenny, Misty, Brock, Ash i rodzice Tommyego wskoczyli do Jeepa i też tam pojechali. Znaleźli tam wielkiego mechanicznego (zbudowanego przez Zespół R) Kangaskhana. Chcieli pomóc Pokemonom, lecz Zespół R w Kangaskhanie zagrodził im drogę. James wystrzelił do wszystkich Kangaskhanów środki usypiające. Ash wybrał Bulbasaura, który użył dzikich pnączy oplatając Kangaskhana i Squirtla próbującego użyć ataku głową (lecz nieskutecznie). Zespół R użył doładowania mocy Kangaskhana, by uwolnić się od dzikich pnączy. Pikachu i Charmander użyli swoich specjalnych ataków a Tommy rzucił bumerangiem, który trafił w zawór paliwa. Charmander skierował swój ogień na lejące się paliwo i cały Kangaskhan zaczął się palić, lecz nadal działał. Nagle przyleciał helikopter z rodzicami Tommyego i uderzył w Kangaskhana i explodował. Zespół R znów wyleciał w powietrze. Tommy ( i reszta też) pomyśleli, że rodzice Tommyego zginęli, lecz wyszli z gruzów, mając na sobie takie same ubrania jak Tommy (czyli zwierzęcą skórę) i powiedzieli, że będą razem z Tommym tu mieszkać. Odcinek zakończył się pożegnaniem Asha, Misty i Brocka z Tommym, jego rodzicami oraz dzieckiem Kangaskhan w torbie lidera Kangaskhanów. Wszyscy (Ash też) żegnali się mówiąc "Kanga Kangaskhan" i udali się w drogę.

 

Powrót