Rozdział 1



Jestem Ania!


-Nidoran(męski) rozpoczyna walkę atakując rogiem! Mew odskakuje do tyłu!- w głosie sprawozdawcy telewizyjnego komentującego walkę Pokemonów na stadionie Pokemon dało się słyszeć podniecenie. Mew był miłowyglondającym pokemonem psichicznym,którego oczy były błękitne.Nidoran(męski) robił wrażenie silnego; ten Pokemon truciciel miał na czole ostro zakończony róg.
-Nareszcie zobaczymy hipnotyzującą moc Mew!
Kiedy Mew klasną w ręce,wystrzeliły z nich pulsujące promienie i otoczyły nidorana(męskiego).Pokemon zachwiał się pod naporem hipnotycznych sił i z łoskotem runą na ziemię.
-Nidoran(męski) jest niezdolny do walki!Trener John Kamzel odpada.Do finału przechodzi trenerka Kimi Łitcz!
Była to stara walka,podczas której poznali się rodzice Ani. Ania oglą lędała ją ponieważ miała problem. Jutro miała Wyroszyć w podrusz Pokemon,a nie wiedziała jakiego pokemona ma wybrać.
-Torchic,Treeco czy może Mudkip.-Zastanawiała się.-Wiem moja mama wybrała Mudkip a tata Treeco, więc ja wybiorę...wybiorę...ziew...Torchic!!!!!!!!!!!-Powiedziała i zasneła.


C.D.N.