Odcinek 22 "Wieża Terroru"


Po pokonaniu przez Sabrinę i jej psychicznego Pokemona Abrę, Ash poradził się tajemniczego mężczyznę, co robić, a on mu odpowiedział, żeby złapać Pokemona Ducha, jedeyny typ Pokemona, który ma szansę zwyciężyć z Pokemonem psychicznym. Ash, Misty i Brock przybyli pod Wieżę Strachu późno wieczorem. Ash, przestraszony tym, że musi wejść do wieży, próbował przekonać jego dwoje przyjaciół, by weszli razem z nim do wieży. Po chwili sprzeczek, weszli do wieży. Tymczasem Zespół R, który był w wieży, obmyślał plan schwytania Pikachu. Po chwili James spadł piętro niżej, ponieważ deski były spróchniałe. Nagle pojawił się Gastly i reszta Zespołu R przez niego wpadła do dziury. Że ich ciężar był duży, to spadli jeszcze piętro niżej, chyba do piwnicy. Po tym zdarzeniu Ash, Misty i Brock przeszukiwali wieżę w poszukiwaniu Pokemona Ducha. Było bardzo ciemno, więc Ash powiedział Charmanderowi, żeby im trochę poświecił. Brock znalazł świeczkę i gdy poprosił Charmandera, żeby ją zaświecił, on zionął ogniem nie tylko na świeczkę ale także na Brocka i przypalił mu twarz. Ash ujrezał dziurę w podłodze. Po chwili udali się do pokoju, w którym były poustawiane na stole naczynia. Wyglądało jakby miało się tu odbyć jakieś przyjęcie. Nagle naczynia zaczęły latać. Ash, Misty i Brock tak się przestraszyli, że wybiegli z wieży. Nikt oprócz Asha nie chciał tam wrócić. Udało mu się namówić jedynie Pikachu i Charmandera. Weszli do środka. Po chwili Ash ujrzał dziurę, gdzie spadli członkowie Zespołu R i pomyślał, że są tam Pokemony Duchy. Najpierw Pikachu poraził Zespół R, a potem Charmander ich przypalił. Na koniec Ash rzucił w dół Pokeball i trafił Jessie w twarz(najśmieszniejszy moment w odcinku :) ). Nagle Ash ujrzał Huntera. Chciał, żeby Charmander go zaatakował, lecz on go chciał tylko rozśmieszyć. Ash go odwołał. Po chwili z podłogi wynurzył się Gengar. Haunter i Gengar zaczęli robić (dla nich) śmieszne rzeczy, którymi chcieli rozbawić Asha, lecz on im powiedział, że wcale nie są śmieszni i się schowali pod podłogę. Ash próbował ich złapać, lecz uderzył o podłogę i wstrząs wywołał to, że na niego i Pikachu spadł z sufitu lampion, powodując, że zemdleli. Haunter wyciągnął z nich dusze i razem z nimi poleciał nad dach. Potem jeszcze jakiś czas latali po okolicy, aż Ash wpadł na pomysł, żeby podnieść Misty i zrzucić ją na Brocka. Potem duchy zaprowadziły Asha i Pikachu do ich sali zabaw, gdzie znajdowało się wiele zabawek i okazało się, że duchy wcale nie chciały nikogo przestraszyć, chciały tylko się z kimś pobawić. Zabawki były porozkładane wszędzie, a duchy chciały, żeby ktoś się z nimi pobawił. Ash powiedział im, że nie może z nimi tu zostać, ponieważ musi ruszać wraz z swoimi przyjaciółmi w dalszą drogę. Po chwili Ash zobaczył, że Misty i Brock próbują ich obudzić, więc weszli do swoich ciał. Kiedy Ash i Pikachu się obudzili, Brock i Misty byli bardzo szczęśliwi (szególnie Misty :) ). Wyszli z wieży nie zabierając ze sobą Pokemona Ducha, lecz po chwili podleciał do nich Hunter. Misty i Brock uciekli gdzieś daleko, a Ash się ucieszył, że Haunter chce być jego Pokemonem. Wreszcie ma szansę na pokonanie Sabriny!

 

Powrót