Odcinek 12 "Nadchodzi gang Squirtla"
Ash po złapaniu Charmandera wędruje z przyjaciółmi do Vermilion City. Cała paczka nagle wpada w jakiś dół wykopany przez gang Squirtle'i. Jeden Squirtle zszedł na dół ale został potraktowany piorunem przez Pikachu. Następny który próbował skończył tak samo. W końcu wyszedł szef gangu i stanął oko w oko z Pokemonem Ash'a. Wszystko wyglądało jak w Westernie. Nagle nadjechała Oficer Jenny i wszystkie Squirtle uciekły. Policjantka powiedziała im że ten gang terroryzuje miasto. Ash bardzo chciałby złapać jednego. Wkrótce Zespół R złapał wszystkie Squirtle. Jednak Miał dogadał się z nimi i puścili ich w zamian za pomoc złapania Pikachu. Później jeden z nich uderzył Pokemona Asha Water Gunem i wbił go do wody a tam Goldeeny strasznie go podziobały. Zespół R złapał Pikachu ale gang Squirtlów pozwolił Ashowi pójść do sklepu po Super Potion aby wyleczyć Pokemona bo ten jest w kiepskim stanie. Pobiegł tam a spowrotem podwiozła go Oficer Jenny. Kiedy wrócili i uzdrowili Pikachu Zespół R zabrał go do balonu. Nagle zaczęli z balonu rzucać bomby w naszych przyjaciół. Nagle gang Squirtli pomógł im Water Gunami i odzyskali Pikachu. Jeden ze Squirtle'i miał spaść i się uszkodzić ale Ash uratował go. Zespół R znowu błysną ale tymi bombami wywołał pożar lasu. Na szczęście ugasiły go Squirtle. Gang został później strażakami miasta. Kiedy Ash i przyjaciele odchodzili z miasta dogonił ich szef gangu i postanowił zostać z Panem Ketchum. Z nowym przyjacielem grupa ruszyła w stronę Vermilion City.